20 kwi 2017

Ulubieńcy 2016 roku/ część druga







  Wczoraj pojawił się pierwszy wpis dotyczący ulubieńców, wybór nie był aż tak oczywisty po ostrej selekcji te produkty wylądowały tu gdzie są. Nie wspominałam o produktach, które kocham od paru lat, bo one już nie raz i nie ostatni się przewijają przez bloga, ale jest jeden typ produktów, który bez zawahania odpowiem, co w trawie piszczy. Czasem siedzę i z nimi umieram, czasem z nimi piję kawę albo co gorsze zarywam noce, by rano wstać jak zombi, bez kawy nie podchodź. Sporo czytam, ale nie o wszystkich książkach piszę dlaczego? Bo niektóre biorą szybką lekcję latania bez latawca, krótko pisząc są tak chujowe, że wracają na półkę... Ale książki to nie tylko „zabrane” godziny, wzloty i upadki, ale także relaks oraz pobudzanie naszej wyobraźni. To taki dziwne siedzisz na kanapie spoglądasz w ciemną szybę, zaczynasz czytać książkę przenosisz się w inną krainę, spoglądasz w tą samą szybę i wydaje Ci się, że ktoś na Ciebie patrzy. Jeżeli ktoś twierdzi, że cofanie w czasie nie istnieje to bredzi albo jest piany, albo o zgrozo żadnej książki w życiu nie przeczytał. Jak cofnąć się w czasie? Wystarczy dobra książka co akcja toczy się x lat temu a zaraz czujesz się jak barokowa panna...





  Kupiłam ją wraz z dwoma pozostałymi tomami, ale wydania kieszonkowego nie umiem czytać, na półce trochę tych jest, ale nie przejdę przez nie no chyba, że sobie lupę kupię i będę mieć normalną czcionkę. Trochę z „Tylko martwi nie kłamią” dałam ciała, bo to jest drugi dom z całej trylogii, ale plus jest taki, że gdy poznasz Kaśkę to i tak przeczytasz ten tom i będziesz próbować dopowiadać sobie co w pierwszym i trzecim się dzieje. Ta seria opowiada o profilerze Hubercie Meyerze, jeżeli czytałeś jej opowieści o Saszce to wiesz kim jest profiler. Ale jeżeli tego nie wiesz to już tłumaczę, jest to osoba, która pracuje dla policji i robi profil przestępcy w 99% wszystko się w nim zgadza, ale... O czym jest ta książka? Odsyłam do tego wpisu tam bardziej szczegółowo jest wyjaśnione, a fabuły całej zdradzać nie mam zamiaru. Wpis o tej książce!




  Fajnie jest zjeść obiad w restauracji? Pewnie, że tak, a wiesz co dzieje się na kuchni albo na zapleczu? Po tej książce zmienisz zdanie i przestaniesz denerwować obsługę restauracji, bo oni zawsze Ci się odpłacą tym samym, tyle że z uśmiechem. A na koniec powiedzą smacznego, nie chodzi tu o zwykłe plucie na kotleta czy do sałatki, ale są znacznie lepsze i „smakowitsze” sposoby na takich upierdliwych klientów. Kelner nieprzytomny? Ups zdarza się to bardzo często, ale powody są dwa albo pracował do bardzo późna w nocy i się nie wyspał, czyli spał maksymalnie dwie godziny. Albo po prostu ma kaca giganta! Książka lekka i bardzo szybko się ją czyta, jeżeli chcesz wiedzieć coś więcej na jej temat to odsyłam Cię do tego wpisu.




  Kolejną książką która zapadła mi ostro w pamięci to „Znalezione nie kradzione”, druga część z całej trylogii. Początkowo ją czytając miałam deja vu, zaczyna się tak samo, jak pierwsza część, ale opowiadania jest z innego punktu widzenia. Opowiada o ludziach, którzy ucierpieli w masakrze pod City Center, opowiada jak to ratownicy mijali „zardzewiałego” mercedesa oraz akcja wraca do domu obłąkanego Bradiego. Mieszka tam zaś inna rodzina w tym pewien chłopiec lubiący udawać się w sekretne miejsce, odnajduje zakopaną skrzynię i zawartość jego trochę przerosła oczekiwania. Jedno z jego rodziców ucierpiało w tym „wypadku” pod CC, co się dalej dzieje? Nie napiszę tego, bo bym zdradziła prawie że całą książkę. Ale tak samo, jak część pierwsza trzyma w napięciu i nie pozwala tak szybko zamknąć oczu, a gdy będziesz chcieć się od niej oderwać to zaraz zobaczysz, że zostało Ci tylko albo aż niecałe sto stron. Wpis o tej książce!




  Kto mnie zna wie, że uwielbiam Bondę, pierwsza jej książka trafiła do mnie przez totalny przypadek po prostu znalazłam jej recenzję w gazecie i musiałam ją mieć. I tak się to wszystko zaczęło, po tą część pojechałam aż na targi do Warszawy, bo była jej premiera. Pojechałam, kupiłam i dwa dni później czułam niedosyt i to spory. Aktualnie mam „Lampiony” ale dozuję ją ostro by poczekać do premiery ostatniej części. Jest to kontynuacja losów profilerki Saszki, ale końcówka jest taka, że gwarantuję, że książką pizdniesz o ścianę i się wnerwisz. Ja tak miałam i wiele innych osób, ten kto czytał wie, o czym piszę...




  Nie samymi książkami żyję i nie tylko kosmetykami, gdzieś pomiędzy nimi uwielbiam wszelkie pierdółki, które pomagają mi funkcjonować, ale warunek jest jeden muszą być dziwne. Nie lubię typowych produktów, wszyscy kochają misie a ja ich nie cierpię są słodkie do obrzygania wolę zamiast ich krowy. Dlatego też mam kubek z krowami, śpię z krową a psa mam łaciatego jak krowa. 




  Jednym z takich gadżetów nietypowych jest pomadka Gosha, zawsze mam ją przy sobie i zawsze jest w kosmetyczce. Jaki jej kolor? Ten potrafi spłatać figla, bo jest bezbarwny i to pamięć przenośna. Nigdy nie wiadomo kiedy będzie potrzebna, ale zawsze wszyscy nabierają się na nią i śmieją się ze mnie, że po co daję im pomadkę skoro chcą pendriva. A tu taki psikus!




  Podobno ludzie czytający książki dzielą się na tych, co używają zakładek i na potwory zaginające rogi książek, ale zaraz skoro kupuję książkę dla siebie to po to, by po robić z nią co chcę. Dlatego też zaginam strony jak chcę, czasem ktoś mi jakąś wyrwie, ale nie bazgram po niech mam od tego naklejki z zakładkami. Tak sobie zaznaczam ciekawe fragmenty czy też cytaty warte uwagi, moje książki wyglądają trochę specyficznie, ale są moje, dziwne, ale prawdziwe. Takie dziwaczne naklejki kupuję w Biedronce jak zaczyna się sezon na artykuły szkolne, prócz tego, że ma naklejki to służy idealnie jako zakładka do książki.


A Ty jaką książkę ostatnio czytałaś? 
16

19 kwi 2017

Ulubieńcy 2016 roku/ część pierwsza





  Trochę spokoju, trochę przeminęło jak spokojny deszcz co zroszył twarz, zaskoczony przeminął wraz ze starym kalendarzem, spadł z hukiem na ziemię. Spokojnym głosem powiedziała Koniec szaleństwa i trochę wzburzone morze ustało". Jak makiem zasiadło zaskoczyła pogoda, ale jedno jest pewne jakieś ulubione produkty czy też kosmetyki ubiegłego roku były? Były! Czas najwyższy by ujrzały światło dzienne albo nocne...
14

14 kwi 2017

Szybka opalenizna w trzy dni





  Jedno uszczypnięcie jedna myśl, jeden oddech jeden wdech, jeden podmuch nadchodzi zmiana. Powoli z czasem zaczynała zrzucać z siebie ubranie tak jak kartki z kalendarza, dni przemijały i te dziwne myśli, czy zdąży z czasem, by zaznać, chociaż lekkich promyków słońca. A te jak na złość nie rozpieszczało i wiecznymi emocjami osłonięte zostało, myśl przebiegła jej przez głowę, by udać się na solarium, lecz wnet poczuła lekkie uszczypnięcie. Znów ta dziwna myśl się odezwała i w głowie jej zagościła „Przecież będziesz się tam męczyć, chodzić jakieś dwa tygodnie kasy wydasz sporo a by utrzymać efekt, zresztą wiesz jak to się skończy". 
36

11 kwi 2017

Płyn multifunkcyjny od Aqua Pi






  Cera mieszana to nie jest wymysł fantazji, ale zmora, wystarczy użyć nieodpowiedniego kosmetyku i zaraz pojawiają się na niej nieproszeni goście. A jeszcze do tego dorzucić cerę wrażliwą i wychodzi mieszanka wybuchowa, tak miałam kiedyś z tym problem i to spory. Nadal mam, bo borykam się z uczuleniem na niektóre produkty, ale nie o nich miało być dzisiaj, powieje lekką grozą i zbawieniem. Jak to? O tym za chwilę!
33

9 kwi 2017

TOP 10 BAJEK




  Jesień i zima przeminęła, był to doskonały czas, by zaopatrzyć się w kubek gorącej czekolady i oglądać bajki. Bajki nie są tylko dla dzieci, teraz czas się zmienił i są produkowane dla starszych osób. Jedne bawią do łez, a inne zaś dają mądrą lekcję życia. Jak wygląda złota dziesiątka? Może to być spore zaskoczenie dla niektórych...

20

Spotkanie MAYbe BEAUTY




 Gdy emocje osiadły niczym kurz na półce, zwolniło się tempo i parę wdech wydech zostało zastosowane. Czas napisać co działo się tydzień temu odbyło się spotkanie, które organizowałam z Moniką. Była to spontaniczna akcja od słowa do słowa doszłyśmy do tego, że organizujemy spotkanie, trzeba rozruszać towarzystwo! Czemu spontaniczne spotkanie? Bo na organizację całego spotkania miałyśmy 33 dni, co udało nam się osiągnąć? Największą zapłatą za wszystko był uśmiech, ale od początku.
29

8 kwi 2017

"Koniec warty"






  Ostatnia z trylogii mistrza, długo wyczekiwana oraz długo czekała na swoją kolej, musiały przeminąć te szare wieczory, by zabrać się za nią. Ostatnia część opowiadająca o detektywie Billu oraz o słynnym Zabójcy z Mercedesa, który pod City Center spowodował parę śmiertelnych wypadków. 
7

7 kwi 2017

Essence - 06 we will spock you!





  Wieczór cisza, która gra nie tylko z czasem, ale oznaczać może wiele rzeczy. Czasem w myślach pojawiają się słowa niewypowiedziane oraz sytuacje, które mogły się inaczej potoczyć. Spoglądając w czarną otchłań, która spogląda na nas z zaciekawieniem coś zamigocze, czasem pojawi się cała plejada gwiazd wskazująca nam niedźwiedzice. Ale gdy spoglądniesz w nie raz oderwać oczu nie będziesz mogła, podobno spoglądanie w gwiazdy działa relaksująco, a gdy tylko ujrzysz spadającą, pamiętaj o życzeniu. Może się spełni, może nie czas zresztą to pokaże...
18

4 kwi 2017

Ciśnienie tętnicze krwi, czyli?





  Możemy stosować go zarówno w warunkach domowych, jak i w gabinecie lekarskim, jest to najbardziej powszechna metoda nieinwazyjna określania ciśnienia tętniczego krwi. Polega ona na pomiarze ciśnienia powietrza w mankiecie, który możemy mieć naciśnięty na ramieniu albo i też na nadgarstku. Metoda ta pozwala na bardzo dokładne określenie najważniejszej informacji, jakie są dwie kluczowe wartości ciśnienia krwi, mowa o wartościach skurczowych oraz rozkurczowych.

12

1 kwi 2017

Testy narkotykowe, jakie są rodzaje? I po co?






  Jest wiele sposobów na wykrycie narkotyków w organizmie dziecka, można wysłać próbkę włosów do analizy w laboratorium. Albo sprawdzać źrenice, użyć wariografu albo po prostu udać się do apteki po test narkotykowy. Ostatnia metoda jest najszybszą metodą, wykrywa aż sześć rodzai narkotyków w organizmie i nie potrzeba do tego śliny, wystarczy odrobina moczu do badania.
2

29 mar 2017

Nowości kosmetyczne marca





  Nadchodzą i zbierają się w ciągu całego miesiąca, na jedne czeka z utęsknieniem, na inne zaś czeka się całe wieki. Ale czym bardziej czeka się na nowość co ma pojawić się w naszych łapkach czas dłuży się najbardziej, nie pomaga melisa, by uspokoić się nim otworzymy karton z przesyłką... Zresztą ta franca działa dopiero po dwóch tygodniach, tyle potrzebuje nasz organizm, by przyzwyczaić się do czegoś nowego. Jak wyglądały nowości marca? Niewiele tego, bo do większej ilości się nie przyznaję dopiero w kwiecień będzie obfitował w takie i to nawet bardzo dlaczego? Aktualnie cisza jak makiem zasiadł, dopiero nadejdzie jak nowy dzień co wschodzi nowy dzień oraz pieści nasze oczy swymi promykami słonecznymi...
13

28 mar 2017

Denko marzec, odcinek 5




  Dopiero, podczas gdy zaczęłam zbierać produkty, które dobiły dna dostrzegłam jedną rzecz ile ja tego zużywam, czasem łapię się za głowę, że jest to dopiero 17 opakowanie żelu pod prysznic, 32 opakowanie maseczki do twarzy itp. Bubli nie pokazuję, bez problemu odnajdują swoje miejsce w szeregu, jeżeli coś się u mnie nie sprawdza to przecież u kogoś innego może to być hitem. Dlaczego? Bo każda z nas jest inna i każda z nas ma inne potrzeby, ale jeżeli by tak nie było nie dostawałybyśmy oczopląsu przekraczając progu drogerii. Początkowo był zamysł taki by denko robić raz na dwa miesiące, ale później efekt tego był taki, że mi się nie chciało, bo za dużo tego było. Więc raz na miesiąc mogę pokazać swoje mini wysypisko pustaków, które smętnie spoglądają z pudełka na proszek...
20

27 mar 2017

Podsumowanie akcji z Montibello




  Nadszedł czas na podsumowanie akcji testowej gdzie dwudziestu pięciu blogerów poszukiwało wśród swoich czytelników osób chętnych na testy. Nareszcie ta akcja się skończyła dlaczego? O tym będzie na samym końcu. Czas na szybkie streszczenie jak spisała się trójka kosmetyków.
20

25 mar 2017

Indigo, Femme Fatale





  O ciało należy dbać cały rok, większość z na o tym wie, ale niektórzy uważają trochę inaczej. Balsam do ciała? A to tylko przed większym wyjściem używam! Takie słowa nie raz usłyszałam, zawsze mnie to dziwiło przecież i tak rano oraz wieczorem wystarczy poświęcić dwie minuty na posmarowanie ciała, by po pewnym czasie zauważyć pewne zmiany. Ale z niektórymi produktami jest inaczej...
10

24 mar 2017

"Awaria małżeńska"




  Relaks? To nie tylko wieczorne spa, kiedy nakładamy sobie maseczkę na twarz, kiedy zanurzamy ciało w kąpieli oraz nie tylko wieczorne wyjścia. Czasem można inaczej się zrelaksować, wystarczy zasiąść do książki do tej, do której zbieramy się dłuższy czas. I czeka i patrzy na nas z regału książkowego... Czasem wystarczy przejechać kota by świat stanął do góry nogami, czy kot może zmienić trochę czas? Tak, a czasem nawet wywołać sporą awarię małżeńską.
14

20 mar 2017

Płyn micelarny do demakijażu





  Oczyszczanie, malowanie, upiększanie i modelowanie. I wiele innych zabiegów, które przechodzą przez naszą twarz, ale jedno jest pewne wieczorem na pewno zmyjesz makijaż, a jeżeli się nie malujesz i tak swą cerę będziesz chcieć oczyścić z całego dnia.
23

New Balea





  Nowości i nowości, jedne kuszą a do innych niechętnie podchodzimy. Dlatego też dziś szybki przegląd nowości od Balei, markę tą jedni kochają inni zaś nie pojmują jej fonomenu, a to oznacza jedno nic z tej marki nie mieli. Albo oczekiwali od niej cudu od pierwszego użycia, o swoich nowościach za jakiś czas napiszę i pokażę, ale wszystko w swoim czasie.
6

19 mar 2017

Balea Jamaica Vibes





   Z czasem nachodzi nas na chęć poczucia tego, co ma nadciągnąć, mowa o ciepłej pogodzie i radosnym widokiem za oknem. Tam, gdzie będziemy mogli ulice przemierzać w krótkich rękawkach, ubrać tajemnicze okulary za nos i... Lecz nim to nadejdzie, trzeba wspomagać się solarium albo kosmetykami, które zabiorą nas w odległą krainę.
10

18 mar 2017

Share Week czyli twórcy polecają twórców





   Nadchodzi taki czas, że warto zastanowić się jak inni blogerzy, których czytam, wpływają na moje życie itp. Nie podążam za modą, nie podążam za tym, co jest na topie oraz nie ślinię się łysy kot za czerwoną szminką. Idę swoją ścieżką czasem ona zaprowadzi mnie do znikąd a czasem otwierają się inne drzwi, przez które warto przejść i iść dalej, Ale wszystko powoli, bo ten, co robi na szybkiego to ślepych narobił i wiecie jak to się kończy... Jest taki moment, gdy budzi się wszystko do życia i akcja gdzie inni polecają innych blogerów, właśnie o tym dziś będzie. Zadanie niby błahe i proste, ale gdy tak się przyjrzeć tym wszystkim blogom to można stwierdzić, że nie takie proste. Są blogerzy i blogerzy, jedni przeistaczają się w hieny cmentarne byle dostać rolkę papieru toaletowego za darmo, inni zaś gdy dostają zaproszenie na spotkanie odmawiają a później wielkie udawane zdziwienie, że ja nie wiedziałam. I jest trzecia grupa blogerów i do trzech blogów skupię się tylko.




  Wybór nie był tak prosty, dwa blogi wiedziałam od razu kogo wskażę i polecę dalej, ale trzeci to hmm... Jak dziwne zaklęcie działające na zamknięcie się umysłu niczym wyszeptane przez rudzielca ze szczurem na ramieniu.


20

16 mar 2017

L'oreal COLORISTA WASHOUT #PURPLEHAIR





  Podążając drogami i różnymi ścieżkami można zauważyć jedną powtarzającą się rzecz, 90% osób chodzi ubranych na ciemno i w standardowych kolorach włosów. Osoba, która wychyla się z tego tłumu, zaraz jest piorunowana wzrokiem przez starsze kobiety, jakby ta osoba im rodzinę ślimakiem zabiła. Zmieniłam kolor z szarego nudnego koloru na coś innego, nie lubię być taka sama jak wszyscy, nie podążam za modą ani za trendami, które wiele osób uważa za konieczne! Chodzę ubrana, w czym mi wygodnie, nie szaleję za jakąś bluzką, bo jakaś tam gwiazdką ją miała. Mam tylko jedną słabość i są nią buty, te też muszą być niestandardowe i dziwne.
Wiele słyszało się jak rodacy nasi byli „tolerancyjni” dla osób dotkniętych wojną i jak „ochoczo” chcieli im pomóc. I tu właśnie dążę do meritum, tolerancja jedno słowo, które obrazuje bardzo wiele. Zmieniłam kolor włosów, nie raz usłyszałam „piękne” słowa padające z ust starszych babć, tych co niedzielę lecą do kościoła i nawet maczanie tyłka w kropielnicy by im nie pomogło. A później zdziwienie, że młodsi ich nie szanują, a jak mają szanować skoro taka uważa każdego, kto inaczej wyglądać za...


22

15 mar 2017

"Wiosna ah to ty!" Balea/ Facebook



§ 1
POSTANOWIENIA OGÓLNE
1. Zabawa internetowa jest organizowana pod nazwą „Wiosna ah to ty!” i jest zwana dalej "ZABAWĄ".
2. Organizatorem zabawy jest blog 'Sklerotyczka'. Fundatorem nagrody jest 'Sklerotyczka'
3. Zabawa prowadzona będzie za pośrednictwem fanpage Sklerotyczka.
4. Zabawa rozpoczyna się w dniu 15.03.2017r. o godzinie 22:00 czasu polskiego i będzie trwać do dnia 29.03.2017r. do godziny 23:59 czasu polskiego.
5. Regulamin reguluje zasady i warunki udziału w Zabawie, prawa i obowiązki Organizatora oraz prawa i obowiązki osób biorących udział w Zabawie.
6. Udział w Zabawie jest dobrowolny i nieodpłatny.
7. Prawo do udziału w Zabawie przysługuje wyłącznie osobom spełniającym warunki uczestnictwa określone w Regulaminie §2 (osoby te zwane są w dalszej części regulaminu „Uczestnikami”).
8. Poprzez przystąpienie do Zabawy Uczestnik akceptuje w całości treść Regulaminu i zobowiązuje się do jego przestrzegania, jak również potwierdza, że spełnia wszystkie warunki udziału w Zabawie.
9. Regulamin jest dostępny na stronie internetowej Organizatora pod adresem www.sklerotyczka.pl

Wegańskie spaghetti




  Czasem nachodzi nas na coś innego, gdy jemy ciągle to samo albo podobne danie obrzydnie nam wcześniej czy później. Wegańskie jedzenie też może być smaczne, wystarczy szczypta fantazji i gotować ze smakiem. Spaghetii bez mięsa? Pewnie, że tak. Bez wkładu słoikowegoPewnie, że tak wystarczy pół godziny i danie dla dwóch osób gotowe. 
12

14 mar 2017

Denko Część druga, odcinek czwarty




   
   Trochę nim zebrałam się w sobie, by usiąść porządnie i napisać drugą część, za każdym razem co patrzałam w stronę tego pudełka, wywracałam oczy i udawałam, że ono nie istnieje. Ale skoro powiedziało się, a to trzeba dokończyć i skończyć to zdanie, nie ma, że boli więc druga część denka nadchodzi... 

19

13 mar 2017

Jak to jest z tym czarnym mydłem?







  Wiele osób się nim zachwycało i uważa nadal za idealny produkt, pierwszą styczność z czarnym mydłem miałam z cztery lata temu. Odkręciłam go, powąchałam i oddałam, śmierdział prze okrutnie rybami. Drugie podejście do niego zrobiłam jakieś pół roku temu, trochę to trwało nim się przekonałam do użycia jego. Podobno nadaje się do mycia od stóp do głów, można umyć nim twarz np. wykonać demakijaż, pozostawić na 10 minut na twarzy jako maseczkę i oczyści skórę podobno idealnie działa na zaskórniki. Ale tutaj na ten wybryk bym się nie odważyła, no chyba, że bym nos zapięła na klamerkę by nie czuć jego charakterystycznego zapachu. Można zastosować go do oczyszczenia całego ciała, pozostawia się na dziesięć minut a po spłukaniu ciało jak nowo narodzone delikatniejsze oraz oczyszczone. Można go również zastosować jako środka do golenia zamiast pianki, powoduje lepszy poślizg oraz bardzo dobrze zmiękcza włoski albo zarost. Także można nim umyć włosy, ale...

16

12 mar 2017

Krem do rąk z olejem arganowym





  Żółteczko jajeczko zielona trwa i turkus wśród nich. Rozglądając się po koszyczkach można wiele znaleźć ciekawych rzeczy, jedni przechowują w nich popcorn a ktoś jeszcze inny chowa w nich tajemnicę. Skrytą głęboko, ale kiedyś musi wyjść na światło dzienne, dzienne to nie tylko, wtedy gdy sąsiadka patrzy, ale również, wtedy gdy zrzuci rękawiczkę i pozostawi ją w domu. Po nastają dni coraz cieplejsze, kosmetyczki mają pełne ręce roboty, bo panienki zaczynają dbać o siebie...
Siódme poty wylewają z siebie na siłowni, nieśmiało ściągają skarpetkę obnażając smutek zimy, czyli zaniedbane stopy oraz ukazują swe dłonie.
12

10 mar 2017

Męska kosmetyczka - Pielęgnacja twarzy




Męska kosmetyczka to nie wymysł, ale czasem potrafi zaskoczyć swoją zawartością. Często panowie sięgają po kosmetyki stworzone dla kobiet dlaczego? Bo gdy chcą zakupić produkt dedykowany dla nich to albo nie ma go na stanie w sklepie, albo po prostu z przyzwyczajenia sięgają po damskie. Często można znaleźć puste miejsca w sklepach na męskim dziale i tłumaczenia ekspedientek a bo produkt słabo się sprzedaje, dlatego go nie sprowadzają albo że może być na jutro czy za trzy dni. Tylko jeżeli idzie się do sklepu to kupuje się kosmetyki na zapas? U kobiet to zjawisko normalne, w męskim gronie zaś niezbyt to popularne. Co skrywa męska kosmetyczka w pielęgnacji twarzy? Zaraz zdradzę, wszystko po kolei.
12

9 mar 2017

Denko - Styczeń/ luty Część pierwsza




  Z lekkim opóźnieniem, ale pojawi się denko, podzieliłam je na dwie części, bo zbyt dużo opakowań na raz i pewnie bym się w czymś pomyliła. Albo co gorsza zasnęłabym nad laptopem, obudziłabym się cała połamana i... Wracając do tematu to i tak nie są wszystkie produkty, które użyłam, bo część wylądowała w koszu nim dobiła dna, nie będę trzymać na półce kosmetyków, które się u mnie nie sprawdziły. Jak wyglądały zużycia ze stycznia i lutego? O tym w części pierwszej.
18

8 mar 2017

Metaliczna zieleń od Deli





   Mówili weź zostaw ten bezpłciowy lakier, wygląda on nijako albo po prostu przestań malować pazury bezbarwnym lakierem. Posłuchałam i zaszalałam, kupiłam metaliczną zieleń... Powiało trochę wiosną, od razu inaczej dłoń wyglądała, ale jak to z nią jest?
23

7 mar 2017

Bajkowe czy kobiece? Typy kobiet z bajek.





  Wszędzie tylko te kobiety i kobiety, każda ma inny charakter, ale większość marzyła za młodu, by zostać księżniczką. Dzień kobiet? Idealny dzień, by porównać kobiety do bajkowych bohaterek, nim przeczytać te porównania wiedz jedno ma to charakter humorystyczny i nie ma na celu nikogo obrażać. Po prostu one żyją wśród nas, gotowi? No to startujemy.
21

28 lut 2017

Intensywna kuracja regenerująco wzmacniająca





  Codziennie dbamy o nie, większość stara się je zapuścić albo walczy uparcie z ich humorzastym stanem życia. Mowa o włosach, które niektórym kobietom spędzają sen z powiek, bo marzą o długich lśniących włosach niczym o wyglądzie z reklamy, gdzie piękne gęste i zadbane włosy błyszczą się jak milion monet. Ale czy tak się da bez żadnego wsparcia? Zdecydowanie nie i trzeba wspomóc je by lepszej były kondycji, możemy do tego użyć suplementów diety, odżywek bez spłukiwania, kompresów, które można samemu wykonać w domu albo zastosować kurację szybką. Mają jedno podstawowe działanie mają działać doraźnie, co to oznacza? W jednej chwili mają stworzyć, by nasze włosy wyglądały lepiej, błyszczały i kusiły każdą kobietę. A niech zazdroszczą!
15

26 lut 2017

Jakich kosmetyków używają mężczyźni?




Mężczyźni i kosmetyki? Brzmi trochę dziwnie, ale już minęły czasy, gdy panowie używają tylko maszynki do golenia, szarego mydła i dezodorant... Co prawda panowie nie mają takie wyboru jak my i nie mają typowych firm męskich, które tworzą idealne kosmetyki dla nich, robią to większe koncerny. Dlatego dominują kosmetyki, które można dostać bez problemu np. w supermarketach gdzie zazwyczaj robią zakupy spożywcze. Jak wygląda męska kosmetyczka? Hm każda jest inna i każda zawiera co innego, ale dziś chciałam pokazać pewną męską kosmetyczkę nie będzie to szczegółowe opinie, bo na to nadejdzie czas.
24

Kity blogosfery




Są produkty, nad którymi cała blogosfera piszczy i za chwilę każdy go pragnie mieć, dobra nie należę do tego grona, bo idę swoimi ścieżkami. Nie ulegam „modzie” na dane produkty czy też usługi, bo zazwyczaj to kończy się tak, że jeżeli o czymś głośno robi, to zaraz totalny przesyt jest i ... Wszyscy piszą o ulubieńcach ubiegłego roku więc postanowiłam zacząć od dupy strony i pokazać, jakie były według mnie kity ubiegłego roku.
23

25 lut 2017

Balea - ROSE KISS





  Z róży można wiele wyczarować i wiele osób nią oczarować. Produkowane z niej są dżemy, wody, hydrolaty i wiele innych produktów. A gdyby tak móc zaznać tego pocałunku na ustach? I poczuć jak ten pocałunek będzie smakował?
12

Test ciążowy - Jak ich używać?





   Testy ciążowe są niedrogie, można zakupić je w prawie każdym sklepie oraz drogerii, są bardzo łatwe w użyciu. Mogą potwierdzić ciążę już w dniu, kiedy spodziewamy się miesiączki, Test ciążowy działa bardzo łatwo, ma za zadanie wykryć w moczu obecność HCG, czyli ganadropinę kosmówkową. Hormon HCG jest produkowany przez zarodek, można go wykryć w moczu u kobiety ciężarnej już około 10 dni od zapłodnienia. 

2

23 lut 2017

#nowoscikosmetyczne - Włosy





  Wiosna ah to ty! Za chwilę rozgości się i zacznie się kolorowy zawrót głowy. Nie tylko w przyrodzie ten zawrót będzie trwać, ale w koloryzacji włosów również, będzie ogromny wybór przedziwnych kolorów od tych, co będą trwać na jeden dzień aż do tych, co będą z nami trwać cały miesiąc. Powieje lekkim chłodem za sprawą chłodnych odcieni blondów, ale nie zapomniano o panach. Bo dla nich też zostało coś stworzonego, czyli farba do zarostu oraz kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji brody, oraz wąsów.

Nadchodzące miesiące to będzie mocny powiew wiosny, kiedy premiera tych kosmetyków? Niektóre już miały u nas premierę, ale nadal dostępnych wszystkich w drogeriach nie ma. Ale wiecie co jest najśmieszniejsze? Że jadąc za naszą zachodnią granicę większość tych kosmetyków kupimy za 1/3 ceny co u nas jest, ale i tak pomimo tego kupię parę nowości z tej listy. Co to będzie?

18

22 lut 2017

7th Heaven, Dead Sea Mud Pac





  Mówi się, że to trudny wybór, gdy ma się kartonik maseczek, wybór? To nie jest problem, pod warunkiem, że wiemy czego chcemy i czego oczekujemy od danego produktu. Tym razem było to proste, szybkie spojrzenie w lustro i przydałoby się oczyścić pory oraz je zmniejszyć. Więc dlatego wybrałam maseczkę głęboko oczyszczającą z minerałami z morza Martwego. Raz na tydzień trzeba taką użyć, prócz maseczek nawilżających. Jak to z nią jest?
20

21 lut 2017

Nowości kosmetyczne



CATRICE



  Za miesiąc wiosna, zacznie wszystko na nowo się rodzić i powracać do życia. Gdzieniegdzie możliwe, że jest jeszcze śnieg, który za chwilę zniknie, zastąpią jego deszcze albo słońce. Ale wiecie co? Pewne są nowości, które nadciągają, nim u nas się pojawią zawitały do DM i kuszą. Nie tylko ceną, która jest znacznie niższa, ale zwariowanym kolorami, dzięki którym inaczej spojrzy się na wszystko. Trochę nowości z kolorówki takiej Catrice i Essence, na inne nie zwracałam za bardzo uwagi...


17

20 lut 2017

Prysznic z Bilou


Bilou tasty donut


  Spokój cisza i ten moment, gdy pragniesz zaznać słodyczy w ustach, ale... Przypominasz sobie o pewnych aspektach tej słodyczy, są za to inne alternatywy, po które warto sięgnąć. Przyśpieszasz krok, a z każdym kolejnym krokiem jesteś bliżej u celu. Jeszcze tylko musisz zrzucić to z siebie, możesz zrobić to powoli rozkoszując się chwilą albo zrobić to w artystycznym nieładzie rozrzucić ubranie. To wszystko od Ciebie zależy jak twój poranny i wieczorny prysznic, to ty dyktujesz warunki i to twój wybór jak to zrobisz. Ja tylko chcę zdradzić pomysł na słodki prysznic, może i Ciebie...
17

17 lut 2017

Federico Mahora 423





  Są zapachy, które na długo utkwią nam w pamięci, przy­wo­łują różne wspo­mnie­nia i wielki wachlarz emo­cji. Mogą to być sło­neczne waka­cje ze zna­jo­mymi albo ta dziwna zwa­rio­wana noc gdzie kapałaś się nago w base­nie. Ile osób tyle wspo­mnień, ale jedno jest pewne, każde jest uni­kalne i każde ina­czej pach­nie. A Ty czym pach­niesz dziś? Może to zapach codzienny gdzie zmę­cze­nie góruje nad Tobą albo pach­niesz pra­niem codzien­nym, albo swym zapa­chem pobu­dzasz towa­rzy­stwo jak kofe­ina.
24

13 lut 2017

Sweet banana bread




  Jedno opakowanie, oceniane zazwyczaj po etykiecie i kupowane w ciemno. Dopiero po otwarciu zaczyna się szaleństwo tam, gdzie nóżka zaczyna dziwnie podskakiwać i w rytm tej fiesty ślinka zaczyna Ci cieknąć. 
22

12 lut 2017

Rillo od Lefrosch





  Nadmierne pocenie? Hm wiele osób do tego się nie przyznaje, ale gdy jedzie się komunikacją miejską czuć to idealnie, szczególnie latem gdzie Janusze i Grażynki pokazują swe paszki i uwalniają dziwne zapaszki. Nie są to aromaty przyjemne, wręcz odrażające i wywołujące wstręt do transportu publicznego. Jedni twierdzą, że wystarczy się myć i używać dezodorantu, ale gdy to zawodzi? Trzeba sięgnąć po ostrzejszą amunicję tzw. blokery.
18

9 lut 2017

Naturalna pielęgnacja z Sylveco





  Zatrzymajmy się na chwilę przy pielęgnacji twarzy, stosujemy codziennie różne kremy upiększające, podkłady, kremy pod oczy, tusze, kredki, micele, żele oczyszczające twarz etc. I można by tak wymieniać w nieskończoność, ale tego nie zrobię, zatrzymam się przy peelingu.
Codziennie gdzieś gonimy, ciągle w pędzie, malujemy się na szybkiego, demakijaż na szybkiego, a gdyby tak zwolnić i wstać z pół godziny szybciej? A gdyby tak zamiast pędzić, jak oszalały królik, który biegnie za tą pieprzoną marchewką zwolnić, co by się stało? Ciągle słyszę od znajomych, a nie mam czasu... Znajdują ten czas, gdy chcą coś od drugiej osoby, ale zamiast spojrzeć w lustro i powiedzieć otwarcie swojemu odbiciu lustrzanemu to, co od innych wymagają, wiesz co? Nie zrobią tego, bo odwagi nie mają, tak samo jest z prawdą zamiast powiedzieć coś otwarcie wolą to trzymać w sobie. Poczekać aż ta prawda zapuści korzonki i zacznie w nich kiełkować, ale licho nie śpi ono czeka tylko aż światło zgaśnie lub straci na mocy. Wtedy otwiera się szafa, delikatne skrzypnięcie oznajmia, że coś się dzieje, ale ty tego nie dostrzeżesz...




  Dlaczego tak się dzieje? Czemu zamiast otwarcie powiedzieć drugiej osobie czegoś dusimy to w sobie? Zamiast pędzić zwolnij, nie tylko na ulicy dostrzeż te wszystkie szczegóły, ale pierw zacznij od siebie. Spoglądasz w lustro zauważasz swą twarz może to być obraz nędzy i rozpaczy, bo ciągle wymigiwałaś się od prostych czynności np. od nałożenia maseczki. Lecz nim po tą maseczkę zakurzoną na półce łazienkowej sięgniesz, sięgnij po peeling do twarzy. Prawidłowo peeling powinno wykonywać się co 28 dni, ale wszystko zależy od tego, jaki peeling stosujemy. Najbezpieczniejszym peelingiem jest enzymatyczny, można spokojnie wykonywać go dwa trzy razy w tygodniu, jest on bardzo delikatny i polecany do cer naczynkowej, wrażliwej oraz suchej. Dlaczego? Proste, nie zawiera w sobie drobinek ścierających oraz nie powoduje mechanicznych podrażnień skóry. Podczas używania enzymatycznego peelingu złuszczanie martwego naskórka następuje poprzez wpływ enzymów roślinnych na rozpuszczanie warstwy rogowej naskórka.




  Pod koniec zeszłego roku nowość wypuściła marka Sylveco, którą zresztą kocham! Nowością tą był enzymatyczny peeling do twarzy, trafił on do mnie w Joy boxie, o którym pisałam wcześniej o tutaj!




  Była to jedna z nowości, którą wcześniej czy później i tak kupiła, po pierwsze z czystej ciekawości a po drugie peeling i tak musiałam już kupić. Jak to z nim jest? A no stoi sobie i leży, czeka aż lepsze czasy nadejdą, gdy miłość zapuka do drzwi a zaraz pójdzie razem z workiem na śmieci. A tak serio? To używam go dwa razy w tygodniu, przed użyciem każdej maseczki częściej nie czuję potrzeby go stosować. Pierwsze co rzuca się w nos to jego specyficzny zapach, drugie to jego delikatność, którą czuć już pod palcami, chwila, gdy zaczynam nim masować twarz działa jak czarodziejska różdżka. Po chwili pokazuje swe tajemne oblicze, którym by nawet dziwne zaklęcia się oprą. Po zmyciu zapach delikatny towarzyszy aż do czasu, gdy nałożę krem. Użycie jego każde jest inne, ale po każdym pozostawia skórę idealnie dopieszczoną, gładką i oczyszczoną. Podrażnienie? Nie ma tutaj żadnej szansy, można śmiało porównać cerę po jego użyciu, że jest gładka jak dupa niemowlaka.


28
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.