3 w 1 czyli...






    A co by się stało, gdyby tak świat zaczął wirować w dziwny sposób wytrząsając wszystkie produkty po kolei i bez zbędnego przedłużania pozostałyby krótkie opinie? Hm pewnie by brzmiały ileś w jednym tak jak dziwny szampon dumnie głoszący jestem dwa w jednym. Czyli czasem da się coś zrobić razy trzy za jednym razem? Pewnie, że da się, krótko i na temat raz buzia, raz usta i raz włosy. Co z tego powstaje? 3w1.






  Yasumi marka niedawno odkryta przeze mnie, choć ten kosmetyk witał gadał krzyczał z półki szafkowej dawno. Ale to przeminęło z wiatrem... Zawitał w łazience i rozgościł się na dobre. Ogólnie rzecz biorąc jest to maska na noc, lecz używanie jej na noc powodowało, że pies dostawał dzikiej ochoty, by dać buzi, bo coś dziwnego na mej twarzy się znajdowało. Nie pomagałoby go wywalić z sypialni więc plan działania trzeba było obrać inny, czyli około dziewiętnastej nakładam ją na twarz a około dwudziestej drugiej jej już nie mam, bo wsiąkła w skórę. Po zastosowaniu cera staje się gładsza miła w dotyku i rozświetlona. Subtelny zapach to dodatkowy plus tej maseczki.






   Odżywka do włosów w spreju czasem jest dla mnie wybawieniem i zbawieniem. Włosy blond i słońce ten romans zawsze, ale to zawsze źle się skończy i pozostawi po sobie suchość w postaci wysuszonych włosów. Dlatego z pomocą przyszła mi odżywka Joanny, delikatnie spryskiwane rano nabierały lekkiego połysku i nawilżenia. Ułatwia rozczesywanie? Hm tego nie oceniam, bo szczotki używam sporadycznie można by śmiało powiedzieć, że to okaz muzealny jest, ale i tak się kurzy.






   Ponton na ustach? Ah dziękuję nie pozwolę by coś mnie kuło w usta wystarczy, że komary nadrabiają to i jak opętana drapię się. Ale t nie o komarach miało być a o ustach, każda z kobiet marzy, by mieć usta większe bez żadnej skazy a tym bardziej bez zmarszczek wokół nich. W wypadku intensywnego wypełniacza potrzeba trochę czasu, by mieć efekt, czyli po około dwudziestu dniach zauważyć da się powiększone usta, a zmarszczki wokół ust wygładzone zostają. Chwilę po zastosowaniu czuć delikatne mrowienie, czemu? Preparat zaczyna działać i z malutką pompeczką siedzi i powiększa nam usteczka. Lubię go! Za co? Za to, że nie muszę kuć się, działa powoli i można stosować go paręnaście razy dziennie jako pomadkę do ust i będą po nim nawilżone. 

17 komentarzy:

  1. Ponton powiadasz.... to ja też podziękuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponton to ja mam bo ust małych nie mam :D

      Usuń
  2. miałam tą maseczkę z Yasumi . moje psiaki mnie nie całowały.

    OdpowiedzUsuń
  3. YASUMI jedna z moich ulubionych marek :) Jeszcze nie trafiłam nie niewypał w ich wykonaniu :) http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze wiedzieć, więc śmiało będę sięgać po ich inne produkty :)

      Usuń
  4. Ta maseczka z Yasumi ciekawa ;) Ale wychodzi na to że tak trzy godziny z nią trza śmigać praktycznie? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak trzeba bo można ją również na noc używać ale wolę nie próbować tego wariantu przez swojego psa.

      Usuń
  5. Wow, te produkty są zachwycające, a Ty je jeszcze lepiej przedstawiasz ;) Gdzie takie znaleźć? Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy który? Bo Joannę znajdziesz w mniejszych drogeriach, Dermo w Rossmannie a Yasumi tylko w internecie :)

      Usuń
  6. U mnie odżywki w spreju rzadko stoją i się "kurzą" bo lubię ich używać - przynajmniej tych ładnie pachnących. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie znam Yasumi, nabrałam ochoty na tą maseczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam ten wypełniacz i też stosowałam go jak zwykły błyszczyk .

    OdpowiedzUsuń
  9. Dermo future ma b.dobre produkty, tym razem skusilm sie po Twoim teście i zamówilam sobie wypełniacz do ust :D a co tam!- raz kozie śmierć :P jestem ciekawa rezultatów na sobie, pozdrawiam! Iza

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka