Bajkowe czy kobiece? Typy kobiet z bajek.





  Wszędzie tylko te kobiety i kobiety, każda ma inny charakter, ale większość marzyła za młodu, by zostać księżniczką. Dzień kobiet? Idealny dzień, by porównać kobiety do bajkowych bohaterek, nim przeczytać te porównania wiedz jedno ma to charakter humorystyczny i nie ma na celu nikogo obrażać. Po prostu one żyją wśród nas, gotowi? No to startujemy.




  W 70% domach to właśnie sobota uznawana jest za dzień mopa i innych środków czystości, generalne sprzątanie domu. Większość tego nienawidzi i omija ten dzień, główna bohaterka, czyli Kopciuszek również siedzi i sprząta. Podczas gdy jej rodzinka doskonale się bawi, brzmi znajomo? Też tak myślę. Ona siedzi i sprząta jak opętana przed demona skrywającego się pod mopem, a gdy już wysprząta ugotuje wypierze może na chwilę uda jej się gdzieś wyrwać, bo przecież wesoła gromadka nie odpuszcza. Idealnym obrazem Kopciuszka jest matka, wcielenie sprzątaczki, kucharki, krawcowej i... Może raz na x czasu uda jej się gdzieś wyrwać w sobotę, ale pantofla raczej nie zgubi...







  Wredna, zaglądająca w każdy kont i zwracająca uwagę tak to typowa ukochana teściowa. Dobra teściowa? To taka dwa metry od domu i dwa metry pod ziemią. Idealnym obrazem bajkowym jest Ursula, wredna złośliwa a do tego paskudna, główna cecha charakterystyczna? Czerwone usta i trochę pomalowane zęby oraz posiada stadko psów lub kotów.






  Lubi mężczyzn oraz uwielbia z nimi spać, kocha im gotować, przytulać się i wesoło do tego śpiewa, mowa o Śnieżce. Która jest idealnym obrazem kobiety wyzwolonej przebywającej w paru związkach naraz albo po prostu anonimowej prostytutki. Do każdego milutkie słówka szepce, przytuli się po prostu do rany przyłóż kobieta, ale kiedyś to szydło z worka musi wyjść. Główna cecha charakterystyczna? Zawsze chadza otoczona wianuszkiem mężczyzn i w torebce ma pełno prezerwatyw. Dziwna przypadłość, ale chyba da się z tym żyć...







  Żyje od czwartku do czwartku jak to? Czwartek, piątek, sobota to wieczna impreza gdzie alkohol i inne używki leją się strumieniami. A zaś niedziela, poniedziałek, wtorek to wieczny kac, ale najgorsza jest środa. Bo dopiero tego dnia, gdy spogląda w lustro, zauważa obraz nędzy i rozpaczy, aż wydaje jej się, że z Marcowym Zającem herbatkę pije. Może mieć na imię Alicja i może przebywać w krainie czarów, ale gdzie te czary? To tylko ona wie, bo są znane jej dwa oblicza. Jedno to wieczna imprezowiczka na totalnym kwasie a drugie to gdy zdycha i cierpi. Główna cecha charakterystyczna? Wbiega rozpędzona w lustro i wydaje jej się, że jak rzuci zegarkiem to zmieni świat.






  Biega, wyzywa i rzuca wszystkim, złości się na wszystko i na nic, brzmi znajomo? Pewnie trochę tak, to typ kobiety, która umie żyć tylko w jednym miejscu. Jak ją zdobyć? Trzeba mieć sposób na nią i na jej charakter a przy okazji bardzo dobrego psychiatrę, który da dobre psychotropy, by wytrzymać z tą kobietą. Księżniczka Dżasmina szukająca miłości, umiejąca żyć tylko w pałacu trochę bardzo przyzwyczajona do pieniędzy, a i tak zamiast latania na mopie wybrała lot na tanim dywanie z Ikei. Jest to dziewczę niespokojne i zarazem zdychająca za księciem, ale...
Główna cecha charakterystyczna? Rzuci pierw a później zaklnie siarczyście, bo jej ukochany wazon pobrudził dywan z wyprzedaży w Ikei.







  Podobno tańczy jak szalona i jest wredna do szpiku kości, ale to tylko pozory. Tak naprawdę to ona uwielbia poruszać swymi płetwami w takt muzyki, a wredna to tylko stereotyp, którego ni cholery nie może przełamać. Co prawda brak jej piegów, ale nadrabia swoim charakterem, dusza towarzystwa wszelkich SPA & Wellness. Bardzo mało mówi, patrzy tylko i obserwuje jak to na typową Arielkę przystało, do tego zawiadacko się uśmiecha jakby ktoś dopiero jej nadepnął na odcisk. A wszystko przez to, że ona siedzi i marzy, marzy o szprotkach i świeżej kromce chleba z masełkiem. Uwielbia przemieszczać się komunikacją miejską, ale tylko w nocy, typowa podróżniczka oraz ciekawskie stworzenie. Główna cecha charakterystyczna? Wystarczy puścić jej melodię a zaraz wskoczy na parkiet jak szalona torpeda i nieważne czy będzie w parku, czy w basenie ona tańczyć zacznie.




 Wkraczając na jej teren wiedz jedno nie możesz czuć się bezpiecznym, bo wszędzie ma walizki i dziwne trofea ze swym podróży. Uwielbia podróże z wielkim ryzykiem, uwielbia poznawać nieznane tereny i ciekawa wszystkiego, co nieznane. Ona sama zaś jest jak typowa dzikuska, wypuścić ją do dżungli to wróci z dziwnym ptakiem na ramieniu, ale taka właśnie jest Pocahontas, Trochę kobieta a trochę dzikus, a nim zdążysz ją poznać jej już nie będzie, bo będzie w następnej podróży. Pędzi za adrenaliną i wszędzie chce być pierwsza... Główna cecha charakterystyczna? Można ją spotkać na lotnisku i od razu ją rozpoznasz po odcieniu skory, opalenizna oraz walizka to jej znak rozpoznawczy.




21 komentarzy:

  1. Uśmiałam się do łez :D Teściową byłam i zięć mi to samo mówił, szkoda, że pierwszy trafił te 2 metry. I nie zdążył mi nawet chałupy wyremontować do końca, tak mu się spieszyło. Córka za to zgubiła pantofla, ba! Całego kozaka Gino Rossi i to we własnym domu! :D Do mnie chyba najbardziej pasuje Dżasmina, tylko qrwa mać, gdzie ten mój dywan, mam alergię na kurz :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pisałam przecież że wpis humorystyczny! O kurczaki wykrakał hahaha. Jak to gdzie twój dywan? Masz koci dywan :P ha

      Usuń
  2. Padłam, choć zapomniałaś o Mulan, Śpiącej królewnie i paru innych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o tym bo te zostawiłam sobie na później ;) Wybierałam z tych bajek co ostatnio oglądałam :P

      Usuń
  3. Ahaha super,siebie nie odnalazłam ,u nas sprzątać nikt nie lubi więc siedzimy sobie w tym rozgardiaszu,od czasu do czasu słychać szum odkurzacza, oznacza to tylko jedno...Wizytę teściowej 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu powiało grozą ta wizytacja. Bo trzeba umieć panować nad artystycznym nieładem :)

      Usuń
  4. Ha ha ha cudowne 👌🏻 A ja jestem dziwna, nigdy księżniczką być nie chciałam 😜 Będzie ciąg dalszy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko wskazuje że będzie ciąg dalszy :P Bo bycie księżniczką bywa nudne :P ha

      Usuń
  5. Ja niestety od zawsze byłam Kopciuszkiem :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre :D Ale chyba czytałam i oglądałam jednak inne bajki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie to miałam na myśli te same, ale w wersji ocenzurowanej, niejasno się wyraziłam :)))

      Usuń
  7. Świetny pomysł na wpis, a i realizacja nie rozczarowała. Podeszłaś do tematu z jajem, ale i w tym wszystkim prawdy, wie chyba każda Kobieta :) No ja to chyba wpasowuję się w kilka typów, tak sobie pomiędzy nimi lawiruję i to jest chyba najlepsze w byciu kobietą. Każda z nas ma wiele twarzy po prostu. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Otóż to! Każda z nas ma wiele twarzy a wszystko zależy od humoru naszego i podejścia do życia.

      Usuń
  8. Ale fajny pomysl! Usmialam sie od śnieżki po Pocahontaz. I tak najlepsza była są sniezka 😂😂

    http://daruciaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. W każdym z typów jest coś o mnie - a raczej ja jestem każdym z tych typów po trochu :D hehe

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy pomysł na wpis z okazji Dnia KObiet. A ja nie mogę się zdecydować, która jest mi najbliższa

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka