TrójLinki




     I nastaje ten dzień który oznaj­mia nam uprzej­mie że coraz bli­żej do upra­gnio­nego week­endu, dla jed­nych jest to czas bło­giego leni­stwa od pracy, dla innych zaś to oka­zja by wypić sobie oraz by zasza­leć ze zna­jo­mymi. Czwar­tek. W życiu mojego bloga to nie ejst zwy­kły zwy­czajny dzień i nic tu przez przy­pa­dek się nie znaj­duje, każdy krok jest prze­my­ślany bo jeżeli coś robić to porząd­nie. Na innych blo­gach zazwy­czaj uwagę zwra­cam na to jak inni piszą do czy­tel­ni­ków, u jed­nych można zauwa­żyć że pocią­gną Cie aż do ostat­niej strony czyta się ich wspa­niale jak książkę. Inni zaś piszą tak skon­stru­owa­nym języ­kiem że razi mnie to tak jak­bym dostała roman­si­dło i wpa­dła w te sidło, są blogi któ­rych nie da się czy­tać. Ale o nich pisać nie będę bo szkoda czasu, tak dobrze się domy­śla­cie dziś kolejna dawka Trój­Lin­ków tym razem lżej­sza niż piórko, wcią­gają bar­dziej niż tor­nado a zara­zem gdy koń­czy się mam chęć powie­dzieć siar­czy­ste „KURWA MAĆ”.





    Ele­gancka, Miła. Uprzejma a zara­zem skromna. Gdy raz wej­dziesz do niej oto­czy Cie­bie swym magicz­nym sło­wem, prze­mówi do Cie­bie nie raz a gdy dobrze wczy­tasz się to i usły­szysz jej głos jakby sie­działa koło Cie­bie… Każde jej zdję­cie to magia, każdy wpis jest inny, dobra zresztą zer­k­nij­cie sami i prze­ko­naj­cie się o czym piszę.







     Zaw­sze trafi w same sedno sprawy a do tego posy­pie cyta­tami któ­rych sama bym lepiej nie dobrała. Lepiej się ją czyta niż kry­mi­nał, każdy kolejny post równa się stwier­dze­niu „MA RACJĘ!”. Nie pisze jakimś wyszu­ka­nym języ­kiem ale czy­ta­jąc ją można się roz­pły­nąć na maksa. Ciężko dobrać słowa by ją opi­sać, no bo kto nie zna bloga jej?








     Wszel­kie roz­mowy dziw­nej tre­ści i dziwne pomy­sły rodzą się w sercu każ­dego domu jakim jest kuch­nia, a gdyby tak ktoś zapa­rzył Ci her­baty i zapro­sił do swo­jego świata? Dobrą her­batą nie pogar­dzę. Dobrym tek­stem rów­nież nie pogar­dzę, ale są pewne miej­sca w cze­lu­ściach inter­netu że ma się chęć wra­cać. Bo czuję się tak jakby to bym mój ten dziwny świat ubrany w bar­dziej kolo­rowy sza­lik… Jej świat? Z pozoru dziwny zakrę­cony, ale czyż nasze życie jest pro­ste? Otóż nie! Popro­wa­dzi Cie­bie za rączkę w swym świe­cie tylko daj się zapro­sić na tą her­batę!




8 komentarzy:

  1. A dobry wieczór! :) Dwa blogi znam, na jednego często zaglądam, trzeci dopiero poznałam! :) Dobranoc :*

    OdpowiedzUsuń
  2. ja zawsze znajde chwilę na herbatę; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszy mnie to :) Bo herbata musi być! ;)

      Usuń
  3. Tym razem ani jednego bloga nie znałam :) Tak więc nie pozostaje mi nic innego niż wejść i poczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ani jednego bloga. Czas to nadrobić :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za porcję nowych blogów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję Ci za to, że znalazłaś u siebie miejsce na mój blog. Jestem wzruszona tym opisem :).

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka