Brak tytułu









                Codziennie dbamy o nią stosując odpowiednie kremy czy też urządzenia. Upiększamy ją stosując różne kosmetyki do makijażu albo stosujemy kamuflaż by ukryć defekty naszej cery. Lecz w pewnym momencie musimy zmierzyć się z naszym prawdziwym obliczem i nie ma tu zmiłuj się. Nadchodzi czas oczyszczenia i demakijażu... Wchodząc do drogerii udając się do półki z kosmetykiem x z wyzwaniem, co wybrać by było dobre i żeby działało. Wiadomo nie od dziś, że producentów ponosi bardzo często fantazja pisząc obietnice na etykietach. Więc nim się trafi na odpowiedni kosmetyk trochę czasu potrafi minąć...












Oczyszczanie twarzy i demakijaż są u mnie na porządku dziennym. Co musi spełniać taki kosmetyk? Na pewno musi zmywać tusz wodoodporny poradzić sobie z tapetą (nie mylić z tą znajdującą się na ścianach ha) oraz najlepiej jakby hamował wydzielanie sebum na mej buzi, Tak, bo cera mieszana to ciężka sprawa... 









Jakiś czas temu trafił do mnie płyn do demakijażu z micelami witamin opakowanie przezroczyste typowe zamknięcie typu klik a w środku latające kulki. Można nim się bawić jak małe dziecko, które dopiero, co dostało w swe łapki kulę szklaną, w której wnętrzu zamknięty został Mikołaj ze śniegiem. Ale tutaj zamiast śniegu są niebieskie kulki, w których zamknięte są witaminki! W jego wypadku zapach dla mnie żadnego znaczenia nie ma chodź bardzo delikatny jest. Z makijażem poradził sobie bardzo dobrze nie pozostawił ani śladu po nim a z tuszem wodoodpornym jeszcze lepiej w jednej chwili zniknął. Więc śmiało mogłam kłaść się spać by rano wstać bez efektu rumuńskiej pandy. 










Do zwykłego oczyszczenia buzi również nadaje się pozostawia ją oczyszczoną i bez skazy. I co ważne nie podrażnia. Aaa i taka mała ciekawostka farbując włosy na ciemno musiałam zmyć kontury, które dość fajnie nie wyglądają i użyłam jego. Zdziwiło mnie to, ale ślady po farbie zniknęły, więc nie tylko nadaje się do demakijażu oraz oczyszczania buzi, ale także do zmywania śladów po farbie. Produkt wart uwagi. Do kupienia w Rossmannie i w Hebe oraz w sklepie internetowym. 







4 komentarze:

  1. świetny, muszę go wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam zawsze problem z tuszem, a używałam już tylu płynów że nie zliczę i jakoś żaden tak do końca końca nie zmywał

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy produkt, nigdy nie widziałam i nie stosowałam. I te drobinki w środku :)
    Pozdrawiam i zapraszam na nowy post AVA maska enzymatyczna

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę o nim pamiętać jak mój płyn się skończy :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka