Rozdanie - Przywitaj wiosnę!






    Razem z firmą Der­mo­Fu­ture Presicion mamy dla Was małą nie­spo­dziankę skła­da­jącą się z ich nowego dziecka tech­no­lo­gicz­nego. Pisa­łam o nim więc odsy­łam dla przy­po­mnie­nia do poprzed­niego posta.
Zasady są bar­dzo pro­ste zaś pełen regu­la­min jest dostępny pod tym lin­kiem.








1. Być obser­wa­to­rem bloga uro­da­ko­bie­ty24.pl
2. Polu­bić fan­page Der­mo­Fu­ture Pre­si­cion.
3. Odpo­wie­dzieć na pyta­nie kon­kur­sowe. „Bez czego nie wyobra­żasz sobie codzien­nej pie­lę­gna­cji?”
3. Prze­czy­tać pełen regu­la­min.
4. Roz­da­nie trwa od 2 kwiet­nia do 13 maja (23:55).
5. Nagroda wysy­łana jest tylko na tere­nie RP.
6. Do kon­kursu można zgło­sić się tylko raz.
7. Nagroda zosta­nie wysłana do zwy­ciężcy w ciągu 60 dni robo­czych.
8. Do wygra­nia jest nowe urzą­dze­nie masu­jące do usu­wa­nia zmarsz­czek pod oczami i w oko­licy ust.



Zgłoszenia przyjmowane są w komentarzach według wzoru:
Obserwuję bloga jako:
Lubię fb DermoFuture jako:
Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?

Zgłaszając się do konkursu oświadczasz iż zapoznałeś się z regulaminem.




23 komentarze:

  1. Obseruję bloga jako: Anna SZczurek
    Lubię fb DermoFuture jako: Anna Szczurek
    Bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji?
    Może zabrzmi to prozaicznie, ale bez kremu do twazry i pod oczy. Przekonałam się o tym bardzo dobitnie jak wylądowaliśmy z synem w szpitalu o 6 rano. Wieczorem jak mąż jechał do domu zrobiłam mu listę-mapę gdzie co znajdzie. Dosłownie musiałam napisać w której części szafy, na której półce co znajdzie do przebrania dla mnie czy synka. Kosmetyki z łazienki pod prysznic to też łatwizna, ale weż facetowi wytłumacz gdzie na toaletce znajduje sie Twój krem do twarzy, nie mówiąc już o tym pod oczy. Musiałam sobie ten ważny kosmetyk podarować. Po kąpieli nie mając żadnych mleczek, toników i kremu moja skóra była sucha (mam częste egzemy i stąd moja skóra jest sucha i potrzebuje nawilżenia) i napięta. Wtedy, jak to mówią na własnej skórze się przekonałam jak ważne jest stosowanie kremu. Jak tylko wróciliśmy ze szpitala na następny dzień po przemyciu twarzy od razu nałożyłam krem i poczułam przyjemną ulgę, skóra była świeża i odpowiednio odżywiona

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuję jako Katarzynka Czyż :)

    bez czego sobie nie wyobrażam...napewno po pierwsze bez żelu do mycia twarzy to podstawa,zwlaszcza ,ze jestem atopikiem więc dobre oczyszczenie to mniej plamek na buzi...potem z pewnośćią krem u mnie znów kłania się seria atopowa ,zeby nie wystarszyc otoczenia.Stosuję też zawsze rano,wieczór olejek ze słodkich migdałów...uwielbiam tak naprawdę naturalne kosmetyki a ten olejek sprawia cuda...

    OdpowiedzUsuń
  3. Obserwuję bloga jako: Aniela M
    Lubię fb DermoFuture jako: Aniela Muszalska

    Bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji?
    To mój kosmetyk-ideał: ulubiony, niezastąpiony Płyn micelarny do demakijażu twarzy i oczu– perfekcjonista i mistrz w swoim fachu, od którego zaczynam ciąg rytuałów codziennej pielęgnacji twarzy na dzień dobry i na dobranoc. Jego magia tkwi w skuteczności i wszechstronności: usuwa martwy naskórek i makijaż, poprawia koloryt skóry, rozświetlając ją delikatnie. Jest bardzo skuteczny a jednocześnie delikatny; przy tym świetnie radzi sobie usuwaniem każdego, nawet wodoodpornego (!) makijażu. Nie wysusza, nie ściąga skóry - ale łagodzi ewentualne podrażnienia (słońce pozostawiało swoje ślady mimo ochrony) i daje poczucie świeżości.Za każdym razem jestem pod wrażeniem, jak wiele dobrego może sprawić tak niepozorny specyfik w przeźroczystej butelce – bo ten ideał jest też skromny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję bloga jako: Katarzyna Muller
    Lubię fb DermoFuture jako: Kasia Muller
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?

    Bez wątpienia jest to: Olejek arganowy – jest on jak Leonardo da Vinci –wiele ma talentów i we wszystkich osiąga doskonałość! Wywołuje promienny uśmiech na mojej twarzy i błysk w oku, działa na zmysły, z jednej strony dodając życiowej energii, z drugiej – daje ukojenie.
    Dodający uroku, pozytywnej energii towarzysz, bez którego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji. Wspiera mnie na każdym kroku - natłuszczając, nawilżając, dodając jędrności i regenerując …
    Cudowny eliksir młodości, który pokochało masowana delikatnie ciało (nie zawiódł mnie też nigdy użyty w roli balsamu pod prysznic! oraz po kąpieli), jak i spragnione nawilżenia i odżywienia włosy (wdzięczne za blask, połysk i delikatność jedwabiu, którymi je olejek obdarza). Sądziłam, że poznałam już wszystkie z jego licznych talentów, a tu niedawno okazało się, że i cera bardzo go lubi – zarówno, gdy olejku używam do demakijażu twarzy i oczu, jak i w formie wyjątkowego i bogatego serum :)
    Naturalnie – artysta, który uwodzi i jest wierny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję bloga jako: Ada Łozowska
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?
    Mimo, że mam mieszaną cerę z tendencją do przetłuszczania w strefie T, nie wyobrażam sobie, żeby wieczorem nie nałożyć kremu nawilżającego. Wystarczy chwila zapomnienia i skóra robi się przesuszona, a ja przez kolejny tydzień muszę ją ratować. Niestety dobór kremu do tego typu cery nie jest prosty, ma nawilżać, a nie natłuszczać. Póki co polubiłam się z kremem Mixa przeciw błyszczeniu. Lekko matuje, a przy tym zawiera w składzie glicerynę. Nigdzie się bez niego nie ruszam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję bloga jako: kruszynkaaa91
    Lubię fb DermoFuture jako: Luiza W. M Byttner
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?
    Hmm po dłuższym zastanowieniu się codziennej pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez płynu micelarne, a jak płyn micelarny to tylko od AA Technologia Wieku.
    Zdarza mi się że raz w miesiącu wyjeżdżam do szwagierki i pierwszą rzeczą po którą pakuje jest właśnie ten płyn micelarny od AA. W dwa lata temu mieliśmy strasznie szalone wakacje, pojechaliśmy do szwagierki na dwa dni a od niej nad morze. Gdy dotarliśmy nad morze wieczorem okazało się że płyn zostawiłam u szwagierki. Trzy dni się męczyłam bez swojego płynu tylko jakiś inny pożyczyłam. Kiedy w końcu go dorwałam i przemyłam nim twarz wacik był tak 'brudny' jakbym przez tydzień jej w ogóle nie oczyszczała. Od tego czasu nie ma bata zawsze go zabieram wszędzie ze sobą podręczne w kosmetyczce.

    OdpowiedzUsuń
  7. A co mi szkodzi
    Obserwuję bloga jako: Emilia
    Lubię fb DermoFuture jako: Dominika Ter***ka (wolałabym nie upubliczniać całego nazwiska na stronie)
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?
    Gdyby ktoś w środku nocy zadałby mi to pytanie zdecydowanie odpowiedziałabym - bez produktu do oczyszczania twarzy, czyli w tym przypadku olejku micelarnego. Wybór ten jest prosty - żelem nie umyję oczu, znowu zwykły olejek do twarzy często pozostawia tłusty filtr, a do mojej mieszanej cery więcej "smalcu" nie trzeba. Za to olejek - nie tylko nada się do twarzy, ale również do oczu, nie podrażni, a nawet załagodzi, a co ważniejsze - nie zostawi tłustej powłoki po sobie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Obserwuję bloga jako: Natalia J.
    Lubię fb DermoFuture jako: Dorota Jarosińska

    Codziennie z moją skórą twarzy przeżywam mały horror. Kolejny wyprysk, wągr czy twarda gula na policzku? Co robić, jak żyć? Co wybrać - tona tapety na twarzy czy twarz z trądzikiem?
    Od pewnego czasu z pomocą przychodzi mi moje największe życiowe odkrycie – zielona glinka. To bez niej nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji. Jest ona bezapelacyjnie moim ulubionym i niezastąpionym kosmetykiem. Dzięki swoim wielu właściwościom pozwala mi nieco zapanować nad moją cerą i wprowadzić na nią względny porządek. Posiada właściwości bakteriobójcze, oczyszczające, ściągające, ułatwia gojenie się ran i likwiduje zaczerwienienia. Uspokaja moją cerę i zmniejsza wydzielanie sebum.
    Glinkę stosuję najczęściej jako maseczkę na twarz – rozrabiam ją z małą ilością wody różanej i nakładam na skórę twarzy oraz dekold. Aby nie dopuścić do wysuszenia skóry, co jakiś czas skraplam ją bądź spikuje wodą termalną. Zmywanie maseczki jest świetnym, a przy tym delikatnym peelingiem twarzy – lekki masaż pozwala wchłonąć naszej skórze więcej składników odżywczych i powoduje lepsze ukrwienie skóry.
    Glinka zielona jest moim numerem jeden wśród kosmetyków do twarzy. Na pozór niepozorny zielonkawy proszek potrafi zdziałać cuda. Pomimo tego, że glinka jest kosmetykiem naturalnym i słabo dostępnym w typowych drogeriach jej cena nie jest zbyt wygórowana. Wielkim plusem jest fakt, że kosmetyk ten jest bardzo wydajny – mnie opakowanie 200 gram starcza na około pół roku regularnego stosowania raz w tygodniu. Każdemu, kto posiada problemy ze skórą bądź cerę tłustą, a nie miał jeszcze styczności z glinką jak najbardziej polecam zapoznanie się z produktem. Być może pokochacie go miłością tak wielką i bezwarunkową jak ja :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwuję bloga jako:Jasmine Vise
    Lubię fb DermoFuture jako:Bernadetta Bomba
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?bez olejku arganowego
    Jest to prawdziwa delicja wśród produktów kosmetycznych. Już od stuleci znany jest głównie marokańskiej społeczności a dziś to złoto w płynie jest "sułtanem" wśród kosmetyków, które stosuję w pielęgnacji ciała i włosów. Moc jego zastosowań jest wielka rozprawia się z cellulitem, pielęgnuje skórę twarzy spowalniając jej starzenie a także nawilża i pobudza krążenie krwi.
    Gdy zabrakło by mi moich ulubionych kosmetyków, z powodzeniem zastąpiłby je wszystkie.Ponadto ma działanie bakteriobójcze, antyoksydacyjne, wzmacnia układ odpornościowy. Olej arganowy to prawdziwy eliksir młodości, jest złotym środkiem na zmarszczki, problemy skórne. Swe właściwości zawdzięcza witaminie E zwanej "witaminą młodości" posiada jej 2 razy więcej niż oliwa. Spłyca powstałe zmarszczki i zapobiega powstawaniu następnych. chroni przed działaniem słońca wiatru i niskich temperatur. Pomaga w takich problemach skórnych jak trądzik, ospa wietrzna, opryszczka wargowa, egzema, poparzenia i pęknięcia skóry. Zapobiega powstawaniu blizna i przebarwień. Jego zalet można by wymieniać bez liku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obserwuję bloga jako: Rose Madame
    Lubię fb DermoFuture jako: Kasia Ł

    Bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji ? Oczywiście bez całego mojego ogromnego arsenału nawilżającego. Moja skóra od zawsze była szorstka, sucha, ściągnięta. Z czasem oczywiście zaczął się ten problem pogłębiać. Szczególnie mam tutaj na myśli moją cerę. Pomimo tego, że wielu lat nie mam, zaczęły mi się pojawiać pierwsze zmarszczki. Nieprzyjemne ściągnięcie i łuszczenie się skóry, zawsze doprowadzało mnie do szaleństwa, dlatego dzień bez mocno nawilżającego kremu ... to koszmar, dosłownie :P

    Pozdrawiam i życzę wszystkim powodzenia ! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obserwuję bloga jako: Panna Mysia
    Lubię fb DermoFuture jako: Mysia Familia

    Bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji? Och! Moja odpowiedź jest futrzasta i niekosmetyczna! Nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji bez moich czworonożnych przyjaciół, kota Tygryska i psa Reksia. Każdego ranka - gdy szykuję się do pracy - na umywalce leży mruczący kotek, a pod nogami śpi czarny jak smoła labrador... Wieczorem - gdy relaksuję się w wannie pełnej wody wzbogaconej pachnącym olejkiem albo płynem do kąpieli - Tygrysek zwija się w rudy kłębuszek na ręczniku, a Reksio chrapie pod drzwiami. Czasem łapią pyszczkiem pianę i przechadzają się po łazience jak strojny w białą brodę Mikołaj... Zlizują ze mnie wodę i łapią kaskady lecące z prysznica... Trącają morkami rujnując misternie wykonany makijaż... Głośnym skomleniem i miauczeniem domagają się miziania pod bródką i za uszami... Podgryzają gąbki i miętolą kolejne pędzelki do makijażu. Wysypują puder i kruszą cienie malując futerka we wszystkie kolory tęczy... Czasem nawet próbują zjeść moje ulubione różowe pomadki! Przeszkadzają mi okropnie, ale ja... nie potrafię rozpocząć bez nich dnia i nie umiem zakończyć wieczora bez ich towarzystwa. Z miłości.

    OdpowiedzUsuń
  12. obs-Magdalena B
    FB-Magdalena B
    Nie wyobrażam sobie nie mieć w mojej kosmetyczce toniku do twarzy! Wiele z nas uznaje ten kosmetyk za zbędny w codziennej pielęgnacji, a ja śmiało stwierdzam, ze to jedno z najważniejszych etapów! Dobry tonik wyrówna nasze PH oraz sprawi, ze twarz będzie gładka, świeża i nawilżona, a reszta kosmetyków na nią nałożona dobrze się przyjmie i wchłonie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Obserwuję bloga jako: Tatiana Żymła
    Lubię fb DermoFuture jako: Tatiana Żymła
    Moja pielęgnacja opiera się głównie na naturalnych kosmetykach i półproduktach i przede wszystkim nie wyobrażam sobie życia bez: kwasu hialuronowego (nawilżacz do wszystkiego - od włosów przez twarz do skórek paznokci), olejku z drzewa herbacianego (działa bakteriobójczo, przeciwwirusowo, ściągająco, normalizuje pracę gruczołów łojowych), glinek i alg (jako maseczki) oraz żelu aloesowego (właściwości aloesu chyba zna każdy).

    OdpowiedzUsuń
  14. Obserwuję bloga jako: Ola S.
    Lubię fb DermoFuture jako: Ola Szum
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji?
    Słysząc słowo "pielęgnacja" rozumiem jako zabiegi na twarzy, ciele, sprawiające, że nasza skóra jest nawilżona, odżywiona, po prostu zdrowa i zadbana. I w takiej codziennej pielęgnacji nie może zabraknąć przede wszystkim toniku do twarzy, który stosuję dwa, a czasem i się zdarza, że więcej razy dziennie. Tonik ma za zadanie przywrócić skórze jej naturalne pH i odświeżyć. Jednocześnie też może usunąć resztę pozostałości makijażu czy innych zanieczyszczeń na twarzy. Używam toniku w celu przygotowania skóry do dalszych zabiegów, takich jak chociażby nałożenie kremu nawilżającego, który dużo łatwiej wniknie w skórę, kiedy będzie miała naturalne pH niżeli zasadowe ;).

    OdpowiedzUsuń
  15. Obserwuję jako: Angelika Krasna
    Fb: Angelika Krasna

    Swojej codziennej pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez lustra w łazience. Może to dziwnie i oczywiste, ale nie ujrzeć siebie z rana to jak nie wypić kawy lub nie zjeść śniadania. Gdy już ujrzę siebie rano, zaczynam codzienny rytuał o który dba Sylveco. Ale pamiętaj lustro w łazience to podstawa! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. obserwuję jako Magdalena Sz L
    DermoFuture na Fb lubię jako Magdalena Szeszko-Lendzion
    Codziennej pielęgnacji nie wyoibrażam sobie obecnie bez kremu na noc, nie ma szans bym o nim zapomniała bo gęba tak mnie po umyciu ciągnie, aż swędzi sucha jak wiór ratuje ja więc co wieczór kremem a najlepiej serum o lekkiej żelowej konsystencji a nawet lekko wodnistej, które przywraca odpowiednie nawilżenie, chroni skórę przed dalsza utratą wody i najchętniej jakby jeszcze pozbywało się zmarów...

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  18. Obserwuje jako: Brygida Dolna
    Lubię fb DermoFuture jako: Brygida D.
    Swej codziennej pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez toniku do twarzy. Lubię gdy wyrównuje moje pH cery. Uwielbiam jego zapach i za to że zawsze ze mną jest w domu i w podróży. Bez niego funkcjonować nie umiem, gdyż zawsze moją cerę przygotowuje na dalsze zabiegi.

    OdpowiedzUsuń
  19. Obserwuję bloga jako:Anna Po Mężu
    Lubię FB DermoFuture jako:Anna Rogowska
    Swojej codziennej pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez...wody!Tak najważniejsza i najbardziej integralna część mojej pielęgnacji.Bez niej nie byłabym w stanie umyć twarzy,ciała włosów,zębów,stóp.To dzięki niej czuję ,że jestem czysta i odprężona.Usuwa resztki balsamów,kremów,szamponów maseczek.To ona orzeźwia mnie rano i koi wieczorem.Ma wiele twarzy i wiele sposobów użycia ,w wersji hot jako para cudownie oczyszcza .Najbardziej jednak lubię ją w proszku ...jako śnieg!,ale to już całkiem inny temat :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Obserwuję bloga jako: POLARIS
    Lubię fb DermoFuture jako: Anna Klichowska

    Gdyby nie maseczki usuwające oznaki zmęczenia nie byłoby w moim życiu domowego SPA tuż o poranku w towarzystwie błogiego relaksu duszy! Stosowanie ich powoduje szereg korzyści dla mojej wyczerpanej skóry, zwłaszcza kiedy zarywam nocki pisząc sprawozdania! Taka maseczka w kilka minut sprawia, że skóra zaczyna tętnić życiem - jest promienna, nawilżona, gładka i miękka! Potęguje przyjemne doznania związane z codzienną pielęgnacją i znakomicie przygotowuje skórę pod makijaż. Odejmuje dyskomfort związany z podkrążonymi oczami, wiotką skórą poprzez efekt 'ściągnięcia". Wyzwala ze mnie moc kobiecości pozytywnie wpływając na moją twarz :) Natomiast gdyby nie mascara moje spojrzenie byłoby bez wyrazu, a oczy nigdy nie byłoby zwierciadłem duszy! Jak widać i jedno i drugie odgrywa w mojej codziennej pielęgnacji pierwsze skrzypce!

    OdpowiedzUsuń
  21. Obserwuję bloga jako: Natalia Daily
    Lubię fb DermoFuture jako: Nata Lia
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji? Bez toniku, który zapewnia mi zarówno oczyszczenie jak i właściwe nawilżenie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Obserwuję bloga jako: Kinga Bylina
    Lubię fb DermoFuture jako: Kinga Bylina
    Bez czego nie wyobrażasz sobie codziennej pielęgnacji? Bez dokładnego oczyszczenia twarzy. Czy peelingiem czy zwykłym żelem, jednak to najważniejsza kwestia, moja mieszana cera dopiero po dokładnym i dogłębnym oczyszczeniu nie błyszczy się w strefie T :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Obserwuję bloga jako: Kawaler123
    Lubię fb DermoFuture jako: Sebastian Liro
    Codzienna pielęgnacja nie tylko dla kobiet jest bardzo ważnym i przyjemnym rytuałem, również i ja (mężczyzna w kwiecie wieku!) lubię dbać o swoją skórę! Gładka ? A, jakże by inaczej! Szorstka ? W żadnym wypadku! Z brodą ? Preferuje lekki wąsik :)) Żyję w przekonaniu, że to właśnie twarz jest wizytówką zadbanego faceta, zatem antidotum na zmęczenie i oznaki starzenia dla mojej skóry jest nawilżający krem do twarzy. Za sprawą aktywnych i ekologicznych składników moja twarz zyskuje na prawdziwej męskości...bowiem jest to męskość zadbana!

    OdpowiedzUsuń
Copyright © Sklerotyczka