Pierw zegarek, później list. Więc co będzie dalej? + konkurs




Siedząc pewnego razu przeglądając pocztę otrzymałam niespodziewany list. Początkowo uznałam to za głupi żart przecież ze sobą nie rozmawiałyśmy koło trzech lat jak to możliwe, że przypomniała sobie o mnie. Albo po prostu coś się stało… Długo zastanawiałam się nad tym, co zrobić odpisałam i wtedy wszystko się wyjaśniło… Jeden list potrafi wywrócić do góry nogami życie a szczególnie, gdy jest niespodziewany nieoczekiwany i otrzymuje się od osoby, która była/ jest bliska …






„Nie pozwól zgasnąć miłości, to ona pozwoli Ci przejść przez mrok”


„Zegarek z różowego złota” (klik) teraz „List”, co łączy te dwie książki i historię listu mojego? Oby dwie są tego samego autora R. Evans natomiast „List” jest kontynuacją poprzedniej części.  Opowiada dalsze losy MaryAnne i Davida również tego, co się wydarzyło dalej z ich córką.
Ale od początku. MaryAnne i David wiodą szczęśliwe małżeństwo, lecz do czasu, gdy nie ginie ich córka. Pomimo ich wielkiego uczucia zaczynają się oddalać od siebie David ucieka w pracę zatracając się w nią. MaryAnne regularnie podąża na cmentarz, z którego wracając zawsze ma oczy podpuchnięte i słaby głos cierpi i to każdy zauważa…







„(…) nie chce wejść do salonu na piętrze i nie uznaje jego istnienia. Nie mogę jej za to winić, jako że wszyscy mamy pokoje, które zamykamy na klucz i których nie ośmielamy się odwiedzać, by nie przysparzały nam cierpienia.”





List… Pozostawiony został u stóp aniołka przez tajemniczą kobietę odnaleziony zabrany, lecz nieprzeczytany. MaryAnne pozostawia go nienaruszonego i chowa skrzętnie przed Davidem odczyta go dopiero po jej odejściu…, Lecz gdy ona odchodzi dopiero w pijaństwie ma odwagę otworzyć pokój Andrei i przyznać się do rozpaczy, jaka go ogarnia.






„Głupotą naszego gatunku jest to, że najwspanialsze bukiety przeznaczamy dla zmarłych”


Jak już wspomniałam jeden list może wiele zmienić przypadkowy romans podróż do nieznanego kraju oraz szereg dziwnych plotek? Uwielbianych przez plotkarę naczelną próbującą na siłę wyswatać Davida ze swą kuzynką, bo on taki samotny…
Lecz czy przygoda, która ma dać odpowiedzi na szereg pytań pozostawionych z dzieciństwa ma prawo zaburzyć miłość, która przetrwała nie jedną tragedię? I nie jedno z nich poświęciło wiele i ukryło…





Pomimo tego, że bardzo szybko się ją czyta wciąga niczym małe tornado przenosząc do innego świata, w którym rządzą wystawne bale. Ludzie się buntują, bo czarni … Od tragedii do tragedii od miłości do rozpaczy. Czyli w jedną skrajność po kolejną. Lecz pewne jest jedno z każdą kolejną stroną wyjaśnia się każde pytanie, które rodzi się w głowie czytelnika. Ciężko o tej książce zapomnieć, pomimo że dość dawno ją przeczytałam. Czemu? Bo niektóre sceny można zaobserwować w codziennym swoim życiu. Nie jest to zwykła książka typu romansidło zresztą takie to dla mnie nie istnieją i miotłą bym nawet nie dotknęła. Życie to nie jest bajka i tam właśnie to jest ukazane. Lecz by zrozumieć, o czym piszę trzeba pierw przeczytać obie części…




*Wszystkie cytaty pochodzą z książki.

9 komentarzy:

  1. Ok, namówiłaś mnie. Chyba się do Empiku wybiorę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej na znak.pl ją zamówić :D

      Usuń
  2. hm ciekawa lektura można w wolnej chwili zanurzyć się w niej:D

    OdpowiedzUsuń
  3. och ta książka musi być piękna i romantyczna, muszę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Romantyczna jest lecz nie cała taka kolorowa jak się wydaje ;)

      Usuń
  4. Przyznam szczerze nie czytałam żadnej z tych książek.

    OdpowiedzUsuń
  5. Najcenniejszy dar traktuje też o losach MaryAnne. "Listu" jeszcze nie czytałam, ale na pewno sięgnę po książkę ;)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka