Paradise Beach





Dni coraz dłuższe a co najważniejsze wiosna. Wszystko kwitnie budzi się do życia i na nowo rozkwita chodź czasem pogoda potrafi płatać figle. Wtedy możemy rozpieścić zmysł węchu słodkimi zapachami i pod prysznicem i spryskując się perfumami. Jak pachnie egzotyka zamknięta w małej różowej buteleczce? Pierwsze, co przychodzi na myśl to kokos, melon, papaja i ananas. A co wszystko to łączy? Balea Paradise Beach!





W małej gromadce, która została przywieziona z DMu wspominałam zresztą już o tym tu (klik). Patrząc na różową buteleczkę przyozdobioną egzotycznymi owocami pierwsze, co przychodzi na myśl to lato! Słońca w niej nie znalazłam, lecz odrobinę wakacji już owszem.  Kusi i nęci swym słodkim zapachem kokosowo ananasowym.





Zaraz po prysznicu zapach ulatnia się i nie pozostaje po nim nic prócz wspomnienia…, Ale czego oczekiwać skoro to nie balsam do ciała. Różowy to motyw przewodni Paradise Beach, bo nie dość, że cały jest w tym, że kolorze to i sam żel również jest zabarwiony na kolor różowy.  Jak w pozostałych żelach tej, że marki pieni się bardzo dobrze nie drogi a dobry. I z edycji limitowanej … Lubię go nawet bardzo.



23 komentarze:

  1. Szkoda, że ja jeszcze nie miałam nic z Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  2. I ja lubię go również! Uwielbiam balea. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować, bo sam jego wygląd bardzo zachęca, a co dopiero Twoja recenzja ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nigdy nie miałam kosmetyków z tej firmy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja muszę wypróbować tą nową limitkę, bo bardzo mnie ciekawią zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pachną obłędnie :) Mam wszystkie i <3

      Usuń
  6. Tego zapachu nie miałam ale uwielbiam kosmetyki Balea :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne opakowanie, a zapach pewnie cudowny, jak wszystkie produkty z Balea

    OdpowiedzUsuń
  8. ale mi ochoty na niego narobiłaś :( podobno otwierają u mnie jakąś hurtownie z chemią z Niemiec, ciekawe czy będą produkty Balea :D

    OdpowiedzUsuń
  9. opakowania balei sa naprawdę genialne!

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie miałam jeszcze niczego ,ale koniecznie muszę go mieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej super blog i rewelacyjny post. Bardzo fajnie piszesz i miło się czyta to, co piszesz.. Mam nadzieję że zostaniemy w kontakcie. Będę często wpadać
    Zapraszam do mnie
    http://royal-princes.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię Balea, trzeba przyznać że zapachy mają obłędne, więc pewnie i tego kiedyś spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Szkoda, że te zapachy tak krótko się utrzymują ;)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka