Omegaplex wg Gliss Kur






  Mogą być zniszczone różnymi zabiegami fryzjerskimi, jedne są bardziej wytrzymałe inne zaś w trochę gorszej kondycji. Można zastosować zabiegi doraźne, które mają za zadanie poprawić na chwilę wygląd włosów, polega to na tym, że stosujemy odżywki ekspresowe, ampułki albo gdy nam się rozczesać nie chcą, minimalną ilość odżywki wcieramy we włosy. Po tym zabiegu włosy idealnie się rozczesują, ale wszystko jest na chwilę, oczywiście można pozbyć się włosów zniszczonych obcinając je, ale większość z nas musiałaby ściąć się na bardzo krótko.




  Na rynku mamy dostępnych wiele produktów, jedne zachwalane pod niebiosa, że to cud miód i orzeszki, a wiewiórka siedzi i czeka na zbawienie, kiedy jej tego orzeszka dadzą. Krótko pisząc drogi na skróty nie ma nigdzie, możemy wspomagać się tabletkami, które dadzą tylko efekt, gdy je łykamy, a gdy skończymy efekt jest gorszy niż przed kuracją. Stosowałam tylko dwa skuteczne preparaty na włosy, więc jeżeli ktoś szuka czegoś na porost włosów to polecam Priorin, ale kuracja nie należy to tanich oraz skuteczna i niedroga kuracja jest od DermoFuture, o której wspominałam już x czasu temu, dla przypomnienia odsyłam do tego wpisu




  Wracając do tematu jakiś czas temu premierę miała nowa linia Gliss Kur, brzmiała idealnie i zachęcająco. Kiedyś uwielbiałam czarną linię, ale odeszłam od niej, sama nie wiem dlaczego...
Linia ta zawiera formułę z przełomową technologią omegaplex, do niedawna salony fryzjerskie szczyciły się, że ich produkty mają tę technologię, aktualnie możemy cieszyć się nią w domowym zaciszu. Ma ona za zadanie odbudować zerwane wiązania wewnątrz włókien włosa, by wzmocnić ich strukturę. Jak zbudowany jest włos? To nie temat na dziś, ale będzie o tym jeszcze, bo włosy to mój mały pierdolec.




  Opakowanie odżywki zużywam w miesiąc przy częstotliwości mycia włosów raz na trzy cztery dni, zależy też co na nie nałożę i w jakiej ilości. Można ją znaleźć w drogeriach oraz supermarketach, najlepiej jest ją kupować w supermarketach cena jej wtedy nie przekracza ośmiu złotych. Zapach delikatnie przypomina męski żel pod prysznic, przyjemny ciężki zapach bez żadnych ceregieli pozostaje on na włosach zaraz po zmyciu jej. Konsystencja gęsta, idealnie rozprowadza się na wilgotnych włosach, zazwyczaj taką odżywkę kobiety trzymają na włosach do dwóch lub pięciu minut, ale... 




  Ale gdy jeszcze na naszym rynku nie było maski z tej serii do włosów musiałam znaleźć patent, czyli zaraz po jej nałożeniu trzymam ją na włosach piętnaście minut. Dodatkowo zawijam włosy w ręcznik fundując im kompres, zazwyczaj taka czynność jest wykonywana w salonie fryzjerskim klientce, której ma się dosyć albo po prostu inną ma się na tą samą godzinę. Włosy po jej użyciu są miękkie, pięknie pachnące, zregenerowane oraz błyszczą! Dodatkowo bardzo dobrze się rozczesują i wyglądają jakbyśmy wyszły dopiero co z salonu fryzjerskiego, sprawiają wrażenie pięknych. Z ciekawości przez dwa tygodnie używałam innej odżywki oraz innego szamponu i efekt ten utrzymywał się. Także warto po nią sięgnąć!




  Odżywki ekspresowej używałam, gdy miałam gorszy dzień z włosami a te nie chciały współgrać ze mną i z moim pomysłem na nie, po prostu żyły swoim życiem. Parę psiknięć nią i włosy zaczynały się idealnie układać i zmieniały zdanie. Dodatkowo pachniały pięknie, tylko tutaj trzeba uważać z jej ilością, jaką dajemy, bo lubi je obciążać i powoduje to efekt...




  Dodatkowo do całej kuracji używałam szamponu z tej serii na zdjęcia się nie załapał, bo zawsze jakieś opakowanie trefne kupowałam, że jak spadło to wyglądało jak starsza babcia wykonująca w sukience skok na bungee. Pozostając w temacie, szampon bardzo dobrze się pienił, idealnie włosy oczyszczał i przygotowywał na dalszą podróż po krainie Gliss Kur fioletowa kraina.


26 komentarzy:

  1. Ooo może to tych kosmetyków potrzebują moje włosy 😀

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, warto wypróbować je :) Szczególnie że szampon można kupić w malutkim opakowaniu :)

      Usuń
  2. Wspomniałaś o czarnej serii, to jedyna z GlissKura jaka mi pasowała a reszta robiła mi niezły rozgardiasz na włosach, dlatego omijałam kosmetyki tej marki szerokim łukiem. Kurcze, może bym spróbowała i zaczęła od odżywki, żeby zoabaczyć jak moje włosy zareagują:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Reszty niż czarna więcej nie próbowałam dopiero ta mnie przekonała do siebie a mało kiedy zmieniam kosmetyki do włosów :)

      Usuń
  3. Aż głupio przyznać, ale z tej firmy jeszcze niczego nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Zaciekawiła mnie ekspresowa. Na zwykłą nie mam 15 minut :P Musiałabym wyjść spod prysznica, wytrzeć się, chodzić w turbanie a potem znowu pod prysznic całym ciałem (nie myję i nie spłukuję włosów z głową na dole, bo ich nie rozczeszę, więcej wyszarpię, tylko odchylając głowę do tyłu), to nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O mamo!Ja bym tak włosów nie potrafiła umyć zaraz bym miała wrażenie że się topię :P

      Usuń
    2. Nie mam wanny, a do utopienia się pod prysznicem trzeba mieć zdolności :P

      Usuń
  5. jestem wielką fanką tych mgiełek glisskura bez spłukiwania, uwielbia je. tą wersję widzę pierwszy raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są genialne to trzeba im przyznać :)

      Usuń
  6. Odżywki do spłukiwania Gliss Kur dobrze się u mnie spisują, ale lepiej Nivea i Dove.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dove omijam szerokim łukiem kiedyś było dobre jak wiele marek kosmetycznych nie było, a do Nivei mam mieszane uczucia totalnie.

      Usuń
  7. Wracam do ich produktów co jakiś czas, ale jakoś nie potrafią zawładnąć moim sercem na dłużej :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem i tak bywa, ty zresztą lubisz zmieniać produkty :P

      Usuń
  8. Gliss Kur towarzyszy mi od zawsze, tzn. bardzo długo. Musze zobaczyć czy i u mnie można kupić tą fioletową serię, bo nie wszystkie te co w PL tutaj są dostępne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie dostępny i nawet tańszy niż w Pl :P

      Usuń
  9. Fajnie się zapowiada :) jak pokończę zapasy to wypróbuję :) aktualnie mam mleczną serię od Nivea i jest na prawdę świetna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używałam i wyrzuciłam :P miałam ją nim zrobił się wielki bum u nas :P

      Usuń
  10. Miałam szampon tej linii i bardzo mi odpowiadał :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba się skuszę na tę odżywkę! :D Też bym ją stosowała tak jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto ją kupić :) Taki sposób jest najlepszy, bo niby maska do włosów jest dostępna od początku kwietnia ale nigdzie jej nie ma :/

      Usuń
  12. Mam taką odżywkę tylko z taką miedzianą etykietką i uwielbiam ją używać po myciu,bo dużo łatwiej jest rozczesać włosy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do włosów najlepiej przede wszystkim używać miękkiej, uzdatnionej wodzie - w takiej wodzie kosmetyki efektywniej działają :) My mieliśmy twardą wodę ale dzięki filtrowi prysznicowemu z systemem kdf mamy już miękką :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka