Gdzie kupować książki, by nie zbankrutować? Odpowiedź jest prosta...





   W panujących czasach gdzie możemy wszystko kupić z każdego zakamarka świata, możemy mieć teraz natychmiast każdą rzecz, ale są pewne rzeczy, na które warto zapanować. Poczuć się jak dzika wiewiórka otrzepująca się z okruszków bułki i pędzić przed siebie. Ale nie o wiewiórkach będzie a o książkach, czyli gdzie można tanio je kupić i nie przepłacić. Kupuję często książki przez internet, no chyba, że coś chcę teraz natychmiast, jadę do księgarni i kupuję. 



   Chyba nikogo nie zdziwi, że kupuję książki na Składnicy księgarskiej, możemy znaleźć tam nie wszystkie tytuły, bo są to końcówki serii albo egzemplarze lekko uszkodzone. Uszkodzenia te to zazwyczaj przetarcie na okładce, zagięty róg albo naklejka od ceny zdarta, nikt w księgarni takiej nie kupi więc trafiają w to miejsce. Można znaleźć perełki za nieduże pieniądze, aktualizacja zbioru następuje zawsze w środę po godzinie 20:30, wtedy właśnie serwery zaczynają trochę szwankować, ale dają radę. Jeżeli zastanawiasz się, czy warto odpowiadam warto, tam właśnie kupiłam książki Bondy za pięć złotych sztuka, Maybelline za 6 zł gdzie normalnie kosztuje powyżej 35 zł albo Marsjanin za cztery złote. Bardzo szybka realizacja zamówień i polecam!






    Kolejnym miejscem jest księgarnia Pan Tomasz, za nieduże pieniądze możemy kupić te popularne książki, które biją z reklam. Ale także te z księgarni niszowych, o których nigdy byś nie pomyślała, że taka właśnie jest książka, a wszystko za niedużą kwotę. Do tego warto zaglądać do działu z promocjami, tylko uwaga zaszalejesz na pewno u nich. Dodatkowo za zapisanie się do newslettera możesz kupić książkę za złotówkę z wybranej ich puli. 





   Ostatnim takim miejscem, gdzie zaglądam w poszukiwaniu książek jest dyskont Aros. Tam już rzadziej robię zakupy, bo zazwyczaj zaopatruję się w dwóch pierwszych punktach, ale tutaj nie raz znalazłam książkę, którą poszukiwałam znacznie taniej niż w księgarni. Dużym plusem jest robienie zakupów razem ze znajomymi, raz kupujesz płacicie razem za przesyłkę i wszyscy zadowoleni są. 





32 komentarze:

  1. Na Aros.pl kupiłam książki, i na pewno jeszcze skorzystam z ich oferty

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tylko ostatnie miejsce. Muszę to podesłać bratu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książki są drogie, zwłaszcza nowości, dlatego rzadko je kupuję, choć sporo czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zajrzyj do składnicy :) Tam kupuję nowości o 70% taniej :)

      Usuń
  4. Na Arosie robię często książkowe zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  5. Osobiście najczęściej kupuję nieprzeczytane.pl bądź też korzystam z promocji w Empiku (te z kartą Mój Empik często są całkiem niezłe) lub w Świecie Książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieprzeczytanych nie znam ale już znam, dzięki! :)

      Usuń
  6. Często kupuje w Bonito, bo to samo co Aros cenowo, a w przypadku Bonito mam możliwość odbioru w punkcie "pod nosem" i nie tracę na przesyłkę:) z dwóch pierwszych nie korzystałam-ba! o pierwszej stronie nawet nie słyszałam:D

    Pozdrawiam:)
    Paulina z linekwksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Bonito słyszałam ale tam nie zamawiałam nic, więc o nich nie pisałam. Hahaha no tak trzeba sobie radzić i jeżeli masz taką możliwość to korzystaj :)

      Usuń
  7. Ja generalnie nie kupuję książek tylko pożyczam je w bibliotece, choć zawsze kusi mnie kupowanie nowości to jednak hamuję tę chęć bo wiem, że po przeczytaniu będzie mi zbędna, a miejsca do trzymania nie mam za grosz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojoj :/ No ja w bibliotece nie lubię siedzieć, wolę swoją domową :)

      Usuń
  8. Księgarnię Aros znałam, o pozostałych nawet nie słyszałam. A teraz boję się tam zajrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha jak wiele osób :P Ale nie martw się aktualizacja dopiero w środę :P

      Usuń
  9. Tanio książki często można dostać w marketach i to wcale nie jakieś głupie pozycje :) wczoraj lub w sobotę widziałam po 5-7zł ale tytułów nie pamiętam natomiast same okładki już przyciągały wzrok :P wolę jednak kupować to co namacalne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można ale jak patrzę to na niektóre księgarnie to taniej wypadają :P

      Usuń
  10. Bożeeee zbankrutuje :D
    P.S. Sprzedam nerkę, w całkiem dobrym stanie ;p musze miec na książki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pff to nie czas na ogłoszenia :P hahaha

      Usuń
  11. dzięki :) aż boję się wchodzić na te strony

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja się ciągle boję tam zajrzeć, jeszcze tyle nie przeczytanych książek mam w domu :P

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny post, muszę tam zajrzeć. Ostatnio kupuję coraz więcej książek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesień jest A to sprzyja kupowaniu książek :)

      Usuń
  14. ja książki czytam przez neta w formie ebooka:) tak jest mi wygodniej:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po 6 zł książki? No nie wierze :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet nie wiesz jak jestem Ci wdzięczna za ten post! Ja właśnie chcę przeczytać wszystko Bondy i Mroza i dziwnym trafem zapragnęłam przeczytać ich na...papierze :D Ebook coś nie wchodzi w rachubę ;)
    To teraz będę szukać i szperać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło! Nawet bardzo bardzo :) No ebooki nie mają takiego klimatu, jak klasyczna książka :)

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka