TrójLinki




     Pora na kolejną dawkę Trój­Lin­ków. Są blogi koło któ­rych obo­jęt­nie przejść nie potra­fię, mało kiedy komen­tuję bo po co mam pisać komen­tarz typu „FAJNIE” albo „Ooo super!”. Bez sens totalny, dla­tego wolę sie­dzieć cicho i czy­tać czę­sto bywa tak że zbie­ram szczękę z podłogi bo lepiej bym tego nie ujęła.





    Żyją koło nas, przez więk­szość ludzi uzna­wani są za cho­rych psy­chicz­nie ludzi ale zaraz to nie jest cho­roba od 1989 roku jeżeli dobrze pamię­tam. Jeżeli poda­łam złą datę to popraw­cie mnie! Nie są oni szko­dliwi a ni nic w ten deseń są nor­mal­nymi ludźmi, gdy połą­czą się w pary żyją ze sobą długo długo! Już kiedyś pisałam na ten temat. Homo­sek­su­alizm to nie cho­roba więc pamię­taj­cie o tym, a takim parą kibi­cuję z całego ser­du­cha! Jest jedno takie miej­sce w sie­dzi do któ­rego uwiel­biam wra­cać piszą szcze­rze, z emo­cjami a zara­zem jest pro­wa­dzony przez dwie kobiety. Które gdy napi­szą wpis to długo sie­dzi mi w gło­wie i nie daje o sobie zapo­mnieć. Tak to blog Okiem Les­bijki pro­wa­dzony przez Alek­san­drę i Mali.






     Bywa tak że chcesz zro­bić to teraz natych­miast a więc sia­dam i piszę. Piszę o życiu i całym świe­cie ota­cza­ją­cym mnie, a gdy do tego dorzu­cić szczyptę rela­cji dam­sko męskich? Nie nie będzie to romans ani jakieś słod­kie love story. Tylko prze­my­śle­nia pisane szcze­rze a zara­zem dobit­nym języ­kiem. Taki wła­śnie jest blog pro­wa­dzony przez Roksi dzien­ni­karkę. Uwiel­biam jej styl pisa­nia, potra­fię spę­dzić pól nocy na czy­ta­niu jej bloga jej prze­my­śleń i wszyst­kiego co chce prze­ka­zać.






    Nie ukry­wam tego, ale jeżeli widzę bloga „modo­wego” to mam ochotę ucie­kać gdzie pieprz rośnie. Czemu? Bo zazwy­czaj każde zdję­cie bez wyrazu i nic nie różni jedno od dru­giego chyba, że tu nie­winny uśmie­szek a tu dziw­nie nogi powy­gi­namy. I w efek­cie, czego wygląda taka „dama” jakby wró­ciła, co dopiero ze szpi­tala, bo miała poła­mane nogi. Nie mogłam musia­łam to z sie­bie wyrzu­cić. Ale jest jedna, która wyróż­nia się na tym tle prze­my­ślane sty­li­za­cje foty piękne aż miło popa­trzeć. Dużo wymaga od foto­grafa i od sie­bie rów­nież. Nie wie­cie, o kim mowa o Ali­nie! Sym­pa­tyczna, cie­pła kobieta a zara­zem wspa­niała matka mojej małej ulu­bie­nicy!



10 komentarzy:

  1. Pierwszy link wydaje mi się z tego wszystkiego najciekawszą lekturą - miło jest poznać zdanie z innego punktu widzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy blog jest ciekawą lekturą :) Chodź dziewczyny opisują to ze swojego punktu co dodaje temu smaczka dodatkowego :)

      Usuń
  2. dzięki za polecenie, nie znałam tych blogów ale już je przeglądam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam żadnego, ale zajrzę, w szczególności zaintrygował mnie ten dotyczący życia lesbijek.

    OdpowiedzUsuń
  4. Będę miała lekturę na weekend :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha ha myślałam, że tylko ja tak reaguje na blogi modowe 😜

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też żadnego z nich nie znam :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka