DZIEWCZYNY Z POWSTANIA









Trochę żałuję że tak późno przeczytałam tą książkę. I wcale nie dziwię się, że zbyt pochopnie oceniłam „Miasto 44”. Ale od początku pierw byłam na filmie i oceniłam go oczywiście negatywnie, ale i tak nie cofnę słów, że przesadzili z tymi motywami „nowoczesnymi”. Jeżeli robić film o prawdziwych historiach to lepiej bez żadnych zbędnych dodatków i dziwnej odległej muzyki, która w danym czasie nie istniała. Pewien czas temu siedząc i poszukując książek natknęłam się na „Dziewczyny z Powstania” bez chwili zawahania kliknęłam dodaj do koszyka. Dotarła trafiła i …






Zmieniła wszystko. Cały pogląd na film na to, co się wydarzyło kiedyś i w nie jednym momencie łezka w oku się zakręciła. Dzięki niej zrozumiałam, o co chodziło do końca w filmie, czemu? Bo tam występują kobiety, które pokrywają się z wyznaniami kobiet, które przeżyły ten czas. Dały radę! Rodziły umierały walczyły i nie jedna swój cały dobytek życia straciła. Musiały zacząć wszystko od nowa bez bliskich albo z nimi lub i też z maleńkimi dziećmi. Martwiły się o mężów dzieci i bliskich. Oraz oszukiwały żołądek „jedzeniem” największy rarytas dla tamtych kobiet? Świeża sukienka i kąpiel/ prysznic. Tak i dla nich to było piekło cały świat i życie ich stanęło w gruzach, ale walczyły nie poddały się, lecz mogły.  I jak ktoś ze znajomych twierdzi, że ma dziurkę w bluzce itp. to jest straszne mam chęć powiedzieć idź się leczyć na mózg mając takie problemy to ….
Kolejna rzecz warta uwagi to teksty bez cenne słowa padające od każdej z pań. Potrafiące dobitnie i brutalnie podsumować każdą sytuację.






 „ Najlepsi nasi ludzie, najlepsi Polacy zginęli w Powstaniu Warszawskim. Po wojnie ich zabrakło, a ich miejsce zajęły szumowiny, karierowicze. To już nie jest to samo państwo i to już nie jest ten sam naród. Stary, wspaniały świat, w którym zostałam wychowana i którego byłam i chyba do dzisiaj jestem częścią, został unicestwiony. Wiele jeszcze czasu upłynie, nim to wszystko odrobimy”

Anna Branicka –Wolska (rocznik 1924)






Nie bez powodu zacytowałam ten fragment czyż on nie określa otaczającej nas rzeczywistości? Oczywiście, że tak dziewczyny podążające bez opamiętania a ja byłam tu i tu patrzcie. Za wszelką cenę ludzie pragnący awansu w pracy i wywyższający się a reszta? Zwykłe szmaty tej i tej podłożymy coś może dostaniemy podwyżkę. Niestety tak widzę ten świat to jest chore, … Ale i prawdziwe…







Jeżeli poszukujecie książki, która zaczaruje i przeniesie Was w inny świat nie aż tak bardzo odległy to polecam. Znajdą się momenty, gdy i Wam łza się zakręci i nie wytrzymacie. Nie przeczytacie jej wręcz ją połkniecie. A jeżeli byliście na „Miasto 44” to lektura obowiązkowa. Teraz ze spokojnym sumieniem książkę mogę wysłać do Marty. 



6 komentarzy:

  1. zapisuje :) Musze ja przeczytac!

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzieś już widziałam te książki...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka to coś dla mnie. Słyszałam o tej książce jakiś czas temu, później wypadła mi gdzieś z głowy. Póki pamiętam muszę ją kupić.

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka