Babciu, ale dlaczego masz takie wielkie oczy?







-  Babciu, ale dlaczego masz takie wielkie oczy?  Bo używasz lupy to, co się dziwisz wnuczko!
- Ale babciu, dlaczego ty masz takie włosy? Jak to, dlaczego? Bezczelna jesteś pytasz się a sekret skrywam zasięgu oka i widzisz za każdym razem, gdy nawiedzasz mnie. I za każdym razem chowasz swą bujną nieokiełznaną czuprynę pod tym wstrętnym czerwonym kapturkiem. Zdejmuj to świństwo i to raz.
- Ah no dobrze babciu, ale dlaczego? I ciągle, dlaczego dlaczego … Czy nie możesz zadać bardziej konkretnego pytania np., co chce z nimi zrobić, ale dobra widzę, że wierzysz i masz zaufanie do mnie. To dobrze świadczy, więc pacz. Ale, na co? Widzisz ten słoiczek? 
- Widzę, ale nie pojmuję jednego, po jakiego grzyba chowasz w łazience konfiturę wyglądająca jak śmietana. O ty świntucho! Zaraz wszystko Ci się kojarzy z nabiałem!
- Nie babciu to nie tak, że z nabiałem, ale takie dziwne złudzenie optyczne powoduje. Do tego wygląda ten słoik jak po jakiejś konfiturze. Może ty tam skrywasz jakąś dziwną obcą kreaturę? A chciałabyś! Nic z tych rzeczy, na co czekasz idź myj tą swoją czuprynę i gdy umyjesz ją szamponem zawiń w ręcznik i wracaj szybko do mnie.





Mijają 2 minuty babcia robi w tym czasie herbatę dla siebie i niecierpliwej wnuczki. Czas mija a kapturek jak nie wracał tak jej nie ma.   Więc puka do łazienki  "Kapturku! Żyjesz tam wnusiu? " Odpowiedziała jej dziwna cisza z lekkim chlipaniem. Uchyliła drzwi a tam dziewczę paczało na siebie i swoje włosy. Jeżeli można nazwać to jeszcze włosami… Całe poplątane i wyglądające jak zwykły najtańszy mop może by nożyczki uratowały je.




- I co teraz? Ściąć je na krótko? 
Babcia wycofała się z miną obojętną do pokoju, bo tajemniczą konfiturę podała dziewczynie i powiedziała.
 - Nałóż tą „konfiturę” i nie zadawaj zbędnych pytań. Spłucz po pięciu minutach.





Zrezygnowany załamany kapturek tak też zrobił zaskoczyła ją konsystencja dziwna maź lekko płynna przypominająca konsystencją śmietanę 12%. Nałożyła ostrożnie na włosy w obawie by nie paczeć jak wypadają i wpadają do umywalki. Pomimo tego, iż przelewała się przez palce nałożyła niewielką ilość pozostawiając na parę minut. W tym czasie zdążyła rozczesać włosy grzebieniem z szeroko rozstawionymi ząbkami. I cud się stał! Mop nie przypominał mopa, lecz włosy a „konfitura” z włosów nie spływała tylko bardzo szybko w nie wsiąkała. Kapturek zdziwiony a zarazem mega zadowolony spłukał całość z włosów i pognała do babci. Krzycząc przez korytarz jakby leciała z ogniem na plecach. 
- Babciu babciu! Jesteś boska!




Babcia uśmiechnięta patrzyła na wnuczkę, co wyprawia i na jej włosy. Nie przestawała słuchać, co ma do powiedzenia, lecz buchnęła śmiechem na pytanie, „Co to było naprawdę i że aż tak szybko pomogło?”
- Jak to, co? Maska do włosów regenerująca a że masz mega plączące się włosy ufarbowane nieudolnie na chamski blond a na dodatek zniszczone. To Ci ją podsunęłam trafne skojarzenie miałaś z nabiałem, bo jest na bazie śmietany i żółtek jajek. Mój wiek nie oznacza tego, że nie znam się na kosmetykach. 




- Ale babciu skąd wiedziałaś, że to mi pomoże i dlaczego ulokowałaś ją w słoiczku? I dlaczego ja?
Ah kapturku kapturku! Bo jesteś młoda latasz jak pershing po tych wszystkich kosmetykach i sama sobie krzywdę robisz a to prostownicą czy też suszarką i nie używając termo ochronnych kosmetyków. Kiedyś coś prawidłowego Ci podsunę pod nos lub nastaniesz w łazience.
- Babciu dziękuję, że utworzyłaś ją dla mnie!




     I raptem obudził dziewczynę wstrętny dźwięk był to znienawidzony budzik oznaczający porę by wstać do pracy. Co z tego, że dopiero za chwilę słońce budziło się do życia a ona kawę robiła już dawno? Pamiętała jedynie o dziwnym śnie i babcia śniła jej się.
     Co to miało oznaczać? A któż to wie… Wracając do domu wstąpiła do sklepu zielarskiego po maskę do włosów natrafiła na kuszącą Babuszkę Agafię. Zabrała do domu użyła i … Resztę historii już poznaliście. 



22 komentarze:

  1. Hahaha świetna bajka! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. hej świetny tekst, a i ciekawa jestem bardzo tej konfitury bo mam włosy na chamski blond pofarbowane :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No hey ;) a dzięki powstał pod wpływem jednej piosenki :D Pewnie że sobie poradzi i też mam włosy na chamski blond pofarbowane :D

      Usuń
  3. Jeszcze tak fajnej recenzji nie czytałam. Nie brak Ci wyobrażni

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa dziękuję :* No czasem trzeba dać ponieść się fantazji i wyobraźni :)

      Usuń
  4. Gratuluję talentu, z wielkim zaciekawieniem czytałam posta D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :* Cieszę się bardzo bardzo :)

      Usuń
  5. Anonimowy11:16

    Pierwszy raz czytam tak genialny wpis!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękować :)
      I również pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Masz talent niesamowity! Wiecej takich felietonow prosze!

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny wpis :) miło się czyta! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie napisane :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka