Matowa pasta do stylizacji włosów





   Pasta to nie tylko ta do zębów czy też do butów, ale zazwyczaj one kojarzą się, gdy płeć przeciwna mówi „Gdzie ta pasta?". Oni też coraz częściej sięgają po kosmetyki pielęgnacyjne, co mnie bardzo cieszy, ale zazwyczaj i tak z wielkim entuzjazmem korzystają z produktów do stylizacji włosów. Pasta matowa to nowy produkt, który pojawił się w rodzinie Tenexu wraz z trzema nowymi żelami/ lakierami mokrymi do stylizacji włosów. Co sądzi o tej paście facet? Nie będzie to esej czy też rozprawka, czy szalone porównania, ale same konkrety...




   A więc co do tej pasty po otwarciu osoba, która nigdy nie miała do czynienia z takim produktem może być zaskoczona, że to nie wosk do butów, a ten z pozoru sprawia takie wrażenie. Ale to tylko pozory... Zapach jest przyjemny subtelny i nie drażni podczas używania, konsystencja może wprawić w osłupienie i może sprawić mały problem dla laika w zastosowaniu na włosach. Bardzo szybko działa, ludzie, którzy notorycznie się spóźniają albo uwielbiają sobie dłużej pospać, będą z niej bardzo zadowoleni. Trzeba pamiętać o codziennym myciu włosów podczas jej stosowania, bo na drugi dzień można dostrzec na włosach pseudo łupież, A w rzeczywistości są to pozostałości po produkcie, polecam!




9 komentarzy:

  1. Nigdy nie używałam tego typu produktu

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo nigdy nie słyszałam o takiej paście.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz ją widzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie produkty nie dla mnie i moich włosów ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie pasty tak jak mówisz sprawiają problem ;D Mam długie włosy, to nie używam ale miałam kiedyś krótkie i próbowałam je okiełznać pastami - i nmi nie szło ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo lubię pasty tej marki, świetnie utrwalają i stylizują włoski :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie używam takich produktów więc może dlatego nie słyszałam o niej jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. W sumie ciekawa alternatywa dla innych stylizatorów :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pasty do włosów nie stosuję, ale żelu - jak najbardziej, po każdym myciu :) Ciężko znaleźć takie, które mi odpowiadają, ale za tymi się rozejrzę!

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka