Metaliczna zieleń od Deli





   Mówili weź zostaw ten bezpłciowy lakier, wygląda on nijako albo po prostu przestań malować pazury bezbarwnym lakierem. Posłuchałam i zaszalałam, kupiłam metaliczną zieleń... Powiało trochę wiosną, od razu inaczej dłoń wyglądała, ale jak to z nią jest?





  Hybrydy? Podziękuję, wolę malować pazury normalnie lakierami, chociaż z drugiej strony schną trochę czasu, ale cierp ciało jak chciało. Przepiękny kolor to główna rzecz, na jaką zwróciłam uwagę w nim, do wyboru miałam inne metaliczne kolory, ale jedna zieleń to początek czegoś, co dopiero ma się zrodzić. 




   Przecież za chwilę wiosna a ty taka jakaś mało radosna, oglądając film zabrałam się za malowanie paznokci. Film trwał półtorej godziny w tym czasie również schły paznokcie, trwało to z piętnaście minut trochę długo, ale... Dla pięknego koloru warto, szeroki pędzelek usprawnił całą aplikację, jedna warstwa zapewniła doskonałe krycie. 




  Po wyschnięciu nałożyłam na niego top coat i cieszyłam się pięknymi paznokciami parę dni. Nie oczekiwałam od niego cud, że będzie trzymał się tydzień, wytrzymał dwa dni. Trochę mało, ale dla takiego koloru warto.

23 komentarze:

  1. Kolor bardzo mi się podoba! A co to za paskuda krytykowała Twoje wcześniejsze paznokcie, trzeba zrobić z tym kimś porządek ;) I jeszcze chciałam zapytać dlaczego jesteś przeciwna hybrydom?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To pewnie z zazdrości ha ;) Jestem przeciwna hybrydą po tym jak miesiąc regenerowałam pazury po nich. W życiu więcej ich nie zrobię...

      Usuń
    2. Na pewno :) Rozumiem, w takim razie faktycznie nie ma co katować paznokci. U mnie hybrydy spisują się super, choć faktem jest, że nie robię ich na okrągło, miewam małe przerwy i paznokcie mają się dobrze.

      Usuń
    3. Przerwa zawsze musi być, bo bez niej to nic nie pomoże :P

      Usuń
    4. Dokładnie :)

      Usuń
  2. Też kupiłam jeden kolorek z tej serii ale nie było na stanie bazy i topu, dzięki którym zapewne lakier trzyma się lepiej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bazę i top coat z tej serii i tak wytrzymują tylko albo aż dwa dni. Bo bez topu lakier odchodzi zaraz po umyciu naczyń...

      Usuń
  3. kolor jest bardzo ładny :) muszę rozejrzeć się za takim ale w wersji hybrydowej

    OdpowiedzUsuń
  4. Używam hybyryd, więc na nią się nie skusze. Kojarzy mi się z, popularnym ostatnio, kocim okiem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja nawet nie wiem bo nie śledzę co jest popularne :P

      Usuń
  5. Marzyłam o takim kolorze w liceum. Wtedy trudno było o jakakolwiek zieleń. Od tego czasu do niej nie wróciłam, choć ostatnio mnie korciło, jednak stanęło na kobalcie 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie gadaj żeś taka stara :P hahaha Uhuhu za niedługo to na typowym zielonym stanie :)

      Usuń
  6. Wspaniały kolor, bardzo mi się podoba. Po cichu liczyłam na taki kolor w paczce Delia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może w następnej znajdziesz taki kolor ;)

      Usuń
  7. O jeny, kocham takie kolory lakierów, niczym grzbiet leśnego żuczka :) Orientujesz się czy w Trójmieście (najlepiej w Gdyni) dostanę go gdzieś stacjonarnie? W ogóle lakierów Delia nie kojarzę...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz szukać po osiedlowych drogeriach bo w tych większych go nigdzie nie widziałam.

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka