Med.Control Antyperspirant





    Niektóre podróże mogą być katorgą, szczególnie środkami komunikacji miejskiej gdzie niektórzy zapomnieli, że warto się myć a żadne perfumy nie ukryją tego zapachu". Niektórzy mają problemy z potliwością, może to być spowodowane np. z aktywnością fizyczną czy też innymi czynnikami. Wtedy często sięgamy po blokery a tych jest sporo, nim zdążymy poznać odpowiedni minie trochę czasu oraz wydamy sporo pieniędzy. Miałam i nadal mam swojego ulubieńca, ale spadł on na dalszy plan i używany jest w opcji na noc. Czyli utulę cię do snu, a rano wymienię na inny model, może on być jak kochanek, który dotknie cię raz i będziesz wiedziała, że to jest ta miłość. Wszystko zależy od dnia i ciebie, wchodzisz w  grę?





   Antyperspirant med control wpadł w moje ręce przez totalny przypadek, czy bym go odnalazła w tym gąszczu kosmetycznym? Nie sądzę, mało kiedy sięgam po kosmetyki do apteki... Zwykła kulka o niezwykłej mocy można tak go określić ma zapobiegać nadmiernej potliwości i tak też działa. Skutecznie, ale na początku miałam dziwne wrażenie, że pod pachami mam mokre plamy, ale to on dawał taki uczucie. Czarne ubranie? Nie jest mu straszne, plam żadnych na nim nie zostawi. Nie przyjemne uczucie szczypania czy też podrażnienia przy stosowaniu jego nie występują. Nie można używać jego na podrażnioną czy też uszkodzoną skórę, jeżeli depiluję skórę omijam jeden dzień jego stosowania. Ogólnie produkt bardzo dobry warty uwagi!




   W środku opakowania jest ulotka informacyjna jak go stosować i jak się z nim obchodzić, dodatkowo skład jest opisany czytelnie, czyli po polsku. Do kupienia w SuperPharm.


20 komentarzy:

  1. Bardzo chcę wypróbować. Mam przeczucie, że to TEN :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedługo zacznę go też używać, ciekawe jak u mnie się spisze.. chcę zostawić go na te ciepłe dni, by chronił przed nadmiernym poceniem, ale cholera..gdzie to ciepło?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nastało właśnie te ciepło wyczekiwane przez nas :)

      Usuń
  3. Wolę produkty w spray, ale ostatnim czasem słabo się u mnie sprawdzają.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bajerancki ten nowy szablon, no i czcionka o wiele bardziej czytelna, tamta męczyła moje oczy (bardzo :P) :) Ten antyperspirant polubiłam, choć nie jest dla mnie ideałem. Skutecznie chroni przed zapachem, ale nie ogranicza pocenia tak skutecznie, jak bym tego oczekiwała. Choć faktycznie ubrań mi nie pobrudził :) Jestem zadowolona, ale nie wrócę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za szczerość :) Tamta czcionka fajnie wyglądała ale tylko na chwilę :P Każda z nas jest inna i będzie inaczej działał u każdej z nas, wcześniej używałam Rillo z Lefrosh ale...

      Usuń
    2. Nie ma sprawy :P No dokładnie, to kwestie bardzo indywidualne :)

      Usuń
  5. Mnie lekko podrażnił :( Tylko trochę, więc raczej zużyję do końca na zmianę z innym kosmetykiem, ale nie planuję do tego deo wrócić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam jego na zmianę z Ziają :)

      Usuń
  6. Po prostu "uwielbiam "pasażerów autobusów, który pachną panią Walewską albo wczorajszym browarem, czy też na szybko wypitą seteczką na kaca. Pot i owszem, jak taki pan wsiądzie po iluś godzinach pracy raczej fizycznej do środków komunikacji miejskiej. I że mam swoją upierdliwą przypadłość, nazywaną chorobą lokomocyjną nie mogę zwłaszcza latem przy tych aromatach dojechać raptem pół godziny ze Sztumu do Malborka. Kurcze nawet ze Sztumu do mojego wioskowa, co zajmuje max 10 minut w ubiegłe wakacje parę razy miałam problem i nie wiedziałam czy wytrzymam.
    Z poceniem u mnie jest różnie. Raz na jakiś czas robię kurację zamiennikiem Etiaxilu, a tak używam sprayu. Dlatego jeszcze nie wyprobowałam tego gagatka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to ostro! Też tak kiedyś miałam ale na szczęście minęło mi to, Pani Walewska najlepsza jest w komunikacji :D

      Usuń
  7. Nigdy nie słyszałam o ty antyperspirancie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie używam takich antyperspirantow, sama mam jeden sprawdzony od lat i ciezko mi sie z nim rozstac 🙂

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie mam wielkiego problemu z potliwością, choć odstawienie tabletek anty spowodowało odrobinę rozregulowaną pracę gruczołów. Stawiam jednak na ałun i jak na razie jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. do wyrobów medycznych mam większe zaufanie niż do kosmetyków drogeryjnych

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka