Porozmawiajmy dziś o gumkach










Nie o seksie, bo to nie blog erotyczny. Lecz o gumkach, które zyskały w bardzo krótkim czasie  popularność.  Wyglądem przypominają sprężynkę, ale taką plastikową. Nim zyskały swą popularność widziałam je nie raz w Hebe. Nie kupiłam później żałowałam. Trochę dobrego o nich się naczytałam, więc jakiś czas temu zakupiłam sprężynki.









Oczywiste było, że muszą być niebieskie.  W rzeczywistości są koloru granatowego i wykonane z żywicy.  W opakowaniu znajdowały się trzy sztuki zapakowane były w przezroczysty kartonik.

Dzięki niej mniej wyrywam sobie włosów. Przy tradycyjnych gumkach wyrywałam sobie kłaki na potęgę. A dodatkowo, gdy nosiłam długo związane włosy zawsze bolała mnie głowa. Znane raczej Wam uczucie.  Odkąd używam ich mogę cały dzień chodzić w związanych włosach bez bólu. I bez ciągłego poprawiania kitka. Raz zawiążę i trzyma się długo.






Jedyny minus tych gumek jest taki by ją ściągnąć trzeba ją rozwiązać w taki sam sposób jak się ją zawiązało.  Podczas codziennego używania gumka się rozciągnęła normalne. Patentu jak ją skurczyć jeszcze nie znalazłam. Ale wujek Google pomoże. Nie żałuję zakupu i wydanych 15 zł. Są o niebo lepsze niż tradycyjne gumki. 




55 komentarzy:

  1. widziałam u którejś z dziewczyn, że wrzucała gumkę na chwilę do miseczki z ciepłą woda i gumka się kurczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O dzięki :* Idę próbować :)

      Usuń
    2. Wypróbowałam i działa! :)

      Usuń
  2. Świetne są te gumki,mamy z córką chyba z 10 w różnych kolorach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam tylko granatowe :P

      Usuń
  3. Na dniach te gumeczki mają do mnie dotrzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz zadowolona z nich :)

      Usuń
  4. Mi póki co nie przydadzą się ! Nie mam co wiązać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem wiem bo masz krótsze włosy :P

      Usuń
  5. Muszę kupić dla córki :) Ostatnio Panie w przedszkolu tak jej włosy związały, że wyrwałam jej całą kępę w autobusie, przy poprawianiu :/ A ja niestety mam za krótkie włosy na gumki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy te kobiety dziecku włosów normalnie zawiązać nie potrafią? Masakra! Kup a nie pożałujesz ;)

      Usuń
  6. A ja nadal się ich boję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A się bój :P One gryzą i są pod napięciem :D ha

      Usuń
  7. ja mam je w kolorze czarnym :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem bardzo ciekawa jak wyglądają na włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam chyba w Douglasie. Nie wiem czy wystarczyłoby mi cierpliwości żeby ją rozplątać z włosów. :) Kupię taką wnuczce. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Douglasie? Pewnie by starczało Ci cierpliwości ;)

      Usuń
  10. mam je, ale dla mnie to był zbędny wydatek nie są złe, ale bez szału....;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdy ma inną opinię o nich :P

      Usuń
  11. Jak się wprowadze do gdańska,to muszę zrobić z tobą rundke po sklepach i drogeriach.:-) :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wrzuć ją do wody i będzie jak nowa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zrobiłam i działa! Dzięki :*

      Usuń
  13. wolę klamry do włosów.

    OdpowiedzUsuń
  14. ja widziałam je w Hebe i czaję się żeby kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czaiłam a później żałowałam że nie kupiłam :P

      Usuń
  15. Ja ostatnio kupiłam podróbkę w DMie i calkiem nieźle isę sprawdza

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem ich nieziemsko ciekawa. Musze je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  17. Tytuł od razu wydał mi się dwuznaczny hihi:d a w sprawie gumek to jednak Lubie jak są bardzo mocno napięte, a ta po rozciągnięciu juz działała by mi na nerwy i nawet wujek google nie dopomoże wtedy ;p ale super, że tobie się sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha ja właśnie nie lubię :P

      Usuń
  18. mam ochotę na te gumeczki, tak z ciekawości bo jestem gadżeciarą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny gadżet nie jest zły :P Też lubię różne gadżety :P

      Usuń
  19. u siebie w drogeriach jeszcze ich nie widziałam, muszę je kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znajdziesz ;) Gdzieś na pewno można je kupić u Ciebie :)

      Usuń
  20. Mam podróbki i bardzo je lubię, ale mam w planach zakupić dla porównania oryginał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawi mnie takie porównanie :P jeszcze w sklepach nie widziałam podróbki tych gumek :P

      Usuń
  21. mam i bardzo lubię te gumki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. musi ciekawie wyglądać na włosach :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczególnie niebieskich :P gdzie ich prawie nie widać :P

      Usuń
  23. ja nie mogę się przekonać do wypróbowania tych gumek, ale może kiedyś się przekonam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja ich nie używam, ale koleżanki i przyjaciółka są z tych gumek bardzo zadowolone :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gumki są super :D Miałam ale niestety po pewnym czasie mi się przerwała ;/

    OdpowiedzUsuń
  26. juz myslalam ze jednak o innych gumkach chcesz rozmawiac ;> haha :)
    a co do tej gumeczki to przyznam szczerze ze gdzies ja widzialam na jakims blogu ale w sumie jakos mnie nie zaciekawila ;) ale skoro mowisz ze nie wyrywa włosów to się musze rozejrzec bo ostatnio tyle ich wyrywam przy rozpuszczaniu włosów, że niedługo łysa bd :D a niebieski kolorek nalezy do moich ulubionych :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja mam i bardzo je sobie chwalę. Uwielbiam. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Ps. Co do ich skurczenia to wystarczy włożyć je do wody na ok. 5 min. i gotowe. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. też planuję je zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mam, ale nie jestem z niej jakoś mega zadowolona. Nie plącze włosów, ale też na moich sliskich włosach się z nich zsuwa i nie trzyma tak dobrze jak "tradycyjne", ciągnące gumki.

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka