Jakich kosmetyków używają mężczyźni?




Mężczyźni i kosmetyki? Brzmi trochę dziwnie, ale już minęły czasy, gdy panowie używają tylko maszynki do golenia, szarego mydła i dezodorant... Co prawda panowie nie mają takie wyboru jak my i nie mają typowych firm męskich, które tworzą idealne kosmetyki dla nich, robią to większe koncerny. Dlatego dominują kosmetyki, które można dostać bez problemu np. w supermarketach gdzie zazwyczaj robią zakupy spożywcze. Jak wygląda męska kosmetyczka? Hm każda jest inna i każda zawiera co innego, ale dziś chciałam pokazać pewną męską kosmetyczkę nie będzie to szczegółowe opinie, bo na to nadejdzie czas.


  
  Żel pod prysznic, krem do twarzy oraz pod oczy, woda oraz balsam po goleniu, maska do dłoni, dezodorant, maszynka do golenia, trymer i tak mogłabym wymieniać w nieskończoność. No dobra kiedyś by ta lista się skończyła, ale tylko tak kawałek tej kosmetyczki zdradzę. Dominują w niej produkty do pielęgnacji twarzy i jeszcze do stylizacji włosów. Jeden z tych produktów kiedyś opisywałam już na blogu, mowa o gumie do włosów od Stile Unico.



  
   Rozpisywać się więcej nie będę, bo raz na tydzień przez sześć tygodni będzie pojawiać się męski wpis kosmetyczkowy. Dlaczego? Bo biorę udział w wyzwaniu, pierw kosmetyczki opróżniane damskie były teraz męskie.


24 komentarze:

  1. Nie jestem mężczyzną :PP ... a poważnie sporo mężczyzn nie sięga po dedykowane im kosmetyki nawet pianki ze względu na łagodniejszy skład i bardziej pielęgnacyjny wybierają te ""damskie"" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym że tak się dzieje. Aaa to teraz wszystko tłumaczy dlaczego ciągle pianki mi brakuje ;D hahaha

      Usuń
  2. mój mężczyzna używa podstawowych kosmetyków, tj. żelu pod prysznic, szamponu, żelu do golenia i kremu nivea;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa zapowiedź... :) czekam na kolejny wpis. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. O jeny, zmusić mojego męża do jakichkolwiek kosmetyków to koszmar ;) Choćby mu dłonie pękały, usta krwawiły, nie posmaruje się kremem czy pomadką bezbarwną. Nie i koniec - bo "fuj". Jak posmaruję czymś usta, nawet bardzo smacznym i słodkim, krzywi się po buziaku, jakby nie wiem czego spróbował. Ale jak przyjdzie z garażu ufajdany smarem (i oczywiście śmierdzący do granic możliwości, bo te wszystkie smary techniczne mają wątpliwe walory zapachowe), to chodzi dumny jak paw ;))) Ech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O masakra! Współczuję no zapachy takich smarów do przyjemnych nie należą... Dobrze że ja tak nie mam, jak wyślę do drogerii swojego to wie co jest co i nawet potrafi niektóre kobiety zagiąć i powiedzieć który pędzel jest do konturowania twarzy :D ha

      Usuń
    2. Taką ma pasję, co zrobić :P On grzebie w warsztacie/garażu i smaruje się smarami, a ja kremami :D Wiesz, kiedyś to był jeszcze mniej obeznany, teraz to już i tak trochę wie :D Ale jeżeli chodzi o kosmetyki, to tylko minimum do higieny - antyperspirant, mydło w kostce (ewentualnie żel pod prysznic, ale to rzadko), żel do golenia, balsam po goleniu. Perfumy lubi tylko jedne :P Moje kosmetyczne serce cierpi :D

      Usuń
    3. Ale wiesz jaki plus tego jest z jego minimalizmu? Że masz więcej miejsca w łazience na swoje kosmetyki :) Ha

      Usuń
  5. U mojego męża z kosmetyków to znajdzie się żel do mycia twarzy, deo, żel pod prysznic i ekwipunek do golenia ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sporo tych rzeczy u Ciebie :) czekam na kolejne tygodnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym miała z tym problemy :P Mój mąż jest strasznie oszczędny w kosmetykach i raczej nic nie zmienia :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Mój mężczyzna to też ma koszyk kosmetyków. Ostatnio maseczki na twarz testuje,
    to chodzi we wszystkich kolorach świata ;) Ale cieszę się ,że dba o siebie.
    Czasem przyznaje lubię sobie od niego podebrać krem nawilżający czy chociażby piankę do golenia.
    Mówię Ci wścieka się ,jakbym mu wzięła najdroższą rzecz świata.
    Czasem się zastanawiam - kto jest prawdziwą kobietą w tym związku.
    Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha dobre ale prawdziwe! Lubi eksperymentować i to się liczy, trzeba się cieszyć że dba o siebie i osiągnęłaś pewien sukces bo pokazałaś jemu że świat męskich kosmetyków to nie tylko te podstawowe parę produktów. Brawo ty! :)

      Usuń
  9. Mój facet używa nawet plynu do mycia twarzy. :D

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka