412 RED DONKEY





   Powoli przechadza się przez świat, gdy tylko dotknie tego kawałka zaraz z jej sukni obrywa się jedna część. Zaczyna powoli obnażać jej blade nogi, jakby ją rozbierając powoli. Każdy kawałek jej sukni to gra kolorów od pomarańczy aż na brązach skończywszy. Delikatnie suknie, delikatnie przyozdabia tę ponurą aurę panującą na świecie i pięknie jej to wychodzi. Tylko wiele osób tego nie dostrzega, woli narzekać a bo to zimno, a bo to mucha przeleciała. 



   Zamiast dostrzec te małe szczegóły, gdzie pająk grając grę zerwie nie zerwie. Plecie i knuje przez innymi, swą grę miłosną, jak na złość krople deszczu zatrzymają się na niej, a to ciekawskie dłonie ją zerwą. Bo pająki są obrzydliwe... Może i są, ale gdy tkwią w swej sieci, wyglądają pięknie. Usiądź na chwilę, rozkoszuj się chwilą, zacznij doceniać ten moment z książką i nadaj trochę wyrazu swoim paznokciom.



412 Red Donkey, widoczny na zdjęciu kolor jest na paznokciach dwa tygodnie. 


   Nie rozumiem aktualnych kolekcji hybryd, na każdą porę roku wypuszczają coś nowego. Każdy chce czymś zadziwić nowym, unikalnym i innym. Ale mało komu to się udaje, dlatego przestałam śledzić te trendy idę swoim tropem i postawiłam na czerwień. Przez przypadek kupiona, bo chciałam coś czerwonego, tak też padło na 412 red donkey. Naklejka głosi, że to nowa formuła, czyli gęstsza. Jeżeli poprzednia była taka mocno leista, to niechcę jej nawet poznawać. Ta jest idealna! Dwie ultra cienkie warstwy dają doskonałe krycie, jedna warstwa tworzy kolor bardziej neonowy bijący po oczach. Wytrzymuje na pazurach spokojnie trzy tygodnie, wykonując normalnie prace domowe, a to wykopki i zakopki. Tak właśnie znalazłam przez przypadek idealny odcień dla siebie, markę, która zaskakuje mnie na każdym kroku i mam ochotę na więcej!


10 komentarzy:

  1. Książka Magdy Witkiewicz jest cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moim zdaniem kolekcjonowanie Hybrid to przesada bo przecież taki lakier ma swój termin ważności i tak jak tutaj... Trwałość to 3 tygodnie to nawet wykonując cały czas mani tym samym kolorem można mieć problem z niego z użyciem a co dopiero XXX kolorami :) swoją drogą kolor ma ładny i pasuje do "ósmy cud świata" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mam tylko z pięć kolorów :P dwa które na non stopie używam a inne służą mi do robienia wzorków :) Reszta poszła w świat :)

      Usuń
  3. Piękny jest ten kolor!

    OdpowiedzUsuń
  4. też kocham czerwień i nawet mam hybrydkę w tym kolorze, ale będę malowała koleżance, bo mnie w robocie pogonią z czerwonymi pazurami ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj no ciekawy temnkolor bardzo lubię czerwień ..więc pewnie bo kupie z Claresy mowa formuła...mam kilka tych wcześniejszych i nie sa takie rzadkie...te nowe sa w porządku a używasz Primera?

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor choć nie mój :P Lubię te gęste :P

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka