Lekki krem nagietkowy







   Czy może być kosmetyk lżejszy niż piórko? Długo to pytanie ją nęciło i kręciło aż do dnia, gdy go poznała, pierw delikatnie mierzyła wzrokiem, ten zalotnie spoglądał i kusił. Kupiła, zabrała do domu rozebrała z tego opakowania i jej oczom ukazał się on zamknięty w opakowaniu typu airless. Dumnie noszący napis lekki krem nagietkowy przyozdobiony kwiatem nagietka.






   Codzienna walka by zniknęły podrażnienia od słońca i niechciane defekty skórne, na które czasem tabletki z bratka nie pomagały... Czasem trzeba trochę się umalować i nie wszystkie kremy nadawały się, by nałożyć na nie delikatną warstwę makijażu. Jak to? 




   A to delikatnie podkreślały suche skórki i inne diabelstwa, które skrzętnie próbowałam ukryć. Ten lekki idealnie sprawdził się pod tym względem, lekki idealny na lato i jesień na mroźniejsze dni zmienię go na coś treściwszego i wspominałam o takim jednym niedawno Lumene BB.





   Nawilży buzię całą swoją mocą, do tego ukoi ją od całego zła otaczającego nas i jest bardzo, ale to bardzo wydajny jedno opakowanie przy codziennym stosowaniu wystarczało mi na około dwa miesiące.


26 komentarzy:

  1. miała tylko próbki tego kremu i zdrobił na mnie dobre wrażenie. Lumene BB tez miałam

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam tylko próbki tego kremu. Dobry lekki krem nigdy nie jest zły :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię kosmetyki Sylveco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo chętnie bym go wypróbowała, ale póki co mam zapas kremów chyba na rok:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Próbowałam ten krem, był całkiem ok ale coś Sylveco mnie zawodzi ostatnio.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie ostatnio też ale to trochę bardziej skomplikowana historia...

      Usuń
  6. z lekkim brzozowym się polubiłam więc i ten kiedyś poznam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia, a produktu nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory znałam tylko maść nagietkową, z której jestem zresztą bardzo zadowolona. Krem z miłą chęcią wypróbuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Sylveco jeszcze nic nie miałam, muszę w końcu czegoś spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od dawna noszę się z zamiarem zakupu,zawsze w jego miejsce wejdzie coś innego,pora się ogarnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. w lecie może skuszę się na przetestowanie :) teraz skusiłam się na krem Mazidło konopne, zobaczymy czy da radę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Od dłuższego czasu zastanawiam się nad kosmetykami Sylveco. Czytam i czytam o nich opinie i już sama nie wiem czego mi brak... Najlepiej każdego po trochu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za duży wybór jest i stąd rozterka czego potrzeba ;)

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka