Jak wieczorami dbasz o nią?









Dbając o nią odpowiednio będzie wyglądać tak jak o nią dbamy. Zazwyczaj tylko z rana ją pielęgnujemy używając odpowiednich kremów na dzień, różnej maści pianek do oczyszczania albo i też miceli. Używanie kremów na noc jest tak samo ważne jak na dzień, dlaczego? Bo w nocy nasza skóra również pracuje. Potrzebuje odpowiedniego nawilżenia a najważniejsze w dbaniu o nią jest regularność. Chodź wiadomo jak to z nią bywa... 
Czasem wszystko idzie o kant tyłka rozbić no, bo smarujemy się raz na tydzień. A bo kremu znaleźć nie mogłam a to, że zapominam. Ale skoro skleroza to twa siostra rodzona to polecam napisać sobie na lustrze "używaj kremu na noc". Wtedy na pewno wyrobisz w sobie nawyk regularności. 
Czasem najgłupsze wyjście z takiej sytuacji jest najlepszym. 







Znaleźć krem bez parafiny w sklepie Ziai graniczy z cudem. Byłam szukałam i poczłapałam dalej nie będę zapychać sobie buzi parafiną, która jest idealna dla stóp i dłoni. W supermarkecie znalazłam całe tony różnych kremów, ale tak łatwo nie było by znaleźć krem +20. Każde opakowanie w dłoń i mogłam poczuć się jak zawodowy grzebacz...
Dopiero po pół godziny od szukania znalazłam go! Pasował idealnie nadawał się na noc, był +20 i marki z napisem "made in Poland". Biorę! 
Lirene marka nieznana mi na maksa przyznaję się do tego bez bicia. Dopiero z dwa miesiące temu ją zaczęłam poznawać.







Co można znaleźć o kremie w internecie?
Nie mówię tfu nie piszę tu o innych blogach, lecz o informacjach podstawowych na temat tego kremu.



GŁĘBOKIE NAWILŻENIE. Formuła kremu zawiera składniki, które w podwójny sposób wpływają na długotrwałe nawilżenie skóry. Zatrzymują wodę w głębszych warstwach skóry, a jednocześnie intensywnie zmiękczają i uelastyczniają naskórek, zabezpieczając go przed przesuszeniem.
DZIAŁANIE KOJĄCE. Delikatne dla skóry składniki działają kojąco, łagodząc podrażnienia. Krem przywraca optymalny poziom nawilżenia, niwelując uczucie suchości oraz przywracając skórze komfort i zdrowy, promienny wygląd.
SKUTECZNA REGENERACJA. Składniki o właściwościach emolientowych tworzą na powierzchni skóry lipidową warstwę okluzyjną, która chroni przed uszkodzeniami i sprawia, że procesy odnowy i regeneracji przebiegają prawidłowo.

Efekty stosowania kremu:
• 93% NAWILŻENIE**
• 83% KOJENIE, ŁAGODZENIE**
• 63% REGENERACJA*
• 73% ELASTYCZNOŚĆ*

*Test IN VIVO – ocena po pierwszej aplikacji kremu.
**Test IN VIVO – ocena po 4 tygodniach stosowania.

BEZPIECZEŃSTWO i SKUTECZNOŚĆ potwierdzone w Laboratorium Naukowym Lirene.

Stosowanie: Krem nałożyć rano i wieczorem na oczyszczoną skórę twarzy i delikatnie wmasować. Idealny pod makijaż.








Umieszczony został w standardowym opakowaniu, czyli słoiczek. Który należy zużyć w ciągu sześciu miesięcy od otwarcia? Przy regularnym codziennym stosowaniu na noc wystarcza na dwa miesiące z lekkim hakiem. Konsystencja typowa jak dla kremu. Miłośniczki kremów o mocnych zapachach będą zawiedzione gdyż on pachnie bardzo delikatnie. 
Od kremu oczekiwałam by nawilżył moją buzię i naprawił lekkie przesuszenie spowodowane na niej. Tak kremy do cery problematycznej na dłuższą metę wysuszają lekko...
Po tygodniu lekkie poprawienie nawilżenia mogłam zauważyć. Ale się nie poddałam i dalej stosowałam go i?






Po dwóch miesiącach stwierdzam, że nawilżenie i ukojenie przyszło i nie odpuszcza. Niech tak pozostanie idealnie uzupełnia się z dwoma innymi kremami, które stosuje na dzień. O jednym z nich już tu pisałam klik a drugi czeka by go opisać. 

Trochę zdziwiłam się, bo jego cena standardowa to około 15 zł a mi udało go się zakupić za 11 zł.


11 komentarzy:

  1. Ja z kolei zapominam o porannej..Tzn ochladza się tylko hygy ..Na noc lubię treściwe formuły bo wiesz niedługo 4 z przodu i się sypie he he..ostatnio Lubuje się w olejach wszelkiej maści. Dobrze ze nie odpuściłas i ze krem dobrze współpracuje z Twoją pielęgnacja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia nie jest tak źle pewnie jak piszesz ;) Olejków używałam ale nie moja bajka :P

      Usuń
  2. Moja mam uwielbia kremy Lirene :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam zupełnie tego produktu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze, że nie ma parafiny, w swojej pielęgnacji kładę największy nacisk na nawilżenie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy krem. Staram się i rano i wieczorem dbać o odpowiednią pielęgnację. Chociaż czasem robię to trochę po macoszemu.

    OdpowiedzUsuń
  6. no proszę, Lirene brawo!
    p.s. świetny tytuł hehe

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka