Melon Tango






Lato przemija, ale  niektóre zapachy można napotkać w kosmetykach. Ta pora roku kojarzy mi się ze słodyczą i ze słodkimi owocami. Innym może kojarzyć się z plażą i bardzo wysokimi temperaturami.  Dziś trochę o słodkim żelu pod prysznic. Melon Tango w roli głównej. Kto ciekawy mej opinii? Zapraszam do dalszego czytania.








                Nie znam języka niemieckiego, więc nie jestem w stanie przetłumaczyć etykiety znajdującej się na opakowaniu. Nie o języku miało być, lecz o żelu, więc do rzeczy.  Klasyczne opakowanie żelu z zamknięciem na klik. Zawierające charakterystyczną szatę graficzną dla marki Balea. Bijące z daleko i krzyczące weź mnie. No i skusiło mnie. Żel odkupiłam od Marleny (klik ) na jej wyprzedaży za 4 zł. Nie żałuję tej decyzji o kupnie.







Żel powinien się pienić się i pieni. Co do zapachu w opakowaniu bardzo intensywny jest, lecz pod prysznicem zapach wydaje się jakby mnie intensywny. Nie utrzymuje się on po kąpieli na skórze. Ale wielkich wymagań do żeli nie mam. Jest to jeden z lepszych żeli tej marki, jaki miałam. 



Znacie ten żel? :)



41 komentarzy:

  1. Nie lubię tej marki... cokolwiek miałam wszystko buble... bleeee....

    OdpowiedzUsuń
  2. żele balea są bardzo przyjemne, tego zapachu nie miałam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są są. Jedne mniej drugie bardziej ale są ;)

      Usuń
  3. dopiero zaczynam przygodę z tą marką ;) aktualnie używam żel pod prysznic w innej wersji zapachowej - także nie utrzymuje się na ciele po kąpieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero teraz? Ale dobrze że teraz niż byś nigdy nie miała zacząć swej przygody z Balea.

      Usuń
  4. w przyszły weekend robię napad na DM i mam zamiar go zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zaczęłam od truskawki i właśnie zastanawiam się opisywać ten żel czy nie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda,że zapach nie utrzymuje się na skórze,bo ja właśnie wolę później pachnieć żelem.

    OdpowiedzUsuń
  7. Z Balea nic nie miałam :/
    Jesteś już dzisiaj drugą osobą, która misze o produkcie pachnącym mango.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha widzisz :P coś jest na rzeczy skoro na blogu wylądował :D

      Usuń
  8. Nie znam ale chetnie bym poznala i powąchala :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem bardzo ciekawa jego zapachu, szkoda że nie utrzymuje się na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak sobie przypomnę jak one pięknie pachną... ehh.. mam ochotę biegać po następny :D Ja miałam okazję używać żele pod prysznic z serii BALEA YOUNG.. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam go tylko z opini blogerek i nie miałam go osobiście mimo, że uwielbiam takie słodkie zapachy. Możliwe, że się na niego skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się skusić nie pożałujesz :P

      Usuń
  12. Oh chyba się skuszę :D Zapachy Balea są genialne, a zapach melona uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się skusisz nie pożałujesz :)

      Usuń
  13. Jakiś miesiąc temu kupiłam balea jakiś szampon z mango i żel pod prysznic z kokosem.W gratisie dostałam jakąś maseczke do twarzy,ale na opakowaniu tylko j.niemiecki a ja ni chu chu po niemiecku :-P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skanuj kody tabletem po kodzie kreskowym wyszuka Ci w necie produktu. Stronkę przetłumacz z języka danego na polski i znasz co to za produkt i jakie zastosowanie ma :)

      Usuń
  14. Dodam do moich must have podczas wtorkowych zakupów w DM

    OdpowiedzUsuń
  15. Chętnie bym go przetestowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy nic nie mialam z Balea :o

    OdpowiedzUsuń
  17. Uwielbiam żele Balea:) Wcale się nie dziwię,że i Tobie przypadły one do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Dostałam ostatnio wersję Mango Mambo, ale tego melonka byłam bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja mam jeszcze parę innych wersji żeli ich :P

      Usuń
  19. No właśnie już któryś raz słysze o tej firmie podobna jest dobra. Dużo osób chwali ale są też, którym wgl nie przypadła do gustu . Ale mam zamiar ją wypróbować i dzięki tobie znów o niej mi się przypomniało. Ciekawe jak ze składem.

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka