Wyprasuj swoje zmarszczki!










"Nie pomoże puder róż, kiedy panna stara już"

Stare mądre porzekadło rzecze, lecz starsze panie robią swoje. Nie potrafią pogodzić się z upływem lat, że kolejna zmarszczka zawitała na ich twarzy, więc dodatkowa tona podkładów pudrów ląduje na ich twarzy. Efekt? Yyy bardziej widoczne defekty, które chciały ukryć. Najprościej taką kobietę może zobrazować pewien kot, który krąży w internecie chodzi o chińskiego umalowanego czerwoną szminką różem i przypomina o starszych paniach. Ale nie tylko starsze kobiety próbują zatrzymać bieg czasu i wyglądać coraz młodziej.









Kobiety 20sto letnie i 30 letnie sięgają po bardziej straszne metody od tych drastycznych typu operacja plastyczna aż po botoksy itp. Zabiegi, co prawda trzeba powtarzać, ale i może wystąpić efekt niepożądany chodź o tych głośno nie jest. Kremy przeciwzmarszczkowe? Nie stosuje. Botoks? Hm powiedzmy, że tak. Nie chodzę do kosmetyczek itp. by wstrzykiwać sobie nie wiadomo, co w twarz. Pewna igła leży na mojej półce w szafce i wiem jedno zastrzyków się nie boję. 









"Siostro zastrzyk!" 

Każdy z nas ma jakieś zmarszczki jedni się z tym godzą inni zaś nie i walczą uparcie... Efekt czasem jest a innym razem nie ma, lecz ile kosmetyków tyle efektów... Chodź jest jeden produkt, na który warto szczególnie zwrócić uwagę mowa o intensywnym wypełniaczu zmarszczek DermoFuture Precision. Z wyglądu wygląda strasznie, ale to tylko opakowanie w kształcie strzykawki większych rozmiarów, na którym znajdują się potrzebne informacje. Więc nie ma mowy by pomylić go z czymś innym. Nim odkryłam jak go otworzyć to cały rozłożyłam na części pierwsze i wtedy dopiero zauważyłam gdzie znajduje się blokada. Nie ma to jak blondynka próbująca coś zrobić bez instrukcji ha. Jedna pompka preparatu wystarczy na aplikacje na wybrane partie twarzy i tutaj zaczyna się akcja. Bo należy nałożyć bardzo cienką warstwę produktu gdyż grubsza pozostawi nam niechciany biały ślad.






Po aplikacji należy odczekać 5 do 10 minut by zaczął działać i będziemy czuć delikatne ściąganie mrowienie i chłodzenie. Po tym czasie można podziwiać efekt widoczny bardzo dobrze, który pojawia i utrzymuje się długi czas. Obowiązkowo należy nałożyć swój ulubiony krem na twarz bez tego ani rusz! Jeżeli ktoś zmaga się z rozszerzonymi porami to śmiało może stosować wypełniacz na te okolice twarzy a pory będą minimalnie widoczne. Zapomniałabym dodać, iż należy go przechowywać tylko i wyłącznie w oryginalnym opakowaniu gdyż przelanie go do innego grozi tym, że wyschnie na wiórek. 






Produkt jest nowy na rynku i na pewno nie jednej kobiecie czy też mężczyźnie uratuje tyłek w ostanie chwili przed wielkim wyjściem. 



5 komentarzy:

  1. Kurcze ;p serio myślałam że to strzykawka!!!;)
    Nie słyszałam o nim, ale skoro robi takie cuda to czemu nie spróbować ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również myślałam że to strzykawka !
    Omijane szerokim łukiem igły..ahh
    daj znać jak efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tez myślałam ze to strzykawka :D
    Zapraszam na konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie fajnie się prezentuje ta strzykawa :) lubię takie inne formy :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka