7th Heaven, Dead Sea Mud Pac





  Mówi się, że to trudny wybór, gdy ma się kartonik maseczek, wybór? To nie jest problem, pod warunkiem, że wiemy czego chcemy i czego oczekujemy od danego produktu. Tym razem było to proste, szybkie spojrzenie w lustro i przydałoby się oczyścić pory oraz je zmniejszyć. Więc dlatego wybrałam maseczkę głęboko oczyszczającą z minerałami z morza Martwego. Raz na tydzień trzeba taką użyć, prócz maseczek nawilżających. Jak to z nią jest?





  Pierw kusi swą barwą oczy, kolory opakowania robią, że cieplej na serduchu się robi. Po rozcięciu saszetki jest coraz bardziej morsko, można by rzec używając jej „Ahoj przygodo!” Kolor błękitny idealnie odwzorowuje to, jak nasza twarz będzie wyglądać po nałożeniu jej trochę jak kosmita. Przez chwilę chłodem powieje a zapach należy do tych bardziej specyficznych, kojarzy mi się z zapachem toaletowym dlaczego? Ostro cytrusowy pachnie, ale zapach ten da się przeżyć, przecież nie on jest najważniejszy, ważniejsze jest działanie.





  Szybkie nałożenie na oczyszczoną cerę, 15 minut w niej straszenia i nadchodzi chwila prawdy. Lekkie zwilżenie dłoni i delikatny masaż twarzy oraz przy okazji zwilżenie zastygłej maseczki by łatwiej było ją zmyć. Gdy już ten krok wykonam, sięgam po gąbkę kuchenną, którą zawsze mam skitraną w łazience, po co? By łazienki całej nie ubrudzić i by w czterech ruchach zmyć maseczkę z twarzy, przecież trzeba sobie radzić jakoś i patent musi być. 




  Maseczka zmyta i szybkie spojrzenie w lustro, a tam pusto twarz wygląda jakby inaczej wygląda promieniście, ale nie mylcie tu ze słoneczkiem, na które patrzeć nie można! Pory? Pojechały na wakacje, totalnie zwężone i oczyszczone delikatnie. Polecana do cer mieszanych i tłustych, każdy, kto ma taką cerę powinien sięgnąć po tą maseczkę i się nie zawiedzie. Dostępna w Hebe, Tesco oraz Auchan.


20 komentarzy:

  1. lubię takie maseczki :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie testowałam tych maseczek.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam podobną, ale inny rodzaj bo z wodorostami z morza martwego, była cudowna. Tę też chętnie spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mam tą o której piszesz ale jeszcze jej nie użyłam :)

      Usuń
  4. słyszałam o niej już wiele dobrego:)

    OdpowiedzUsuń

  5. Muszę wypróbować !! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nigdy nie miałam tej maseczki, a maski oczyszczające pory to moi przyjaciele, dlatego chyba powinnam kiedyś kupić i przetestować na sobie, bo wydaje się fajniutka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I skuteczna jest dlatego zachęcam do sięgnięcia po nią :)

      Usuń
  7. Do zmywania maseczek polecam gąbeczki Calypso, do kupienia w Rossmannie za kilka złotych (dwie sztuki), super zmywają maseczki, bo mają dość spore "pory" gąbki, więc spora ilość przenosi się na gąbkę za jednym pociągnięciem. No i taki koszt, to nie koszt :) Miałam kiedyś mniej porowatą gąbeczkę, bardziej gładką Ewa Schmitt (też z Rossmanna, za ok. 4 zł) i nie ściągała masek aż tak dobrze. Porównywałam je u siebie w październiku 2015, więc jeżeli zainteresowałam tematem, to zapraszam :) Tylko nie odbierz tego, proszę, jako reklamę ;) Maseczki 7th Heaven lubię, miałam już sporo wersji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś ty! Dzięki a wiesz że nawet nie zwracałam uwagi na te gąbki bo cały czas je mijałam i myślałam że są tylko do ciała. A tu taki psikus :D ha dobra idę wertować u Ciebie co w trawie piszczy an temat tych gąbek :) Dzięki! :)

      Usuń
    2. Uff :) No bo właśnie są popularne te duże do ciała, ale są też w dwupaku takie do demakijażu :) http://www.rossmann.pl/Produkt/Calypso-Natural-Demake-Up-gabka-do-demakijazu-2-szt,114566,5369 Wyglądają mniej więcej tak, ale coś mi z tyłu głowy świta, że teraz opakowanie (folia) wygląda odrobinę inaczej :) Tylko potrafią być na półce ukryte, nie rzucają się od razu w oczy :)

      Usuń
    3. Znajdę jakby co zapytam ekspedientkę no chyba że znowu nie będzie widziała o co jej pytam :D ha

      Usuń
  8. Skoro sprawdza się dla cer mieszanych i tłustych to coś dla mnie :D Od nich miałam tylko truskawkową wersję i była super! Muszę wypróbować i tą w takim razie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawdza się bo sama mam cerę mieszaną ;)

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka