Express dry nr 45










                Kopciuszek? Yyy to bajka taka była w rzeczywistości żadna z nas nie gubi pantofelka i nie zjawia się książę na białym rumaku. Zgubić możemy, co innego, ale na pewno nie papucia boso iść do domu? Chyba, że mieszka się przy plaży to owszem można. Nie pociesza nas jedna para butów znajdująca się w szafie tak samo i jest z lakierami do paznokci. Każdy ma inny odcień każdy ma inną cechę, która nas przyciąga jak magnez i musimy mieć taki za wszelką cenę. Jedne tygodniami wzdychają do jednej buteleczki aż nie zacznie gadać z witryny sklepowej albo z szafy drogeryjnej "KUP MNIE!". Ile razy sama to przeżywałam i za każdym razem ulegałam chodź od pewnego czasu unikam drogerii, bo co mam tam kupić? Kolejny krem do twarzy czy pastę do zębów, która jest beznadziejna? Dziękuję postoję kupuję gdzie indziej... 










Z lakierami to jest inna całkiem bajka jedne trafiają do mnie przez przypadek, bo dostanę takiego i grzechem było by go nie użyć. Inne natomiast to moje widzimisię, bo mam taki kaprys i kupuję sobie. Nawet gadać taki do mnie nie musi bym go kupiła chyba, że wygląda, że coś nie tentego z nim to nie kupię za żadne skarby skośnookich. Czasem bywa i tak, że ten upragniony kolor wygląda koszmarnie i ląduje w koszu na śmieci albo oddaję go komuś innemu.
Lecz jedno jest pewne w życiu nie oddam nikomu lakieru, który ma odcień czerwieni uwielbiam ten kolor. Jest to klasyk nad klasykami pasuje do wszystkiego i na każdą okazję jest idealny. I nie ważne czy ubierasz się elegancko czy też na tyłek wciśniesz dres on pasuje i Ciebie nie odstępuje. 










Kolejny albo pierwszy taki odcień u mnie zagościł sama nie wiem ile ich już mam. Każdy typowy facet powie, że to czerwony i koniec kropka, lecz dla mnie jest to czerwień pomidora. Tak jest taki odcień! Jest delikatna a zarazem przyciągająca wzrok i co najważniejsze nie da przegapić  się takich paznokci. 
Wąski pędzelek, klasyczna buteleczka ze złotą nakrętką i napis głoszący, że wysycha w 60 sekund. Trochę naciągane jest te 60 sekund i nie wysycha tak szybko prędzej w trzy minuty z tym bym się zgodziła i  pod warunkiem, że nakłada się jedną warstwę lakieru. Chodź ta jedna warstwa wystarczy by zapewnić doskonałe krycie bez smug i bez żadnych prześwitów. Oczywiście, jeżeli pragnie się jeszcze bardziej intensywnego koloru można pomalować dwiema warstwami.











Wytrzymuje na paznokciach przy intensywnym sprzątaniu itp. do pięciu dni bez odprysków jedynie końcówka zaczyna się delikatnie ścierać i przypominać by na nowy kolor pazury pomalować. Przez te parę dni można cieszyć się pięknym kolorem! 




11 komentarzy:

  1. ja z reguły trafiam na mniej wytrzymałe

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny odcień! Uwielbiam takie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam wszystkie czerwienie ;) mam 5 lakierów z tej kolekcji GR, ale malowałam nimi w czasie upałów i akurat mi smużyły, muszę je wypróbować ponownie teraz , jak to z nimi będzie

    OdpowiedzUsuń
  4. taką krwistą czerwień każda kobieta powinna miec w swoim zasięgu! :)
    buziaki, Monia

    OdpowiedzUsuń
  5. ładny , ja używam teraz wyłącznie hybryd.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też uwielbiam czerwienie i mam ich kilka odcieni :) A z tej serii mam biały lakier i jestem bardzo zadowolona bo mega szybo zasycha :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Masz niesamowite paznokcie:) Czerwień na nich to wręcz obowiązek:) Pozdrwaiam cieputko:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lakiery z golden rose są naprawde świetne :) polecam

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka