9 lis 2014

Ohhh Camellia!



                
                O marce O’right słyszałam, lecz dopiero na jesiennym spotkaniu Secrets of beauty miałam okazję ją poznać.







97,7% Naturalnych składników
Szampon do włosów przetłuszczających się
Zastosowanie:
Delikatny, nieobciążający szampon do pielęgnacji włosów przetłuszczających się.  Kompozycja organicznych środków myjących, świeża nuta kamelii oraz aktywny czynnik regulujący wydzielanie sebum  oczyszcza skórę głowy, nawilża włosy,  podwójnie kontrolując nadmierne przetłuszczanie się i wzmacniając ich strukturę. Pozostawia ukojoną, zdrową skórę głowy i odświeżone, lśniące włosy.
Sposób użycia:
Niewielką ilość szamponu nanieść na skórę głowy, chwilę masować, następnie spłukać.

Producent: O'right
Rodzaj produktu: Szampon
Pojemność: 400ml










Gdy będę chciała komuś zrobić na złość to starczy, że wstawię tą butelkę do barku z alkoholem. I efekt bąbelkowy murowany, bo bardzo łatwo ją pomylić z alkoholem.  Samo opakowanie emanuje swą elegancją i ekologią. Ale po kolei. Korek wykonany z drewienka (chyba z bambusa), nadruki wykonane tuszem sojowym a na dnie opakowania umieszczone nasionko drzewka. Po zużyciu tego szamponu mam zamiar go zasadzić. Nie to nie żaden żart. Butelka posłuży, jako nawóz dla nasionka i mam cichą nadzieję, że wyrośnie drzewko. No, chociaż takie małe i będzie cieszyć me oczy.




Produkt ekologiczny a co za tym idzie cena do niskich nie należy. Ale już stwierdzam, że kolejne opakowanie kupię, lecz muszę aktualne zużyć. Dobra dobra do rzeczy. Jestem nim zachwycona i tu nie tylko działaniem, ale i również samym opakowaniem.
Nie wielka ilość szamponu wystarczy by umyć włosy a pieni się niesamowicie. Do tego delikatny zapach, ale nie utrzymuje się na włosach. Po miesiącu używania zużyłam niecałą 1/3 opakowania a myję włosy, co 3- 4 dni. Wydajny gagatek i bardzo dobrze oczyszcza.  Co najpiękniejsze nie muszę latać i szukać szczotki by rozczesać kłaki, bo same się układają. Zresztą i tak nie wiem gdzie ona jest zaginęła gdzieś w akcji ha.  Hm czy włosy mniej się przetłuszczają? Pod warunkiem, że nie nawalę na nie jakiegoś serum albo olejku do włosów to tak. Gdy się śpieszę to zawsze za dużo dam czegoś a później myj włosy i cierp, bo sama żeś tego chciała.






Pomimo jego ceny to on dla mnie jest idealny! Tylko obawy mam czy butelka nie zacznie się rozkładać. 



14

8 lis 2014

Nie do jedzenia, lecz do leczenia!





                Jesień a co za tym idzie? Depresja i poprawianie sobie humoru czekoladą i wszelkimi innymi słodkościami. Tak też poprawiam sobie humor czekoladą, ale do smarowania. Ona leczy i umila me jesienne wieczory. Nie pyta a pomaga.






                Pachnie nieziemsko niczym milkshake czekoladowy tak to najbardziej trafny opis tego zapachu. Bardzo przyjemny słodki a zarazem chce się go zjeść. Ale do jedzenia nie jest chodź kusi by spróbować. Konsystencja wyglądem również przypomina czekoladę.  Skoro jestem przy konsystencji jest ona lekka i bardzo szybko wsiąka w skórę.







Zapach na skórze utrzymuje się długo. Ten zapach uzależnia! Skóra po aplikacji jest gładka, nawilżona i przyjemna w dotyku. I po co zajadać się czekoladą skoro można nasmarować się i czuć ją. A co najważniejsze dupka po tym balsamie nie rośnie.



13

5 lis 2014

Niebieski kapturek zwany CelluBlue







Gdy me oczy go ujrzały zaraz pokochały. Czemu? Bo niebieski. Lecz jak używać go nie wiedziałam, więc musiałam trochę poczytać nim przystąpiłam do używania „kapturka”. Wygląda nie pozornie trochę kształtem przypomina inne urządzenie. Ale bez skojarzeń.  Po miesiącu używania mogę śmiało wypowiedzieć się jak to było. Lecz nim przejdę do sedna mała garstka informacji o nim.





CZYM JEST CELLUBLUE?


Za pomocą CelluBlue możesz odtworzyć ruchy słynnego masażu palpate roll.
Masaż ten odznacza się wysoką skutecznością w walce z cellulitem i skórką pomarańczową. Za pomocą naszego kubeczka uzyskasz imponujące efekty w ciągu paru tygodni. CelluBlue może być użyty przy różnych rodzajach cellulitu: mieszanym, tłuszczowym, wodnistym, czy włóknistym.





Początki bywają trudne. Ale gdy chce się osiągnąć efekt i pozbyć się niechcianej skórki pomarańczowej trzeba walczyć. No i z pomocą przyszedł CelluBlue. Za każdym razem, gdy go używałam pierw dany obszar olejkiem smarowałam. Następnie lekko przycisnąć urządzenie by zassało skórę i masowałam tak dany obszar przez 5 minut może dłużej.  Pierwszy masaż wykonałam, ale trochę bolesny był. Nie poddałam się ciekawość wygrała, co będzie później. Po pierwszych masażach efekt, jaki zauważyłam to skóra lepiej wyglądała, ale nie było aż wielkie wow. Najważniejsza w jego wypadku była systematyczność z tym problemu akurat nie miałam. Miesiąc z nim bardzo szybko minął. Co zaobserwowałam po miesiącu? Cellulit mniej widoczny, skóra jędrniejsza i znacznie lepiej wygląda.

Bardzo łatwo go się myje wystarczy woda i mydło. Schować do woreczka i do następnego użycia.  Do efektu przyczyniły się również ćwiczenia i dieta tak sądzę.






11

1 lis 2014

Kremowy żel do mycia







                Nie pokazywałam go jeszcze na blogu znajdował się on w przesyłkach. O nich niedługo a dziś o kremowym żelu do mycia twarzy.  Przesyłki swoje na bieżąco pokazuję na fanpage i instagramie. Chodź nie zawsze zdążę zdjęcie cyknąć i czasem z lekkim opóźnieniem zdjęcie pokazuję.






                Kremowy żel Hydrain 3 z dodatkiem wody termalnej zmywa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia, pozostawiając uczucie świeżości i czystości. Delikatne substancje powierzchniowo czynne niezawierające SLS i SLES oczyszczają skórę w wyjątkowo łagodny sposób. Olej Macadamia z dużą zawartością kwasu oleinowego oraz lecytyny wzmacnia lipidową barierę ochronna skóry, chroniąc tym samym przed transepidermalną utratą wody /TEWL/. Nie wysusza skóry jak inne środki myjące. Kwas hialuronowy oraz algi morskie zatrzymują wodę w głębszych warstwach naskórka, zapobiegając wysuszaniu skóry.







                Żel dostałam od firmy Dermedic od czasu do czasu w strefie recenzentki poszukiwane są osoby, które przetestują dany produkt. Nabazgrałam swojego zgłoszenie i udało się. Lekko zdziwiona byłam, bo zawsze w zgłoszeniach piszę głupoty.
Żel znajduje się w tubce z zamknięciem typu klik. Konsystencja kremowa lekko pieni się i delikatny zapach przyjemny dla zmysłu. Zapach to pikuś ważniejsze działanie. Więc jak działa? Oczyszcza buzię dobrze i delikatnie nawilża ją. Lecz za każdym użyciem czułam delikatne ściąganie. 





Co do zmywania makijażu to nie maluję się, lecz tylko rzęsy. I z tuszem wodoodpornym radzi sobie nawet nawet chodź do końca go nie zmyje. O tym tuszu opowiem innym razem. I nie szczypie w oczy jak potrafią inne żele.  Zapomniałabym dodać, że wydajny jest mam go niecały miesiąc a dopiero w połowie opakowania jestem. A używam go rano i wieczorem. 



10
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.