Kwiat wiśni wg NIVEI






  Nie wyobrażam sobie dnia bez kubka kawy, spaceru i nabalsamowanego ciała, te trzy rzeczy są dla mnie ważne. Dzięki pierwszej kawie dostaję kopa na cały porannej, ona nie pyta co się dzieje, tylko działa i pomaga przetrwać te najgorsze chwile. Dzień bez spaceru dniem straconym, inaczej się funkcjonuje i można ciekawe zdjęcia porobić. 



   Balsamy zjadam wręcz, jeden na tydzień to standard u mnie, czasem się zastanawiam czy ja mam takie ekspresowe tempo do ich zużywania, czy po prostu za dużo na siebie rano i wieczorem wylewam na siebie ich.






   Jakiś czas temu zawitała do mnie dziwna przesyłka, zawierała najnowszy balsam do ciała z olejkiem. Na szybkiego zdjęcia i ten bardzo szybko powędrował do łazienki, by wieczorem go pierwszy raz użyć. Konsystencja delikatna, bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy na ciele. Skóra po jego użyciu jest nawilżona i pięknie pachnąca, zapach cudowny delikatnie rozpieszcza i nienachalnie o sobie przypomina, gdy tylko powąchamy swoją gładką skórę. Kwiat wiśni spisał się doskonale i mam ochotę na więcej, tylko boję się, że z każdym zapachem kolejnym przepadnę jeszcze bardziej...

30 komentarzy:

  1. Mi się nie udało dostać do testów ale na pewno go kupię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warty kupienia jest :) Ja się nie zgłaszałam do testowania :P

      Usuń
  2. U mnie też się sprawdzam własnie dlatego, że szybko się wchłania,nie lepi się i skóra jest po nim mega miękka :) nie jestem maniaczką balsamów i zwykle jeden mam na kilka msc a ten już o dziwo kończę bo używam go chętniej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhuhuhu u mnie by tak rady nie dało :P

      Usuń
  3. Całkiem przyjemny balsam. Lubie kosmetyki z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Yhym, ja dopiero je poznaję tak dokładniej :)

      Usuń
  4. Ten zapach musi być niesamowity! :) Pamiętam, że kiedyś używałam balsamu o zapachu kwiatu wiśni z innej firmy i jego aromat był naprawdę nieziemski i bardzo trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Muszę go wypróbować, bo bardzo mnie ciekawi, mi zawsze brakuje systematyczności w stosowaniu balsamów, ale się staram...

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na pewno nie kupię, ponieważ nie lubię kosmetyków od Nivea.

    OdpowiedzUsuń
  7. mmm kwiat wiśni brzmi super, jestem pewna że zapach by mi się spodobał :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. chętnie poznałabym ten balsam, fajna przesyłka

    OdpowiedzUsuń
  9. super, że jesteś zadowolona, pewnie też pokochałabym ten zapach

    OdpowiedzUsuń
  10. mam podobnie, te trzy rzeczy muszą być
    a nabalsamowane ciało to podstawa mojej pielegnacji
    kusi mnie ten balsam, a raczej jego zapach..

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie widziałam jeszcze balsamu, ale te nowe pianki tak cudownie letnio pachną, że mnie przekupili :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie widziałam je ostatnio i zastanawiałam się jak to z nimi jest :)

      Usuń
  12. A u mnie balsam stoi aż się przeterminuje, motywacji zazwyczaj starcza mi na 1 użycie 😜

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam ochotę kupić wszystkie 4 balsamy z tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  14. piękne zdjęcia ;) I jestem megaciekawa tego produktu ;)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka