Jedź, ja poczekam...











                 Wakacje. Upragniony urlop, na który zabierasz rodzinę. Wyczekujecie go z każdym zbliżającym się dniem i zaczynacie się pakować. By odwiedzić upragnione miejsce, na które odkładaliście ileś czasu pieniądze. Większość ludzi w okresie wakacyjnym zapomina, co oznacza definicja rodzina, co oznacza we współczesnym świecie? Taką informację bez trudu można odnaleźć w internecie „duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą lub domniemaną łączność biologiczną, tradycje rodzinną i społeczną”. Inaczej patrzy na to kościół, ale ta forma mafii nie interesuje mnie, bo pluję na nią... 






Rodzina to ludzie żyjący pod jednym dachem także do rodziny wliczany jest pies kot i inne zwierzaki. O ile takowe posiada się w domu. Są to przyjaciele na długie lata traktowani, jako członkowie rodziny i nie ważne, że nie umieją mówić wystarczy, że szczekają lub miałczą to ich mowa. Wierni oddani i w wpatrzeni w Ciebie chodź ty byś miał zły humor on zawsze przyjdzie wskoczy na kolana i da Ci siarczystego buziaka w tym gwarantowane obślinienie twarzy. Dobra ja tak mam ze swoim czworonogiem. 





Ale wracając do tematu urlopów i zwierzaków. Większość uważa ich za przyjaciół i członków rodziny do czasu, gdy przychodzi pora urlopów taki zwierzak zaczyna wadzić. I można zaobserwować z początkiem sezonu letniego ogłoszenia typu "oddam pięcioletniego psa w dobre ręce" albo "członek rodziny ma alergię kot ma 10 lat". I w tym momencie taki zwierzak dla takich ludzi nie jest przyjacielem do końca życia, lecz zbędnym sprzętem w domu wadzącym a zarazem był przez ten czas zwyczajną maskotką. Która chodziła cieszyła się na twój widok oczekiwała, gdy wrócisz z pracy czy też cieszyła się, gdy poświęciłeś jej chwilę uwagi? 





Nim zdecydujesz się na zwierzaka przemyśl to czy będziesz miał, z kim go zostawić podczas urlopu i czy dasz sobie radę z jego wychowaniem i karmieniem. Nie oszukujmy się, ale wielu właścicieli zwierzaków jest odpowiedzialnych, bo nie chce im się wychodzić na spacery ze zwierzakiem, zmieniać kuwety, brak czasu by poświęcić parę minut na zabawę albo, co gorsze nie karmią takiego zwierzaka. Bo to tylko zwierz, który żywi się wszystkim a że dziś obiadu nie ma to nie ma resztek. Resztkami można karmić świnie lub śmietniki, ale pies czy kot powinien dostawać normalne jedzenie nie ludzkie. Bo my mamy inne smaki one też i jesteśmy inni, nasze potrawy potrafią wyrządzić im krzywdę...
Tacy ludzie, co porzucają zwierzaka powinni zostać powieszeni nago na słupach wysokiego napięcia i czekać na swą śmierć. Tak samo jak zwierzak porzucony no chyba, że go ktoś znajdzie i przygarnie. Ale tak mało, kiedy jest gdyż zwierzęta porzucane są w lasach na śmietnikach czy też przy opuszczonych drogach. Określić takie zachowanie może jedno tylko słowo "kurwa mać!". 







Post by nie powstał gdyby nie pewna sytuacja, która niedawno miała miejsce. Umówiłam się ze swoją M, by przyjechała do mnie raptem dzwoni do mnie "Nie zgadniesz, co znalazłam przy ulicy". Przy dość ruchliwej ulicy został porzucony kociak tfu mała kotka, która ma może maksymalnie dwa miesiące. Chodziła błąkała się i ludzi zaczepiała do każdego podbiegała aż napotkała moją M., która tego małego kociaka zabrała do mnie. Sama osobiście nie mogłam jej zatrzymać z powodów osobistych.  Nie był to kociak podwórkowy, lecz domowy łapki czyste i nie bała się ludzi. Tylko przed samochodami uciekała...







Dziś mija pięć dni od jej znalezienia. Wielka obawa była czy starsza kotka ją zaakceptuje, ale się dogadują rozrabiają razem z jednej miski jedzą a mała jak była spokojna na początku tak stała się urwisem na całego. Szaleje wszystkiego ciekawa jest a i tak najwięcej śpi. No, bo to mały kociak w końcu jest. 

Nie każda historia musi się źle kończyć czasem są dobre i świat zwierzaka załamuje się w pewnej chwili. A zaraz nabiera kolorowych barw i sami zresztą wiecie. 





13 komentarzy:

  1. Kochane Serduszko <3 ...Pourywałabym łapy tym co porzucają zwierzęta..jak można porzucić członka rodziny i w tym czasie pławić dupę w basenach.. Ja bym Belki swojej nawet w hotelu bała się zostawić ..
    W sumie..podrzucają też starych ludzi do Dps- ów - także wiesz..ta świętojebliwa moralność ma wiele den grrr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać można ale to nie są już ludzie tylko ... To jest popieprzone byle pozbyć się problemu a później chcą zwierzaka. Ja bym swojego niuńka też bała się zostawić w hotelu.

      Usuń
  2. To dobrze ze koteczka znalazla dom , troche mnie zabolało to pisanie o jedzeniu dla zwierzaków .Moje nie jedzą resztek z panskiego stołu, ale zdarza sie że dostana resztki z obiadu z kaszą ,ryzem lub makaronem .Zreszta jesc dostaja 2 razy dziennie raz suchą karme i drugi raz własnie coś na mokro , goldenka jest tak łakoma że nawet suchy chleb ukradnie jak blisko leży :) Tak mam rasowego psa odkupionego ;) za 1.70 od żuli ktorego jakaś starsza pani znana na pewnym osiedlu porzucila przy śmietniku ( wymiana na młodszy model bo Lala która mam jest po szczeniakach , pewnie zostawiła młodszego lub po prostu pozbyła sie problemu bo strasznie brojna jest) .Ma teraz ok 5-6 lat kiedy ja przyprowadzialm miala 2-3 wiec stara nie była .A moż epo prostu pani nie bylo stac na utrzymanie ? Nie dałam jej wysterylizowac bo fizycznie mnie na to nie stac a drugi pies ko pies w pelnym slowa znaczeniu i raz lub 2 razy w roku mam kilka nieprzespanych nocek ale to nic z radoscia ktorą daja nam obydwa nasze psy . Zreszta chyba nie mialam innych psów jak znajdy nigdy i wszystkie znalazły u mnie kochający dom .I mam nadzieje ze siostrzenice z ktorymi mieszkam będą takie jak ja bo płacza nad każdym zdjeciem czy artykulem w necie o okrucienstwie wobec zwierzat .Przepraszam ze tyle nabazgralam coś mnie sparło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jola są resztki i resztki. Bo zwierzaki nie powinny jeść ziemniaków itp ale kasze, ryże itp są spoko nieszkodliwe dla nich. O masakra! Ale dobrze że go Ci odsprzedali niż mieli gdzieś porzucić albo targać ze sobą. Sterylizacja droga jest wiem o tym i mało kogo normalnie stać na to. Znajdy najlepsze są! :)
      Nic się nie stało cieszy mnie to że się rozpisałaś :)

      Usuń
  3. niestety nie którzy ludzie nie mają serca wyrzucając swoje zwierzęta :( fajnie że przygarnęłaś tego kociaka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to nie są już nawet ludzie tylko... Tośka dobrze teraz ma :)

      Usuń
  4. Mam wrażenie, że ludzie teraz żyją z myślą tylko o sobie, swojej wygodzie i wolności. Kupują kolejne dobra i bawią się nimi, dopóki im się nie znudzi. Potem jest gonitwa za kolejnym "marzeniem". Jakiś rodzic ulegnie namowie dzieci, kupią pieska. Po pewnym czasie okazuje się, że nie ma kto się zajmować zwierzakiem, bo dziecko ma już nową zabawkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla dzieci to są zabawki pluszowe i gumowe. A pies taką zabawką nie jest, lecz rodzice tego nie pojmują wcale a wcale.

      Usuń
  5. To dobrze, że mała kotka polubiła się ze starszą. =)
    Swoją drogą jak można być tak okrutnym by wyrzucić zwierzaka. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są ludzie którzy tak postępują i schroniska pękają w szwach. A jeszcze inni je porzucają na ulicy, tylko ciekawe czy własne dziecko by tak porzucili na ulicy no bo alergie mają czy coś...
      Pewnie że tak :) obie szaleją i z jednej miski jedzą :)

      Usuń
  6. Bardzo ważny temat, nie rozumiem ludzi którzy zostawiają swoje zwierzaki, bo jadą się wczasować, co gorsza zostawiają je gdzieś przy drodze.. Nie wiem jak można być tak okrutnym człowiekiem. Zwierzę to nie zabawka, jest się za nie odpowiedzialnym. Niedawno widziałam super filmik, dający do myślenia o dziecku, które ojciec zostawił tak na drodze, a na końcu filmiku okazało się, że to pies - morał taki, żeby ludzie się zastanowili, czy z dziećmi też tak zrobią.

    Chaotycznie trochę napisałam ten komentarz, ale chyba wiesz o co mi chodzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam ten filmik bo zwierzak to takie małe dziecko zdane na Ciebie jest. I co z nim robisz świadczy o tobie taka prawda. Ludzie to kurwy i tyle.
      Aj tam że chaotycznie :P

      Usuń
  7. Szlag mnie trafia jak czytam tego typu ogłoszenia,to tak jak oddać swoje dziecko,zwierzak czuje się niepewny,jest wystraszony,gdzie ci ludzie mają mózgi,podobnie z wyjazdami na wakacje,sama mam 2 psy i niejednokrotnie po prostu nie pojechaliśmy ze względu na to,że ośrodki nie tolerują zwierząt (no chyba,że nie szczeka-paranoja!),tak więc siedzimy w domu ,moczymy nogi w dmuchanym basenie a morze oglądamy w telewizji,tym wszystkim,którzy porzucają swoich mniejszych braci życzę tego samego:pozostawienia na golasa w głuchym lesie nocną porą...

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka