Instagram w pigułce czyli twoje życie jest do...





   Tak rzygam tęczą, to będzie najtrafniejsze określenie tego i tego miejsca, miał być wpis kosmetyczny, ale on nie zając nie ucieknie i poczeka. Jutro pewnie się pojawi, fotki obrobione czekają tylko by dodać je do wpisu, ale to jutro nie dziś. Tak siedzę i dumam czy robić sobie nowe hybrydy, czy dopić tę kawę co jest dawno zimna i są zimnością morozi, lecz pobudza do myślenia. Tak spoglądam w telefon i myślę sobie zajrzę na instagram i rzygam tęczą. A bo to miejsce sprowadza się tylko do jednego, do czego o tym po kolei.



1. „Poprawa humoru”

  Też tak pewnie masz i dla zabicia czasu oglądasz filmiki na insta, a bo może trafi się coś fajnego a bo może uda mi się zrobić, jakie divy samemu. I po co kupować tę rzecz? Skoro ze skarpetek czy ze starego podkoszulka zrobić możesz. A to jakiś zwierzak zaliczy wpadkę i bardzo szybko trafisz na ten filmik, bo algorytm wyłapie co ostatnio lajkowałaś albo co cię zainteresowało. Albo natrafisz na filmik, po którym stwierdzisz, że masz chujowe życie i żeś chujowa pani domu, nie martw się ja też dlaczego? Czytaj dalej.




2. Perfekcyjna mamuśka

  Lśniące mieszanie muzealną i nieskazitelną czystością, gdzie nawet perfekcyjna pani domu się nie powstydzi, do tego codziennie wizyta u kosmetyczki, by zrobić nowe pazury albo stan cery czy też ciała poprawić. Do tego od ucha do ucha uśmiechnięta a dziecko nieskazitelnie czyste, do tego wyprasowana idealnie koszulka/ sukienka/ spodnie. Dorzućmy do tego idealny obiad składający się z zupki z rana zrobionej, obiad gdzie króluje pięknie pieczone mięsko oraz idealna sałatka. Aaa i bym zapomniała ten serniczek był pyszny, na zdjęciu można dostrzec mamuśkę z widelcem w paszczy i robiącą minę jakby dziecko świeżo co ją upierdoliło w kostkę. Ale co tam będę robić minę, że pyszne, że rozpływa się w ustach, zakalec? Przecież tego na zdjęciach nie widać!




3. Fitneska

   Jej dzień zaczyna się o 3:30, gdzie dostrzeżmy jej zdjęcie z łóżka w perfekcyjnym makijażu, delikatnie roztrzepane włosy i ten wyraz twarzy „jestem perfekcyjna". Późnej już tylko siłka, rower, bieganie, owsianka i obowiązkowo late na sojowym mleczku oraz fotka w lustrze na siłce. Jest czego jej zazdrościć? Hm nie, bo jej życie jest przerysowane doprawione szczyptą fantazji i udawanej rzeczywistości. Jeżeli ktoś myśli, że ona ma chwile słabości to się myli ona zawsze żre te owsianki, warzywka i owoce.




4. Weganka

  Tutaj można by napisać nawiedzona albo dawno nieodwiedzona panna, wegan można dzielić na dwie grupy. Pierwsza to taka, która przyznaje się do tego, że jest weganem, ale nie afiszuje się z tym aż za bardzo i jest normalna. Druga to zaś osobniki, które są weganami i wyznają kult warzyw, zwierzęta? Toć to ma emocje, zwierząt nie powinno się jeść, butów skórzanych nie powinno się nosić itp. A najlepiej to wpierdalać trawę, ale zapomniałam ona też ma emocje, przecież kiedyś czeka na ten deszcz jak na zbawienie... Królują u nich zdjęcia biednych zwierzaków, pokrzywdzonych przez los i „oprawionych” przez ludzi.




5. Minimalizm

  Nowy trend, który króluje, nie wiesz jaki? No nie gadaj, wystarczy zajrzeć na główny strumień insta, by wiedzieć, że chujowe jest robienie zdjęć byle jakie, według własnej koncepcji i swojej fantazji. Koniecznie musi to być białe tło z jakimś antykiem z Pepco, w pościeli z Ikei, do tego pokaż ten kawałek syrki co świeżo ogoliłaś do zdjęcia i koniecznie z kubkiem kawy albo jeszcze lepiej ze śniadaniem. Zdjęcia te robimy według jednego wzoru albo jeszcze lepiej jednego dnia, byle nie było widać zagnieceń na pościeli i by kawusia parowała.





6. Powsinoga

  Od kiedy się urodził ten osobnik zwiedza, podziwia i rozkoszuje się architekturą świata. Co z tego, że zdjęcie sprzed pięciu lat zrobione w Grecji? Pokaże je na insta, niech widzą, jakie mam zajebiste życie, w ciągu miesiąca jest w sześciu zakątkach świata. Obowiązkowo pokazuje stare foty i czymś pochwalić się trzeba.





7. Biere w ciemno

  Pewnie pamiętacie przeróbkę piosenki Taylor Swift gdzie kozy królowały i darły się w swój rytm. Tak to jest, gdy ktoś bierze w ciemno kupuje obserwatorów na alledrogo, kit, że to prawie same kozy lub coś innego mało podobnego do naszych rejonów. Grunt, że cyferki są i one, chociaż na chwilę zostaną, ale najpiękniejsza magia jest pod zdjęciami gdzie ktoś ma powyżej 20 tysięcy obserwatorów a pod zdjęciem sto serduszek. Ahhh ta fantazja i to jeszcze w ciemno, brzmi trochę jak randka, ale chujowa...


65 komentarzy:

  1. Trafione w punkt, niedawno nawet pisałam o podobnej tematyce , zresztą wiesz bo byłas i czytałas :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha dzięki i wiem :P czytam u Ciebie każdy wpis ale nie zawsze komentuje ha :P

      Usuń
  2. nie różni się to niczym od bloga na którym wszystko co pokazujemy jest idealne wymuskane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bingo wyjąłeś mi to z ust, a w sumie to spod palców wyciągnąłeś :P Nic dodać nic ująć.

      Usuń
  3. Wszystko prawdziwe, ale umarłam po słowach "dziecko upierdoliło w nogę" :D :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha pisałam jak to widzę swoim okiem, a czasem one mają taką minę :) ha

      Usuń
  4. Ha ha ha znowu trafnie, ale ja mało takich obserwuję. Zwłaszcza mnie rzuca nagromadzenie 1 facjaty właścicielki lub jej dziecka 😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak to jest zgrozą! A jeszcze gdy pokazuje jak karmi cycorem dziecko to już wg A dziecko powyżej roku... To jedno na myśl mi się nasuwa że to masochistka zwykła...

      Usuń
  5. JA tam lubie takie zdjęcia idealne... d lam nie to sztuka :) PAmiętajmy, że to tylko zdjęcia ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sztuka jest na wystawach i pokazach... Czyli lubisz zakłamaną rzeczywistości udającą kogoś kim się nie jest :)

      Usuń
  6. Ooo, to ja jestem ciekawa zdania o moim profilu. Czy jest taki wymuskany?:D Krytyki się nie boje, toż to każdy ma swoje zdanie.
    Myślę, że główny problem niektórych profili na Instagramie to udawanie, że to ich codzienność. Chociaż kto wie, znam parę takich osób, które naprawdę dzień zaczynają od kawy podanej do łóżka w pościeli za tyle, co wszystkie moje meble IKEA razem wzięte. Mają super aparat, a potrafią używać tylko trybu automatycznego.
    Ja swoich zdjęć nie będę nazywać codziennością, ale nie oszukuję się, że czasami ułożenie kompozycji to i 15 minut zabawy. Bo zdjęcia (prawie) zawsze uważam za sztukę i nieważne, czy robię sesje makijażu, kubka czy idę na koncert :D
    No i cierpię na minimalizm, niestety :D Chociaż to bardzo pozytywna choroba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha prawda u Ciebie na insta minimalizm aż taki nie panuje. Znajdzie się trochę zdjęć z podróży itp. I nie ma samej oczojebnej bieli :p Taaa znam też takie osoby, które życie bez automatu w aparacie żyć nie potrafią A sprzęt taki że aż płakać się chce gdy widzi się ten automat.

      Usuń
    2. Dla mnie to jest taki wewnętrzny ból, gdy widzę aparat za kilka tysięcy ustawiony na automat. Moja lustrzanka jest półprofesjonalna, ale automat odpaliłam raz w życiu - przy uruchomieniu :D Aż mnie skręca.

      Ostatnio przyznam, że mam w zanadrzu z dwadzieścia białych zdjęć, ale to forma ćwiczeń. Próbuję wreszcie znaleźć sposób na idealny kontrast kolorów przy minimalnej obróbce. Krew, pot i łzy przy tym, ale mam nadzieję, że przyda mi się kiedyś w fotografii produktowej. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ostatnio spędziłam też długie godziny, by poczytać nieco o kolorach zdjęć, jak je dobierać, jak komponować ze sobą zestawienia 6-9 zdjęć. Nawet nie spodziewałam się, że to taki temat rzeka. Że proste dodanie barwy niebieskiej może podświadomie działać na człowieka w taki sposób, że nagle zdjęcie podoba mu się bardziej. I to już nawet nie chodzi kompozycję.
      Takiego pierdolca na tym punkcie dostałam chyba przez całe to urządzenie wnętrz. Od niedawna przenieśliśmy się na ''swoje'' i próbuję zamienić kawalerkę z babcinym stylem w miejsce, gdzie aż miło wracać :D A później się ta mania przelewa na zdjęcia...

      Usuń
    3. Uhuhu zdjęcia to temat rzeka, co chwilę coś nowego się pojawia i co chwile nowe dodatki do PS wychodzą wiec to nie takie proste. Z tymi barwami to fakt i tak samo jest że jak dłużej siedzi się w sklepie to więcej się kupuje ha.
      Taka kawalerka będzie mieć jeszcze duszę ale wszystko powoli, rozwijasz się! :)

      Usuń
  7. Właśnie dlatego nie mam insta. Wszystko takie idealne , piękne i wymuskane, że rzygać się chce. Nawet wśród znajomych obserwuję zasraną grę pozorów, choćby na fb. Tak więc insta nie mam, z fb miałam kilka razy "kosę" i zawieszałam konto, miałam usunąć, ale szkoda mi niektórych fp, które lubię obserwować, lubię brać udział w konkursach itp, a znajomych pozorantów zwyczajnie kurwa nie obserwuję, szczególnie jak widzę zdjęcia (kiedy ja wiem, gdzie ta osoba przebywa, że jest u niej chujnia z myjnią) taaaka happy przy jakimś żarciu w restauracji, albo gorzej - zdjęcia samego żarcia co raz, to nara. Nie obserwuje tego, bo mi się rzygać chce. Albo nie obserwuję byłej już w sumie koleżanki (przestałam z nią gadać właśnie przez pozoranctwo), bo prywatnie się żaliła jak to jej z chłopem źle, że by się zabrała, ale zostaje z nim, bo on przecież kredyt na wspólne mieszkanie wziął. A na fb cuda niewidy, zaręczyny i love love love. Nienawidzę czegoś takiego. Szkoda więcej słów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest właśnie to te pieprzone pozory zamiast powiedzieć otwarcie jest chujowo ale dajemy sobie druga szansę. Druga strona jest że ludzie sami obrażają się że swojej prywatności i się dziwią że inni wiedzą co się u nich dzieje. Mam mieszane uczucia do takich osób...

      Usuń
  8. Tych ostatnich niestety coraz więcej...

    OdpowiedzUsuń
  9. W punkt! Wolę oglądać foty zrobione pod wpływem chwili. Przynajmniej można na tych zdjęciach zobaczyć jakieś emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O emocje bardzo ciężko aktualnie, czasem odnoszę wrażenie że wiele osób się ich wstydzi i sa jakby zakazane

      Usuń
  10. Ja tam lubię takie zdjęcia, lepsze to niż bałagan zewsząd. A to jakie ktoś ma życie w realu mnie osobiście nie interesuje, zdjęcia to nie wszystko, jeśli ktoś takie lubi to jego sprawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co masz na myśli pisząc bałagan?

      Usuń
  11. U mnie ostatnio czarno na Insta, więc białym tłem nie daje po oczach😉 Mnie to najbardziej od zawsze drażniły profile gdzie 700 zdjęcie z kolei jest z obowiązkowym dziubkiem, w tej samej pozie, różniące się od poprzedniego drobnym, ledwie zauważalnym szczegółem😜

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś innego bardziej mroczniejszego :P ha O tak! Ale grunt że selfie jest...

      Usuń
  12. Tak, fit lalunie to dokładnie to, co opisalas :D. A jak desery to tylko na stewii, z białek smakowych i innych gowien. Masakra.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy majá alergie pokarmowe, a po drugie niektórzy wybieraja zdrowe jedzenie bo chca byc po prostu zdrowsi.

      Usuń
    2. Większość osób co ma alergie pokarmowe nie afiszuje się z tym tak jak "pozerzy". No ale widać ty wiesz lepiej...

      Usuń
  13. czasami te zdjęcia są tak podobne, że przestaje rozróżniać "właścicielki" ;/

    OdpowiedzUsuń
  14. heheh perfekcyjna Pani Domu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhym takie jest pełno na zdjęciach ha

      Usuń
  15. hehe - świetny tekst

    OdpowiedzUsuń
  16. No cóż...Wchodząc na mój profil prawdziwy instagramowicz może kręcić głową - różne kadry, różne tonacje, tysiąc różnych tematów.
    Ale ja nie lubię robić wszystkiego w jednym motywie, bo nie ma w moim życiu koloru czy filtru przewodniego :D
    Najbardziej jednak podoba mi się opis minimalizmu! Na mnie działa to jak płachta na byka. Ostatnio właśnie wyraziłam swoje zdanie na temat minimalizmu u stosunkowo popularnej blogerki.
    No cóż - słów uznania się nie doczekałam, ale nawet na nie nie liczyłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejsze jest własne zdanie i ty je masz! To się ceni! :)
      Lepszy jest inny kąt widzenia i inna perspektywa niż ciągle to samo ;)

      Usuń
  17. Ja nie mogę się zabrać za założenie instagrama :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nawet nie zakładaj :P kiedyś tam było lepiej, powoli kończy się era fb i insta...

      Usuń
  18. Moje zdanie znasz. Nie ufam ludziom, którzy mają wszystko wygładzone. Sprzedają siebie po całości. Dla mnie to naturalna sprawa, że raz robisz gorsze, raz lepsze zdjęcie. Przerażają mnie te idealne. Nie to z pewnością nie moja bajka. Śmieszą mnie też dziewczyny z tej grupy elita czy coś. Niby się mamy wspierać itp. a usuwają gładko ze znajomych - okej - paszła won.. ale mierzi mnie ta obłuda cholernie.
    Genralnie, lubię instagram. Nie potrzebuje tam 10 tys. przypadkowych arabów, kij tam, herbatę sama sobie kupię ;D obserwowałam jedną koleżankę, która kiedyś naprawdę lubiłam, codziennie wymalowana gęba ze sztucznym uśmiechem, NO nie!nie! W ramach odtrutki mam to drugie konto, wiesz.. moje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgoś pewnie że twoje zdanie znam :) Tamte konto jest genialne i idealnie odzwierciedla Ciebie i to co Ci w duszy gra! :)

      Usuń
  19. Nie do końca kumam, czy zaprzeczasz, że zwierzęta mają emocje. Kto nie chce, nie musi unikać mięsa. Fakt, że są weganie, którzy robią to z wyboru i tacy, którzy robią to dla rozgłosu. Tych pierwszych należy szanować, za trudny wybór, więc nie wrzucajmy wszystkich do jednego garnka. Dosłownie i w przenośni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytanie ze zrozumieniem się kłania!

      Usuń
  20. prawdaaaa, ale nie oszukujmy się ja sama jak prowadzę insta to staram sie żeby wsyztsko było takie łądne perfekcyjne piekne itd... i teraz się w sumie zasanawiam po co to... kak to wcale nie przeklada sie na moje mega chaotyczne i nieogarniete zycie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha te nieperfekcyjne zdjęcia są lepsze :P Ej jesteś mistrzynią chaosu :P ha

      Usuń
  21. Eno ja akurat owsiankę lubię :P I też wrzucam kawki ostatnio i nawet se w pepco na przecenie deseczkę do zdjęć kupiłam , bo stwierdziłam że co ze mnie za blogerka bez żadnego gadżetu :D Ale zupełnie na perfekcyjną sie nie kreuję i nigdy nie będę. I nawet bym nie chciała. Ale coś w tym jest, widzę profile i zdjęcia fit mamuś, o idealnych figurach, sprzątniętych chałupkach aż wstyd swoją pokazać :D Jednak cóż zrobisz, nic nie zrobisz - pochylić się tylko można współczująco nad ludźmi którzy kreują w internecie swoje idealne życie które w rzeczywistości jest zupełnie odmienne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda! Hahaha ja żadnej dechy nie mam a jakieś dodatki do zdjęć miałam ale każde ucierpiało w jakiś sposób :D hahahah

      Usuń
  22. Każdy prowadzi swojego INSTAGRAMA jak chce - i nie uważam,jak poprzedniczki,że wszystkie zdjęcia tam publikowane są "idealne",choć w większej mierze tak właśnie jest.
    Nie mniej jednak jeżeli publikowane tam zdjęcia dają właścicielowi konta radość,to nikt nie powinien tego nygować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie neguję a z przymrużeniem oka wpis napisany ale...

      Usuń
  23. Kompletnie sié z Toba nie zgadzam, instagram po to powstal, aby czerpac inspiracje poogladac ladne zdj. Np. pinterest tylko bardziej zyciowe. A kto jest szczesliwy ze swojego zycia nie doszukuje sie takich rzeczy jak Ty, i wie doskonale ze nikt nie jest idealny i kazdy ma jakies problemy, nie mowie z cialem i z twarza bo akurat majac kase mozna wiekszosc rzeczy ale chodzi mi bardziej o czysty czy nie posprzatany dom. Kazdy kreuje swoj swiat swoja wizje, a w jaki sposob to pokazuje to inni po prostu nie musza ogladac :) Jesli jakas dziewczyna doda zdj w brudnym lustrze to tez zle, jak ma syf za soba tez zle. Jak staraja sie dodawac schludne zdjecia tez zle. Niektorym ludziom ciezko dogodzic, na szczescie nie musimy tego robic :)

    PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh tak no pewnie bo ja zła i niedobra i nie zadowolona z życia. Weź dziewczyno może zacznij czytać ze zrozumieniem i nie wpadasz z bomby i rzucasz komentem który jest wyrwany z kontekstu. Jeżeli być była tu często wiedziałabyś że wpis jest z przymrużeniem oka i w żartobliwy sposób, widać zbyt bardzo Ciebie dotyczy...
      Powodzenia!

      Usuń
  24. Świetny post :) czytałam w nocy i tak się uśmiałam,że aż mojego faceta obudziłam :D zdecydowanie się z Tobą zgadzam :D i powiem Ci, że mnie zainspirowałaś bo u mnie dziś też będzie post na temat Instagrama,a raczej mojego prywatnego bólu dupy co do niektórych zachowań :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybacz to celowe nie było :P Idę do Ciebie sprawdzić co to za "ból" :P ha

      Usuń
  25. Swietnie to opisałaś, sama prawda, taki właśnie jest insta ;) Sama chciałabym, żeby to wszystko wyglądało jak najlepiej, ale chyba też nie warto przesadzać :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Och czytam i się uśmiecham, mam już wiele za sobą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak każdy ale mało kto potrafi się do tego przyznać :P

      Usuń
  27. cóż, ja jeszcze nie zapoznałam się z instagramem , jestem trochę do tyłu . założyłam ale wchodzę max raz na tydzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak teraz mam wchodzę jak coś potrzebuję :P

      Usuń
  28. Żaden z punktów na szczęście nie jest o mnie :D Staram się, by Instagram rzeczywiście oddawał mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam nic z Pepco a co dopiero z Ikeły ;D ja tam oglądam jedynie stronę 'a taki chuj' bo jakże może być inaczej ;D I zdradzę Ci sekret: mnie lubią jak wrzucam żarcie a jak pokażę mordę to ludzie uciekają ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej żarcie dlatego lubią bo im ślina cieknie tylko śliniaczka brak :P Hahaha bez przesady! Może dlatego uciekają bo teraz na topie są standardowe kolory włosów czyli czarny czy blond i zero udziwnień...

      Usuń
  30. obserwuje na insta jedna topową instagramowiczkę ktora wstawia łądne zdjecia. Chociaz w sumie na kazdym jest milion rzeczy i nie wiem do konca na co powinnam patrzec ;) ale mniejsza z tym. W kazdym razie ostatnio biedna robila zdjęcie koktajlu i nieopatrznie wylał jej się cały na macbooka bo trzymała go nad nim chcac chyba zrobic zdjecie ? Masakra :) Moj insta jest tak nudny ze prawie nikogo tam nie ma :) a arabow i innych w zyciu u siebie nie widzialam:)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka