Warzywna poezja czyli muffiny warzywne





  Jedna drugiej zawsze jest nierówna, każda w smaku inna a z wyglądu coś kusi coś zagada, ale i tak będzie kusić. Słodkie? Nie, czas na muffiny warzywne. Do wykonania ich nie trzeba być mistrzem kuchni wystarczy godzina, by je przyrządzić.



  Nim podam listę potrzebnych składników musisz wybrać swoje ulubione warzywa, ale obowiązkowo w nich musi być szpinak, może być mrożony. Pewnie zadajesz sobie pytanie, dlaczego szpinak? Już odpowiadam, bo trochę eksperymentów zrobiłam w tym kierunku, jeżeli szpinaku nie dodasz twoja mufinka będzie mdła i bez wyrazu. Jak w torcie wisienką jest krem tak w muffinach szpinak jest tą wisienką, która obowiązkowo musi być. Bez tego ani rusz! 




  Do swoich wybrałam marchewkę, cukinię oraz szpinak, oczywiście możesz wybrać większą ilość warzyw, ale w moim wypadku postawiłam na to, co znalazłam w lodówce. Wybrane warzywa obierz, pokrój w kostkę lub w plastry grubsze i nastaw do gotowania tak by były miękkie. Nie zapomnij osolić delikatnie wody!
Gdy twoje warzywa będą się gotować delikatnie, przygotuj sobie wszystko, co potrzebujesz do wypieku mufin, czyli mikser, misę, blachę do muffin oraz papilotki. Do ich wykonania potrzebujesz szklankę mąki pszennej, szklankę mąki jaglanej (może być również inna), odrobina soli, szklanka mleka roślinnego lub krowiego, 100 gram masła, pół łyżeczki sody oraz warzywa, które gotują Ci się.




   Wracając na chwilę do mleka, tutaj w sklepie należy uważać, bo na dziale eko znajdziesz 99% napoi mlecznych dopiero na dziale kuchni świata, znajdziesz mleko prawdziwe roślinne. Do swojego wypieku użyłam mleka kokosowego z puszki, raz posmakowałam i przepadłam lepsze niż pralinki kokosowe!




  Gdy już masz składniki przygotowane wrzucasz całość do misy, warzywa również pod warunkiem, że są miękkie i całość miksujesz na gładką masę. Po uzyskaniu gładkiej konsystencji całość rozlewasz do papilotek/ formy na mufinki i pieczesz około 20 minut do zarumienienia w temperaturze 150 stopni. Odczekaj chwilę aż ostygną i smacznego!




11 komentarzy:

  1. Mniam ale narobiłaś mi smaku , szkoda że tylko ja lubię takie warzywne dania , dzieci nie lubią warzyw a mąż też kręci nosem na takie nowości.

    OdpowiedzUsuń
  2. właśnie ostatnio miałam ochotę stowrzyć coś podobnego, a nie wiecznie zajadac się muffinami na slodko

    OdpowiedzUsuń
  3. Muffiny jem w zdrowej wersji na słodko, ale o warzywnych wersjach czytałam wiele przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślinka cieknie! Idę w środę na planszówki z koleżankami i już wiem co przygotuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wyglądają pysznie, szpinak uwielbiam, ale mleko kokosowe z puszki bleee 😅

    OdpowiedzUsuń
  6. omom uwielbiam:) robiłam podobne na sylwestra i były obłędne;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ps. obserwuję z miłą chęcią i zapraszam serdecznie do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wyglądają smakowicie :)
    Trochę podobnie do chlebka cukiniowego, którego jestem ogromną fanką :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wyglądają smacznie :) Ostatnio uczę dzieci jedzenia warzyw, wypróbuję ten przepis :) Zwalczam także nawyk picia słodzonych soków - założyliśmy w domu filtr do wody pod zlewem w kuchni i w sumie pijemy ją najczęściej.

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka