Szach mat z matowym efektem






   Myślami błądziła po innej krainie, ale tu walka się toczyła kto wygra a kto przegra. Podczas gdy on zbił jej gońca, ta popatrzała z politowaniem na niego i na jego ostatniego szacha. Ten się uśmiechnął błagalnie paląc przy tym typowego buraka, wnet w jej oku pojawiła się iskra szaleństwa. Zbiła ostatniego i powiedziała — Szach mat maleńki a teraz zdejmuj to. Ten patrzał na nią z niedowierzaniem, przecież to tylko zabawa miała być a ta potraktowała to na serio. 



    Dalej nie wierzył, że dał jej się zapędzić w kozi róg, coraz głośniej uderzała paznokciami o blat stołu okazując swoją niecierpliwość, delikatnie iskrzył jej co drugi paznokieć. Czasem miał wrażenie, że ma zwidy albo to już z przerażenia, zapytał -Muszę?




   Wnet rozległ się ironiczny i szyderczy śmiech jakby dopiero co zobaczyła pingwina latającego na hulajnodze — Tak musisz, zdejmij te cholerne rękawiczki i siadasz malujesz te cholerne paznokcie. Zakład to zakład, ty go przegrałeś ja wygrałam więc musisz je zdjąć. Jeżeli ty byś wygrał to ja bym zdjęła swoje ubranie. Ale wybacz kotku to nie twój dzień!
- Jesteś bezlitosna!
- Może nazwij mnie jeszcze suka uznam to za komplement...




   Zabrakło mu argumentów i usiadł, zdjął pierw prawą rękawiczkę ukazując swe paznokcie zadbane. Później lewa dłoń i znów te zadbane paznokcie, wzięła jego dłoń i popatrzała — Masz lepsze paznokcie niż nie jedna kobieta!
Tylko zrobił się czerwony, niechętnie sięgnął po lakier holo, zwiastujący gwieździstą noc. 
- Jedna warstwa starczy? Czy muszę dwie kłaść? I po co to coś białe?
Przez chwilę miała przed oczami jednorożca, który jest ubrudzony jogurtem malinowym, bo dopiero co tęczą rzygał i zadawał dziwne pytania. Ale odpowiedziała spokojnie — Jedną warstwę kładziesz tego lakieru, a te białe coś to top dający efekt matu byś dłużej paradował z tymi paznokciami. Malujesz co drugi paznokieć tym matem.




- Ty jesteś wredna! - Odpowiedział a ta delikatnie mu zaczęła cmokać za komplement. Delikatny smrodek lakierowy rozległ się w tym pokoju, idealnie malował paznokcie ta z niedowierzaniem przyglądała się tej scenie jak zaczarowana wyrwana z księżyca. Odczekał dwie minuty i zaczął nakładać top coat matt. Nim zdążył pomalować drugą dłoń te były już suche, delikatnie postukał pazurami tak jak pokazała mu by sprawdzić, czy są suche. 
- Piękny efekt dają, trochę jak histeryczna noc przykryta chmurką próbującą stworzyć całość. 
- Prawda - odpadła, po chwili dodała — Zobaczysz półtora tygodnia będziesz chodził z tymi matowymi pazurami — z uśmiechem triumfalnym dodała. 
Ten zdołał wydać z siebie ciche westchnienie błagające o pomoc, ale ona nie nadejdzie, bo to on przegrał i kara musi być. Wpadł na szalony pomysł.





- Muszę Ci przyznać, że bardzo fajny pomysł dałaś i bardzo szybko się aplikował ten mat, chyba w niego zainwestuję, będę mieć satynowe paznokcie. - Ta z niedowierzaniem spojrzała na niego i się uśmiechała.
- Dobra gramy jeszcze raz, ale nie o zmywacz do paznokci i nie o rozbieranie się.
- Dobra.
- To, o co gramy?
- O to, że jak wygram będziesz chodziła dwa tygodnie bez makijażu i sztucznych rzęs!
- Nie!
- Tak!
I tak po chwili ta kłótnia ustała i zaczęli grę od nowa, i nie o zmywacz tylko o brak makijażu i o 200 złotych. A ten, kto wygra powie i tak „Szach mat!” 

18 komentarzy:

  1. G•E•N•I•A•L•N•E!!🙂

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahaha przypomniało mi się jak starsza córka z zemsty wymalowała na czerwono, na śpiku zięciowi paznokcie od nóg. To było za spóźnienie z piwa z kolegami. Na drugi dzień w biegu pojechał raniutko do pracy, nie zwracając na stopy uwagi, po pracy kąpiel z kolegami i ... hahahaha polewka była długo. Długo jej to wypominał :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha zemsta musiała być :P genialny pomysł miała i wykonanie :)

      Usuń
  3. Świetny post, miło się czytało :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie mi się czytało :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ha ha chętnie bym taką scenę zobaczyła :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha pewnie kiedyś zobaczysz :P ha

      Usuń
  6. Czy to jest na faktach? Jeśli tak to domagam się zdjęcia efektu!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie to nie jest na faktach :P Taki pomysł miałam i taki wpis stworzyłam :D ha

      Usuń
  7. Anonimowy21:28

    Wspaniała opinia jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  8. Matowy top na holo - bessęsu :P nawet jak na co drugi paznokieć :P Ale mat na shimmerowym/metalicznym lakierze już lubię, wtedy jest piękna satyna!
    W każdym raize - super wpis, fajny pomysł na tekst!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z sensem :P Bo młody jak patrzy na pazury to się śmieje :P
      Dzięki! :*

      Usuń
  9. Ja mam w planach zakup matowego topu z Semilac na hybrydy :)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka