Płyn micelarny do demakijażu






  Oczyszczanie, malowanie, upiększanie i modelowanie. I wiele innych zabiegów, które przechodzą przez naszą twarz, ale jedno jest pewne wieczorem na pewno zmyjesz makijaż, a jeżeli się nie malujesz i tak swą cerę będziesz chcieć oczyścić z całego dnia.



   Miałam taki czas, że się nie malowałam, po pierwsze nie chciałam, a po drugie czasu mi na to szkoda było, po trzecie zawsze gdzieś zaginęły mi pędzle do makijażu. I nawet wbudowany im GPS by nie pomógł, bo jak już się odnalazły zamiast pięknego włosia, które idealnie wspomoże upiększanie siebie mogłam je wsadzić do doniczki z kwiatami by wspierały je w trzymaniu się prosto. 




  A zapomniałam u mnie kwiaty zawsze padają, zapominam o ich podlewaniu. Tak zbaczając z tematu jakiś czas temu dostałam skalniaka w pięknej białej osłonce, pierwsza myśl, która przebiegła mi po głowie „Będzie idealny do zdjęć". Byłby, gdyby nie to, że zawsze zapominałam go podlewać, a jak już dziada podlałam to w cholerę go przelałam. I tak oto dziś zauważyłam jego całego zamiast zielonego to żółtego oraz wstrętnie wyglądającego.


  Wracając do tematu makijażu, pędzle muszę chować wysoko, bo już paręnaście zostało mi uśmiercone. Ale dobrze, że dwie sztuki miałam schowane, o których zapomniałam i dopiero przy porządku się odnalazły. Jak wiadomo nie od dziś trzeba to wszystko z siebie zmyć i tutaj zatrzymam się przy delikatnym płynie micelarnym. Można śmiało powiedzieć, że jest on nagi i nijaki, bo pozbawiony jakiegokolwiek zapachu, przezroczysty jak łza feniksa. 




   Zamknięty został w przezroczystej butelce z zamknięciem typu klik, zawiera w sobie takie składniki jak aloes, oligosacharydy oraz hydromanil.




  Jeżeli używam go do zmywania makijażu to radzi z nim sobie dobrze, z tusze wodoodpornym bardzo dobrze i nawet szybko się go pozbędzie, ale do codziennego stosowania przy demakijażu jest mało wydajny. Jeżeli zaś chodzi o oczyszczanie cery to bardzo dobrze poradzi sobie z oczyszczeniem jej, delikatnie ukoi, przygotuje na dalszą podróż pielęgnacyjną. Co ważne nie podrażnia oraz posiada pH 5,5, nie jest to zwykła pusta cyferka, bo 5,5 to idealne pH skóry.


Copyright © Sklerotyczka