Krwawy Trind










                Mała czarna? Nie dziękuję. Krwista czerwień? O tak poproszę! W swej kolekcji mam pełno czerwonych niebieskich i czarnych odcieni z pozoru każdy wygląda tak samo. Różni je wiele każdy jest innej marki oraz nie każdy odcień jest taki sam. Ale idealnym kolorem na chłodne dni dla mnie pozostaje krwista czerwień. Nie gościła długo na moich pazurach a wszystko przez to, że miałam za krótkie. No niestety takie odcienie lepiej wyglądają na dłuższych i zadbanych dłoniach. A co najważniejsze zwracają każdego uwagę, bo kto nie zauważy takich pazurów to …






                Krwisty Trind? Tak to określenie idealnie odzwierciedla kolorystykę tego koloru oraz markę. Nie jest to lakier, który wytrzyma na pazurach x czasu, bo trwałość jego jest kiepska. Wytrzymał półtora dnia uśmierciłam go w pracy zmieniając rolkę w kasie. Pazury potraktowałam jedną warstwą i zero prześwitów smug itp. Idealnie rozprowadza się na pazurach.  Pomimo jego słabej wytrzymałości będę nim malować pazury. Czemu? Bo idealnie krwisty lakier znaleźć i by za pierwszą warstwą krył graniczy z cudem.  Może i zakupię inny odcień czas pokaże.









                A markę Trind poznałam na „Śniadaniu z Trindem” w Warszawie. Cieszę się, że tam byłam i tą markę poznałam. 

Szczerze? Do ostatniej chwili nie wiedziałam czy pojadę bo praca. Ale zacisnęłam zęby i nie patrzałam że nie wyspana jestem. Wyspałam się lekko w pociągu i nie żałuję! Był to najbardziej spontaniczny wyjazd, ale dla takich chwil warto żyć. Mamy tylko jedno życie i trzeba brać z niego ile się da. Dzięki :* 

26 komentarzy:

  1. Piękna czerwień.. taka krwawa na bieluśkim śniegu ;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To był pierwszy mój pomysł ze śniegiem :D skoro jest to trzeba go wykorzystać :P

      Usuń
  2. A więc to jest ten krwawy produkt! :D No, no... w Sylwestra pięknie by się komponował z kieliszkiem szampana :) Bardzo ładny i co najważniejsze - intensywny kolor! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak dokładnie! Intensywny na całego ;)

      Usuń
  3. Świetnie zrobione zdjęcie na śniegu i to odbicie w lusterku. Piękna ta czerwień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* odbicie akurat wyszło przez przypadek podczas robienia innych zdjęć :P

      Usuń
  4. ale się zgrałyśmy :) u mnie dzisiaj też czerwień, ale trochę mniej krwista :) lakier dla mnie odpada ze względu na trwałość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A widzisz czasem się uda :P to idę zajrzeć do Ciebie co żeś napisała :D

      Usuń
  5. uwielbiam taką mocną czerwień na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladny ,krwisty kolorek.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna czerwień !
    Szkoda,że tak krótko trzyma,ale dla takiej czerwieni warto :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi zawsze odpryśnie lakier po 1 dniu pracy :P Bez wyjątków, tak jakoś:P

    OdpowiedzUsuń
  9. podoba mi się ten kolorek, jestem ciekawa jak na paznokciach prezentuje się bo w buteleczce mega :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny kolor! Kocham czerwone paznokcie :-) Ostatnio gości u mnie cały czas OPI Big Apple Red :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. kolor ciekawy :) W opakowaniu fajnie się prezentuje niby...ciekawe jak wygląda na pazurkach...

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo ładny kolorek, lubię czerwienie na paznokciach, a ostatnio nawet i czernie :D

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka