Sweet Lady





Niemiecki to coś, czego nie lubię nie cierpię i nie nauczę się. Ale niemieckie kosmetyki to chętnie używam np. Balea. Dotychczas do pielęgnacji ust używałam wazeliny czekoladowej, ale ile można używać czekolady. Raz na jakiś czas trzeba zrobić detoks i zacząć jabłkiem się smarować i krzyczeć „Sweet Lady”! Przywędrowała do mnie tylko, dlatego bo miałam taki kaprys i napisałam tak ją chcę chodź w rzeczywistości nie wiedziałam nic na jej temat. Prócz domysłu, że to smarowidło do ust…






Słodkie usta masz, komu je dasz? Nikomu nie oddam! A taka będę złośliwa chodź to prawda słodkie są, bo nie tylko pomadka ta pachnie to i jeszcze smakuje ten smak uzależnia (jabłkowy). Zapach już nie koniecznie, lecz kto co woli mnie aż tak nie urzekł. Kosmetyk ma służyć a nie tylko pachnieć i nic nie robić. Z niektórymi tak już jest, że pachną a działanie? Same suche obietnice producenta i leniwa szkapa nie zrobi nic choćbyś stawał na rzęsach i kankana tańczył.






A jak z tą panienką jest? O smaku i zapachu wspominałam. Nawilży lekko usta pozostawi je gładkie i co chwilę smarować ich nie trzeba. Ile kosztuje? A nie wiem dokładnie. Gdzie ją można znaleźć? Na pewno w DM, lecz u nas to nie mam pojęcia może jakiś sklep internetowy ma ją w swojej ofercie.




20 komentarzy:

  1. Lubię smakowite produkty, ale do mazideł do ust jakoś nie mam szcześcia bo co sobie pomadkę kupię to zaraz ja zgubię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gapa :P A tak serio to może powinnaś mieć przywiązaną do czegoś? :P

      Usuń
  2. miałam tą pomadkę i kolejna gości w moich zapasach, lubię jej smak i zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się jej opakowanie ;) ładny ma kolorek. Szkoda tylko że pomadka nie nawilża jakoś bardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawilżenie tyłka nie urywa ale nadrabia smakiem :P

      Usuń
  4. nie moglabym miec ust posmarowanych slodkim bo ciagle bym zjadala i zlizywala:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam jeszcze tej pomadki. Prawdę mówiąc zakochałam się w Maybelline i od dłuższego czasu jej używam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam pomadek Maybelline :P Ale skoro Ci służy to tylko się cieszyć :)

      Usuń
  6. szkoda, że w polsce nie ma drogerii dm ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Mamy podobnie... języka niemieckiego nie cierpię ale niemieckie kosmetyki uwielbiam :o)

    A Sweet lady to cos dla moich ustek :o) Muszę się z anim rozejrzeć :o)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajnie, że się u Ciebie sprawdziła :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje marzenie Balea :( może kiedyś się spełni

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka