Balea Jamaica Vibes





   Z czasem nachodzi nas na chęć poczucia tego, co ma nadciągnąć, mowa o ciepłej pogodzie i radosnym widokiem za oknem. Tam, gdzie będziemy mogli ulice przemierzać w krótkich rękawkach, ubrać tajemnicze okulary za nos i... Lecz nim to nadejdzie, trzeba wspomagać się solarium albo kosmetykami, które zabiorą nas w odległą krainę.




   W taką też krainę zabrał mnie żel pod prysznic marki Balea, którego nazwę można przetłumaczyć na Jamajskie wakacje. A skoro wakacje to ogrom słodyczy nas uderzy po nozdrzach, oczaruje swym zapachem i tą nutą przywoła wspomnienie gumy balonowej o smaku ananasa. Właśnie tak pachnie ten żel, jak dawna guma balonowa. 




   Przez chwilę otuli ciało swą słodyczą, idealnie się na nim spieni oraz bardzo dobrze je oczyści. Doda trochę uśmiechu w ten szary dzień i nic nie będzie wyglądało tak samo. 




   Ten żel to kolejna edycja limitowana, która niedawno pojawiła się w DM i teraz pozostaje mi czekać na kolejne produkty z tej serii, może tak samo, jak ten żel uwiodą mnie oraz zaczarują mą łazienkę by wypełniła się po brzegi cudownym zapachem. Czas pokaże!


10 komentarzy:

  1. interesujący zapach, nie miałam już dawno nic z Balei ale mam zapas żeli

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze możesz skusić się na inną ich nowość :P Znam ten ból z zapasem żeli pod prysznic, mam około 20 sztuk ich w zapasie :D

      Usuń
  2. muszę go dorwać♥ guma balonowa mniami

    OdpowiedzUsuń
  3. coś czuję, że zapachowo byłaby miłość :) kończę z Balea żel arbuzowy i zaczynam przygodę z przysłanymi od cioci z Austrii BodySoul Wellness - podobno są tak fajne jak Balea, jeżeli chodzi o jakość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A cóż to za nowość o której wspomniałaś? :)

      Usuń
  4. aż chce się czuć ten zapach nie tylko na skórze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie zapachy , dziś by mi się przydał bo jest szaro buro i ponuro za oknem .

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka