"Zanim się pojawiłeś"





   Kiedyś pojawia się i w twoim życiu czas, że za sprawą losu czy też innej osoby twoje życie się zmienia, można by rzec, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki ten smutny grymas z twarzy znika. Ta cicha mysz staje się czerpać z życia pełnymi garściami albo na odwrót pierw żyjesz na fali praca, która Cię pochłania szalone podróże oraz dziwne atrakcje podczas nich i staje się rzecz niespotykana. Trafia Cię jak grom z jasnego nieba doznajesz wypadku i to nie z twojej winy a za sprawą szalonego motocyklisty co w deszczu nie potrafił nad swą maszyną zapanować. Tak było z Willem doznał paraliżu czterokończynowego nie cierpi tego życia nienawidzi wszystkich ludzi nie może patrzeć na innych. Próba samobójcza nieudana, bo udało się go uratować, matka zrozpaczona pragnie by on żył, lecz on chce podać się zabiegowi, który zakończy jego żywot. Idą na pakt ona dostaje od niego szanse ma pół roku i może sprawić by zmienił zdanie.




   Lou Clark dziewczę 26letnie utrzymujące rodzinę wraz z ojcem, bo matka nie pracuje, by zajmować się chorym dziadkiem. Jeszcze jest siostra ze swym synkiem mieszkająca razem z nimi wszystkimi, ich dom to istne wariatkowo. Gdy zamykają kawiarnię, w której pracuje Clark stara znaleźć się inną pracę za pomocą pośredniaka a ta idzie marnie aż do czasu, gdy natrafi na ofertę opiekunki osób starszych. Brzmi strasznie? Trochę tak, ale co może zrobić człowiek mający nóż na gardle? Więcej niż Ci się wydaje. Tak jak się już domyślasz to ona będzie pracować w domu Willa będzie go nienawidzić, tak jak tej pracy.




    Nie przez przypadek los stawia na naszej drodze pewnych ludzi, jedni dają nam lekcje życia inni zaś zostają w nim na zawsze i można powiedzieć, że zanim się pojawiłeś to me życie było inne. Pozbawione rannego wstawania, mniej mnie głowa bolała od twego piszczenia, ale nie było ono aż tak ciekawe! Nie rozumiem jednego, dlaczego większość kobiet siedzi nad nią i płacze skoro ona aż tak wzruszająca nie jest no chyba, że ktoś żyje w fikcji i myśli „KIEDY POJAWI SIĘ MÓJ KSIĄŻĘ?".




   A zazwyczaj on jest na wyciągnięcie ręki, tylko go nie dostrzegamy. Wzruszać może dlatego, że to połączenie dwóch światów, ponieważ to miłość, która się nie zdarza? Uwierzcie zdarza się! Ale pomimo tej całej otoczki łez chusteczek i czekolady to jest bardzo przyjemna lektura, którą da się pochłonąć w dobę. Tak w dobę! Lekko napisana, nie pozwoli na długo zapomnieć o sobie i spróbuj na chwilę opuścić ich zaraz o sobie przypomni ci. Jeżeli szukasz lektury idealnej na jesienne wieczory to jest to ideał! Daj się ponieść lekkiemu romansowi wtul się w kocyk i ogrzej się herbatą, a gdy skończysz książę zobaczysz, że ona jest zimna!

15 komentarzy:

  1. Bardzo fajna i lekka lektura :) Ja ryczałam jak głupia,ale okres miałam,a wtedy wystarczy mi pokazać zdjęcie małego pieska, a już łzy lecą strumieniami :D
    Nie mniej jednak cholernie smutne dla mnie było to, że mimo tego,że tyle osób go kochało, Will postanowił odejść. Chociaż z drugiej strony będąc na jego miejscu, zależną od innych, chociaż raz chciałabym mieć na coś wpływ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj! Ale jakby nie patrzeć chłopak był uzależnionych od innych ani na bok się przewrócić ani na randkę pójść itp. Zdecydował sam i to była jego decyzja, wcześniej żył na całego a później o 360 stopni inaczej więc nie dziwię się jemu

      Usuń
    2. O nie, przeczytałam komentarz i teraz chyba poznałam zakończenie...

      Usuń
    3. Nie poznałaś całego :P

      Usuń
  2. Czytałam i zrobiła na mnie na prawdę duże wrażenie i trafiła na listę ulubionych! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało na kim ona wrażenia nie zrobi :)

      Usuń
  3. nie czytałam książki, ani nie byłam na filmie ... teraz żałuję, bo podobno jest świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka jest dobra, a film to dno totalne :/

      Usuń
  4. Mam starsze wydanie tej książki i oczywiście będę ją czytać. Wszyscy się nią zachwycają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola przeczytasz to będziesz wiedzieć czym ten zachwyt jest spowodowany :)

      Usuń
  5. Zamierzam obejrzeć film, wiem, że będzie mnie to kosztowało sporo łez. lekturę zostawię sobie na długie jesienne wieczory

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę w złej kolejności wybrałaś ale to twoja decyzja :)

      Usuń
  6. kocham tą ksiazkę ile chusteczek poszło w ruch przy niej :)
    http://gabrysiowetestowaniee.blogspot.com/2016/09/piekno-na-wyciagniecie-reki-przeglad.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja jestem jakaś dziwna bo nie płakałam na niej :D

      Usuń
  7. Anonimowy20:44

    A jak film? Oglądałaś może?

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka