Zapowiedzi...



   Nadciągają i za chwilę się pojawią, czas na mały przegląd książek, które bardzo obiecująco się zapowiadają i na jedną z nich mam ogromną ochotę. Może i tobie wpadnie coś w oko, zapraszam na przegląd premier książkowych w czerwcu, z lekkim opóźnieniem wpis powstaje, ale lepiej teraz niż nigdy.





"A może tego nie było..."

   Marek Andrzej Dębski za pomocą licznych wspomnień, porównań i metafor, przytacza doświadczenia bliskie każdemu człowiekowi. Poezja jest tu swoistym zapisem przeżyć egzystencjalnych. Uwiecznione na papierze strofy dotyczą pierwszej miłości, wiernej przyjaźni, szczerej radości, cichej tęsknoty i niezłomnej nadziei pokładanej w modlitwie. Lektura wierszy pozwoli docenić siłę tkwiącą w narodowej tradycji i uświadomić sobie, że przekazywane z pokolenia na pokolenie treści kultury są naszym największym bogactwem. Wspomnienie dzieciństwa, delikatnych matczynych dłoni, świąt spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze daje możliwość spojrzenia z dystansem na teraźniejszość i docenienia tego, co w życiu najważniejsze. Ukryte w pamięci ślady przeszłości mogą być dla nas drogowskazem, nieuświadomioną jeszcze sugestią dotyczącą postępowania w trudnych chwilach.

Premiera 30 czerwca/ Cena 19,90 zł




"Mannerheim – Lozanna. Swoją Drogą"

    "Mannerheim” - tytuł nie dla każdego oczywisty. To sięgnięcie do historii i „wskrzeszenie” mało spopularyzowanej postaci marszałka Carla Gustawa Mannerheima fińskiego dowódcy wojskowego, który przyczynił się do wyzwolenia swojego kraju spod władzy Rosji. Nieprzypadkowo ta zagraniczna postać staje się przyczyną do stworzenia czegoś na kształt współczesnego eposu. Jak pisze sam Kadmon w części ,,Od autora”, to osoba niebanalna, znacząca dla historii, także historii Polski. Tom ,,Mannerheim” podzielony jest na dwie części. W pierwszej, cytując Adama Kadmona: ,,Znajdziesz tu, w opowieści, zwroty akcji, rekapitulacje, retrospekcje i odwołania do konkretnych sytuacji z życia bohatera opowieści. Jest to rzecz oparta na skrótowej biografii żołnierza, sentymentalnej nieco, niewolnej od osobistych odniesień”. Rzeczywiście – lektura pierwszej części to odkrywanie Mannerheima i poznawanie zaskakujących faktów historycznych, o których często nie miało się żadnego pojęcia. Natomiast druga część jest zgoła inna, skupiona na tematyce refleksyjnej, poruszająca kwestię ulotności życia każdego człowieka i motywująca do egzystencjalnych przemyśleń. Taka, a nie inna kompozycja tomiku świadczy o jego niebanalności i daje czytelnikowi możliwość odnalezienia się w różnych kontekstach – zarówno tych historycznych jak i bardziej współczesnych, stricte refleksyjnych.

Premiera 20 czerwca/ Cena 19 zł




"Zielone róże"


   Książka, dzięki której młody czytelnik staje się choreografem i tworzy własne przedstawienie.
Piękna, młoda Anna, nieakceptowana przez rodaków swojego małżonka, pochodzącego z wpływowej rodziny królewskiej, ma okazję zmienić swoją sytuację, dzięki samej królowej. Warunkiem jednak jest poprawna odpowiedź na zagadkę, zadaną przez władczynię. Pierwsza figura, potem druga, następnie "plié", po nim "tendu"... Historia pięknej Anny układa się coraz płynniej. Ukochana córeczka odnajduje swoją mamę w różanym ogrodzie. Oazie spokoju oddalonej od lekceważących spojrzeń rodaków jej męża. Ukłon, oddanie,... kolejne ilustracje, przędą nić zagadki, ale czy zadanie królowej zostanie wykonane?
Książka jest szansą na poznanie tańca baletowego w inny sposób, niż dotychczas proponowano. Nowy podgatunek bajki, baśni tanecznej, daje możliwość stworzenia krótkiego przedstawienia dla i przez jedno, lub kilkoro dzieci. Opowieść plus ilustracje z figurami baletowymi, na poziomie amatorskim i dla początkujących, kolorowe, pastelowe rysunki, jak kostiumy zawodowych tancerzy najsłynniejszych scen świata, to zachęta do zrozumienia języka baletu i spróbowania własnych sił w produkcji takiego przedsięwzięcia.


Premiera 12 czerwca/ Cena 19,90 zł 




Zgadniesz która książka wpadła mi w oko? 

12 komentarzy:

  1. Interesujące pozycje, osobiście chętnie bliżej poznam "Zielone róże".

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiem czy mi się wydaje, ale Twój blog wygląda inaczej ? W każdym bądź razie, muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem :D Super ! Jestem zauroczona wyglądem bloga ;D
    Z książek, najbardziej zaciekawiła mnie ostatnia. Nie mogę się doczekać, kiedy mała będzie w końcu słuchać bajek na dobranoc i powolutku kompletuje książeczki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie wydaje Ci się, zmiany zaszły małe czyli cały szablon został zmieniony totalnie :) Dzięki! To zasługa Karoliny :)

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka