Męska pielęgnacja czyli?






Minęły już te czasy, gdy dla mężczyzn liczyło się tylko mydło maszynka do golenia i krem do golenia. Mężczyźni zaczynają bardziej dbać o siebie a co za tym idzie testują również różne kosmetyki od kremu pod oczy do balsamów żelów maseczek itp. Zazwyczaj, gdy pisałam o kosmetykach to sama na sobie takie testowałam no chyba, że sama nie wiedziałam, co o takim sądzić to dawałam go swojej M.






Czy mężczyznę łatwo przekonać do zakupu jakiegoś nowego kosmetyku? Hm nie no chyba, że same taki zakupimy i na półkę w łazience podrzucimy. A dostałam się do testów organizowanych przez magazyn Only You (klik) i były to męskie kosmetyki. Znalazłam osobnika, który przetestował dezodorant i balsam ochronny, więc nastał moment spowiedzi dotyczących tych kosmetyków. 







                DEZODORANT DO CIAŁA


Dezodorant w sztyfcie o działaniu antybakteryjnym zapewnia długotrwałą ochronę i uczucie komfortowej świeżości przez cały dzień. Posiada przyjemny, zmysłowy zapach, charakterystyczny dzięki obecności Ylang-Ylang. Składnik ten, znany ze swych udowodnionych naukowo właściwości, zapobiega wysuszaniu skóry, wygładza ją, działa antyseptycznie, kojąco i relaksująco. Produkt przeznaczony także dla osób o skórze delikatnej i wrażliwej.




Dezodorant a antyperspirant to jest różnica. Jaką najbardziej odczułeś?
-Na sucho ciężko, ciężko :)


Pomijając ciężko ciężko, czyli?
- Dobrze rozprowadza się tylko na mokrej skórze zaraz po prysznicu.

„Zapewnia długotrwały zapach i uczucie świeżości”. Jak jest z tą świeżością i jak on pachnie?
- Biorąc pod uwagę to, że mam często katar. Nie wiem jak tam u innych króliczków. To zapach jak dla mnie genialny coś z igliwia coś korzennego, ale zdecydowanie to jednak cytrus. Fajny zapach inny niż te dostępne w drogeriach. 

Jak oceniasz ten kosmetyk?
-Wszystko okey. Ale! Spory minus za trudność w rozprowadzaniu. I tu prośba do producenta trochę mniej ścisła konsystencja!













OCHRONNY BALSAM PO GOLENIU



Nowoczesny preparat po goleniu o konsystencji kremowego żelu. Działa wygładzająco i uelastyczniająco. Wspomagając naturalną regenerację naskórka zapobiega powstawaniu zmarszczek. W formule kremo-żelu wykorzystano aktywne liposomy.






Ochronny balsam po goleniu etykieta sama za siebie gada. Ale czy rzeczywiście chroni? I jak wygląda ta „ochrona” w rzeczywistości?
-Zmniejsza podrażnienia po goleniu nawet przy wrażliwej buzi. A przy innych to mało, kiedy się zdarzało. Co jeszcze hm… Szybko się wchłania dobrze się rozprowadza i bardzo ładny długotrwały zapach.

Jak często stosowałeś balsam?
- Po każdym goleniu

Tfu miało być jak długo? Hahahaha
- Eeee… Dwa tygodnie testowałem i używałem.

Czy jakiś specjalny efekt odczułeś?
- Tak odczułem. Chłodzi buzię jakbym ją do zamrażalnika włożył ha.

Jak oceniasz ten kosmetyk?
- Jak na moje wybredne gusta. Jeżeli chodzi o tego typu kosmetyk to wysoko oceniam balsam.




I ostatnie pytanie brzmi. Czy pozostaniesz przy tych kosmetykach?
- Balsam hm… Tak! A dezodorant? To yy zmieńcie na Boga tą konsystencję, bo to gorsze od depilacji!

A Was zapraszam na fanpage obu firm, bo ciągle jakieś konkursy są organizowane. I warto zaglądać do nich  Only You i Intesa Mirato.


2 komentarze:

  1. Naprawdę ciekawy wpis, podoba mi się estetyka twoich postów. Mam małe pytanie czy problemem było by otrzymanie twojej opinii o naszej stronie www.blondynkitezgraja.pl ? Być może zainteresuje Cię też wpis, który dzisiaj wstawił Marek dotyczący naszego nowego projektu rysunkowego http://blondynkitezgraja.pl/bayonetta-level-88/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chłodzący balsam... już wiem co kupię mojemu M.

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka