25 paź 2014

Bo ja jestem z edycji limitowanej proszę Pani!






                Gdy słyszę Balea pierwsze, co przychodzi mi na myśl to żel pod prysznic. No właśnie i dziś o takim jednym małym limitowanym gagatku będzie.








Nie kupuję żeli przez internet chodź są dostępne w różnych sklepach internetowych. Zawsze kupuję je na jednym stoisku pseudo rynku. Czemu pseudo? Wiele bud wiele rzeczy, ale nie jest to rynek. Żel kupiłam za 6 zł i inne z limitowanej też mam, ale nie przyznaję się do nich głośno.









Gagatek umieszczony jest w typowej butelce dla żeli, gdy końcówkę mam wystarczy przewrócić do góry dupką. I zawsze mogę wykorzystać go do końca (bez podtekstów). Zamknięcie typu klik, czyli standardowe i oczywiście typowa etykieta dla tej marki. Jest to jeden z lepszych umilaczy jesiennych pryszniców. Zapach naturalny bardziej pomarańczowym z domieszką jakąś dziwną, ale przyjemną dla zmysłu. Pieni się bardzo dobrze a zarazem bardzo wydajny. Niestety zapach nie utrzymuje się na skórze po prysznicu. Hm a może z tej serii znajdę balsam? 


25

23 paź 2014

"Nie ufam kobietom które nie malują paznokci..."






Coś w tym prawdziwego jest, bo jak ufać takim kobietom? Hm zawsze to będzie mi się kojarzyło z marką Gosh. A dziś trochę o pazurach, czyli o NIGHT SKY (632).







Wcześniej nie miałam okazji poznać tej marki tylko czytała szczególnie o lakierach. Te kolory! Reszta mnie nie interesuje tapety nie używam.







Lakier kolorem przypomina noc z gwiazdami. Niby zwykła czerń, ale mająca swój urok w sobie. W życiu bym zwykłym czarnym lakierem pazurów nie pomalowała. Wracając do tematu. Wytrzymuje on na pazurach trzy dni później odpryski są. Jedna warstwa nie zapewnia doskonałego krycia, więc dwie obowiązkowo. Schnie średnio szybko, ale co najważniejsze rozprowadza się idealnie. Dla takiego efektu mogę i pazury malować, co dwa dni. Aktualnie czerwone lakiery idą w odstawkę.






Czasem zastanawiam się, czemu wszystko, co dobre trafia tak późno w me łapki. 



15

21 paź 2014

"7 grzechów głównych" popełnianych przez fryzjerów




Podobno praktyka czyni mistrza, ale nie zawsze tak jest. Czemu akurat ten temat? Bo sama jestem fryzjerką. Przeżyłam trzy lata praktyk zawodowych nie pracuję w zawodzie z własnego wyboru. Nie mam zamiaru pracować na ilość, bo nie zawsze to się przekłada, na jakość danej usługi. Z biegiem lat zaczęłam dostrzegać błędy popełniane w salonach fryzjerskich. I sama niektóre popełniałam.






29

16 paź 2014

Ufo wylądowało




Czym dziwniej tym lepiej taką zasadę wyznaję. No ta pójść, po co innego a wrócić z toną kosmetyków to też standard u mnie. Zresztą nie znam kobiety, która by tak nie miała. Post zakupowy pokazywałam tutaj (klik) do reszty nowych kosmetyków się nie przyznaję.  Ufo na paznokciach? Tak to możliwe, lecz dopiero po zmroku.  I takim dziwakiem, o którym parę zdań chcę napisać jest lakier fluorescencyjny. Powinien widnieć tam napis „Ląduję dopiero, gdy jest ciemno”.









                Przez przypadek wiele rzeczy znalazłam. I tak poznałam kosmitę z duszą celebryty. Ciekawość zwyciężyła zakupiłam pomalowałam i co się okazało?  Gdy używałam go malując np. na lakier czerwony zawsze lekko matowiał. To już nie ten sam efekt. Więc ten pomysł porzuciłam i zaczęłam malować nim samym pazury. Nie muszę się martwić, że kolor mam zmatowiały. W dzień zwyczajnie wygląda taki zwykły niczym niewyróżniający się. Lecz gdy ciemno będzie zaczyna świecić i krzyczy „Kaha widzisz mnie?”. Wytrzymuje na paznokciach do pięciu dni. Złamania pazurów mi nie grożą, bo prędzej on zlezie z płytki niż pazura złamię.  I zapomniałabym dodać, że zawsze używam dwóch warstw po jednej kiepski efekt jest.  Można go kupić w Drogerii Natura za 8 zł.








                Jeden z moich ulubionych szybkoschnących lakierów. Teraz to już zgaszone światło nie straszne zderzenie z drzwiami już mi nie grozi. 



Co sądzicie o nim? 



19

11 paź 2014

Kokosowe łapki







Czemu kokosowe? Bo dziś w roli głównej występować będzie kokos organiczny. Krótko pisząc przedstawiam organiczny krem kokosowy do rąk i paznokci.










Organiczny Krem do Rąk i Paznokci Olej Kokosowy Virgin 100 ml
Dzięki połączeniu naszej nagrodzonej mieszanki bioaktywnych, naturalnych i organicznych składników z olejem kokosowym virgin, stworzyliśmy szybko wchłaniający się, głęboko nawilżający i odżywczy krem do rąk i paznokci. Pełen trójglicerydów o średniej długości łańcucha, olejków organicznych i ekstraktów owocowych, ta tropikalna bioaktywna formuła jest kopalnią naturalnej ochrony i nawilżenia.

Składniki bioaktywne, naturalne i organiczne:
- olej kokosowy
- wyciąg z kokosa
- sok z liści aloesu
- olej z awokado
- wyciąg z papai
- wyciąg z mango
- wyciąg z nasion kakaowca
- wyciąg z mangostanu
- wyciąg z owoców figi
- wyciąg z pomarańczy
- olej z bergamotki
- olejek ze skórki cytrynowej
- witaminy C i E

Żaden z produktów marki Dr Organic nie zawiera:
- parabenów
- laurylosiarczanu sodu
- sztucznych barwników
- szkodliwych środków chemicznych
- sztucznych aromatów 
- sztucznych konserwantów.
Produkty Dr Organic są odpowiednie dla wegetarian i wegan. Dr Organic jest przeciwko testowaniu kosmetyków na zwierzętach. Wszystkie kosmetyki są testowane na grupie wolontariuszy. 

Skład:
Aloe barbadensis leaf juice, Aqua, Cocos nucifera (Coconut) oil, Coco-caprylate, Glycerin, Glyceryl stearate, Cetearyl alcohol, Theobroma cacao (Cocoa) butter, Cetearyl glucoside, Sodium magnesium silicate, Tocopheryl acetate, Cocos nucifera fruit extract, Carica papaya (Papaya) fruit extract, Mangifera indica (Mango) fruit extract, Theobroma cacao (Cocoa) seed extract, Garcinia mangosteena (Mangosteen) fruit extract, Ficus carica (Fig) fruit extract, Citrus aurantium dulcis, Citrus limon peel oil, Citrus aurantifolia (Lime) oil, Vanilla planifolia, Gamma octalactone, Diacetyl natural, Sodium stearoyl glutamate, Xanthan gum, Phenoxyethanol, Sodium phytate, Dehydroacetic acid, Potassium sorbate, Ascorbic acid, Citric acid, Limonene








Kokos to coś, co kocham. Pierwsze wrażenie po otwarciu paczki? Mam krem kokosowy! Na resztę produktów zwróciłam dopiero później uwagę. Wcześniej używałam kremu kokosowego z Farmony, ale szczerze? Dupy nie urywał, co z tego, że mega pięknie pachniał, ale nie działał. Był, bo był.





W wypadku tego kremu zapach lekko specyficzny ale przyjemny. Zapach to nie wszystko liczy się również działanie. Za każdym razem gdy go używam i rozsmarowuję wyczuwam dziwne drobinki. Niczym miniaturowe wiórki kokosowe może i zawiera jakieś drobinki kokosa w sobie. Bardzo szybko wsiąka w skórę pozostawiając moje łapki nawilżone na długo. Dodatkowo miłe w dotyku i delikatne są. Co najważniejsze nie pozostawia tłustego filmu jak bywa to w wypadku innych kremów. Czy jest wydajny? Tak niewielka jego ilość wystarczy bym cieszyła się jego działaniem. 





Niektórych może cena przerażać bo kosztuje 34,95 zł. Zakupić można go przez sklep internetowy (klik do sklepu).  



Kochacie tak samo kokosa jak ja? 




9

8 paź 2014

Dzień Dobry tu kawa!






Rano zawsze pierwsze swoje kroki kieruję do kuchni. Oczywiście by zrobić sobie kawę. Nie zawsze jest ona w stanie mnie dobudzić. Może to wina tego, iż mało kawy nie pijam.  I tu z pomocą mi przychodzi pewien żel pod prysznic. Nie taki zwykły, bo zawiera w sobie ziarna kawy Brazylijskiej.






Żel pod prysznic Ziarna kawy z Brazylii to kosmetyk do mycia ciała o kremowej konsystencji, który jednocześnie pielęgnuje skórę puszystą pianą o zapachu świeżo zmielonej kawy, przywołując skojarzenia z aromatycznymi brazylijskimi plantacjami kawowców. Formuła wykorzystująca pobudzające właściwości zapachu kawy, wzbogacona została składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk ma neutralny dla skóry odczyn pH.





Pachnie nieziemsko wręcz obłędnie. Kocham ten zapach! Aż ma się ochotę go zjeść ( ostrzegam jadalny nie jest sprawdzałam).  Nie ważne, o jakiej porze dnia polecę pod prysznic zawsze dobudzi mnie. A łazienka przez dłuższy czas pachnie kawą. Zresztą na ciele też ten zapach utrzymuje się przez chwilę.



Spełnia wszystkie wymagania, jakie żel musi spełniać, czyli myje i pieni się. Mały szatan pomimo małego opakowania wydajny jest. Kupić można go w sklepach Yves Rocher a cena waha się między 6 – 8 zł. Wszystko zależy czy znajdziemy go na promocji.




Kto z Was pija kawę? 


19

6 paź 2014

Secrets of beauty - porozmawiajmy o urodzie




                

4 października miałam okazję uczestniczyć w spotkaniu organizowanym przez Gosię i Michała. Jak było? Lepiej odzwierciedlą to zdjęcia. Zapraszam do oglądania. 



31
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.