Dzień Dobry tu kawa!






Rano zawsze pierwsze swoje kroki kieruję do kuchni. Oczywiście by zrobić sobie kawę. Nie zawsze jest ona w stanie mnie dobudzić. Może to wina tego, iż mało kawy nie pijam.  I tu z pomocą mi przychodzi pewien żel pod prysznic. Nie taki zwykły, bo zawiera w sobie ziarna kawy Brazylijskiej.






Żel pod prysznic Ziarna kawy z Brazylii to kosmetyk do mycia ciała o kremowej konsystencji, który jednocześnie pielęgnuje skórę puszystą pianą o zapachu świeżo zmielonej kawy, przywołując skojarzenia z aromatycznymi brazylijskimi plantacjami kawowców. Formuła wykorzystująca pobudzające właściwości zapachu kawy, wzbogacona została składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk ma neutralny dla skóry odczyn pH.





Pachnie nieziemsko wręcz obłędnie. Kocham ten zapach! Aż ma się ochotę go zjeść ( ostrzegam jadalny nie jest sprawdzałam).  Nie ważne, o jakiej porze dnia polecę pod prysznic zawsze dobudzi mnie. A łazienka przez dłuższy czas pachnie kawą. Zresztą na ciele też ten zapach utrzymuje się przez chwilę.



Spełnia wszystkie wymagania, jakie żel musi spełniać, czyli myje i pieni się. Mały szatan pomimo małego opakowania wydajny jest. Kupić można go w sklepach Yves Rocher a cena waha się między 6 – 8 zł. Wszystko zależy czy znajdziemy go na promocji.




Kto z Was pija kawę? 


19 komentarzy:

  1. Ja pijam jak mnie ochota najdzie, ale zapach kawy lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. o super. Wlasnie szukalam nowego zelu pod prysznic. Ograniczam picie kawy, ale zapachem nie pogardzę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem kawoszem, ale akurat ten żel mnie nie zachwycił ;/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mialam i dla mnie ten zapach byl boski. Idealny na rano zeby sie obudzić: D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem chyba uzalezniona :D ale chociaz palenie rzucilam ;). Uwielbiam takie zapachy kosmetykow ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kocham zapach kawy! ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja kawę pijam codziennie :D
    Tyle czytałam na temat tych żeli, ale nie miałam okazji poznać się z nimi bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak będę w sklepie YR to poszukam go na półkach:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham !
    Ubóstwiam ten żel - pewnie o tym wiesz. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam żel kawowy tej marki i pachniał cudnie ale opakowanie chyba było ciemniejsze

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie kusi mnie jakoś ta firma :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo lubię żele z YR, mają świetne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. patricia14:12

    Zapowiada się super, jako miłośniczka kawy zdecydowanie muszę spróbować :) A mój poranek wygląda dokładnie tak samo, zawsze najpierw nastawiam moje Saeco i czekam aż aromat kawy się rozejdzie po kuchni, a w międzyczasie zaczynam robić śniadanie. Chociaż u mnie akurat nie ma problemu z rozbudzeniem się po kawie, choć czasem faktycznie potrzebne jest bardziej energetyczne espresso ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Miałam! TEn zapach za żadne skarby nie chce mi sie z kawą kojarzyć... może latte, ale taka czysta kawa to to nie jest. Obecnie mam orzech makadamia, pomarańczę i granat - tak te trzy mam otwarte i jak na mnie przystało używam zamiennie:))
    Jak się skończą prędzej czy później kupię kolejne:))

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię zapach kawy, skusiłabym się na ten żel. :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Kawę pijam od święta ale z chęcią wypróbowałabym ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja też kocham zapach tego żelu ;) kawy nie pije ale aromat kawowy w kosmetykach to coś co kocham ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ten żel i uwielbiam go, denkuję już chyba 3 buteleczkę :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka