Worek treningowy czy zwykły siniak?





    Nie jedna z nas z nimi się zmaga, często ukrywane są przed światłem dziennym z powodu wstydu. Bo co powie na to społeczeństwo! Zaraz zostaniesz nazwana „workiem treningowym” albo „ofiarą przemocy domowej”, często jest tak, że ludzie nie znają danej historii i nie zadadzą sobie chociaż trochę trudu, by dowiedzieć się. Czasem lepiej jest kręcić z ukrycia filmik, a później wrzucić go na fejsa i udawać, że się reaguje. Nie to nie jest reakcja, na filmiku była ukazana dziewczyna z wózkiem jadąca alejką wydeptaną i widać, że dziecko coś marudziło i nic więcej. Pani z balkonu czy też z okna kręciła całe to zdarzenie, wrzuciła do sieci twierdząc, że dziecko było bite i szarpała wózkiem. Czasem jak widzę takie rzeczy na fb, mam ochotę wrzasnąć nie na tą matkę a na osobę filmującą, po co to robi. Bo wózek to nie jest pojazd terenowy i czasem zdarzy się szarpnięcie, nawet tym najlepszym. Krzyk to wołanie czasem o pomoc, często niesłyszalny przez znajomych czy też sąsiadów. Często wyciągamy zbyt pochopne wnioski, nim dowiedzieć się co i jak. Lepiej przypiąć łatkę, tak jest najprościej.



   Ale taka osoba, której wizerunek został opublikowany, może wkroczyć na drogę prawną, sprawa wygrana! Ale nie o tym miało być, specjalnie nawiązałam do przemocy domowej itp. Tak mi samej zdarzy się, że mam na nogach tyle siniaków co krowa łat, też mam swoje, ale moje są różno kolorowe. Czasem się zdarzy, że coś ciężkiego spadnie na nogę czy też palce, wystarczy zwykła chwila nieuwagi i apokalipsa gotowa. Dlatego też postanowiłam podzielić się z Wami pewnym produktem, który nie raz i nie dwa ratował mnie z opresji. 



  Zwykła tubka, przezroczysty żel, delikatnie ochłodzi każde bolące zmartwienie. Ale warunek jest jeden, nie może być to serce, bo na to pomoże kot, trzeba go mocno przytulić aż zamruczy. A po drugie nie można stosować na rany, bo tutaj będzie nieciekawie. Systematyczne smarowanie nawet około trzech razy dziennie, sprawi, że po paru dniach miejsce stłuczone ustąpi ten cholerny ból. A gdy siniak to z dwa niecałe dni i nie będzie po nim śladu. Warto rozejrzeć się za nim, można go kupić w aptekach.


11 komentarzy:

  1. Dobrze wiedzieć, że jest coś takiego dostępne.

    OdpowiedzUsuń
  2. Oo teraz by mi się przydał bo mam mega siniaka na kolanie w różnych kolorach:/

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety gdy pojawią się u mnie siniaki są widoczne przez długi czas, powinnam chyba mieć w apteczce taki żel.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam tendencji sinikowej, ale moja przyjaciółka tylko się gdzieś dotknie to zaraz siniak :( Już jej podsyłam Twój post ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu to współczuję dziewczynie! :(

      Usuń
  5. Ha ha ha od 2 lat muszę mieć tubkę, mega przydatny produkt 😜

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś z powodzeniem stosowałam na twarz z dodatkiem olejku :) Świetnie schodziła poranna opuchlizna po zarwanej nocy ;)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka