Selfie project Micel + Krem






   Rozszerzone pory, mieszana cera i dość kapryśna taką mam właśnie cerę. Nigdy z nią nie wiadomo jak to będzie, czy następnego dnia spoglądając w lustro nie rzucę soczystym związanym stekiem, bo urodziwej pannie zachciało się grymasów. Okiełznać można ją, próbowałam i dawałam radę, ale... Jeżeli krem dostępny jest tylko i wyłącznie przez internet to trochę słabo, nie lubię robić zakupów w siec może to brzmi dziwnie, ale taka jestem już Stosowałam tabletki bratka, lecz tu skleroza zwyciężyła, może gdyby do kawy był dodawany jakiś jego ekstrakt...






   Wkraczając do drogerii nie raz czy dwa czułam się jak z filmu obcy, wiele malowideł za dużo opakować i za wiele gier kolorów biło mnie zawsze po oczach. Przełamać kiedyś się trzeba, czasem mam wrażenie, że za wiele wymagam, bo chcę tylko nie świecić się jak sznur lampek choinkowych i niemieć nieproszonych gości przez kaprysy mojej cery. Selfie project marka, która szturmem wbija się na nasz rynek, skrywa się pod nią Marion tak wynika z etykiety...






Lekki krem matująco nawilżający



   Kolor kremu trochę mnie zdziwił, jest lekko srebrny, lekka konsystencja, która bardzo szybko się wchłania. Przyjemny zapach delikatny zmatowi skórę i zwęzi pory oraz je oczyści. Niedoskonałości? Nie pojawiają się już, skóra po zastosowaniu kremu jest delikatna i nawilżona.






Płyn micelarny



  Demakijaż? Parę podejść do tego robiłam już i trochę ciężko radzi sobie z nim, a szczególnie gdy używa się wodoodpornego tuszu to droga przez mękę. Lepiej zabrać się za inny produkt, jeżeli chce się używać go do demakijażu. Bardzo fajny cytrusowy rześki zapach, odświeża bardzo dobrze cerę, matowi ją i przygotowuje na dalszą podróż pielęgnacyjną, nie powoduje podrażnień. Do tego jest bardzo wydajny, dostępny w Rossmannie kosztuje mniej niż 20 zł.


14 komentarzy:

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka