"Skaza" i Cecelia Ahern





   Z romansami to jak ze skarpetkami albo znajdziesz swoja drugą odpowiednią, albo po prostu będziesz chodzić jak inaczej ubrany człowiek. Ale nie samymi romansami człowiek żyje, bo przecież nikt normalnie nie jeździ na białym patataju i szuka swej Julii... Takie bajki zostawmy na deser, dziś tego deseru nie będzie to dopiero za jakiś czas. Cecelia Ahern zasłynęła swą powieścią „P.S. Kocham Cię!”, nie spoczęła na laurach i dalej tworzy, wbrew pozorom nie tworzy tylko ckliwym romansideł, gdzie łezka się zakręci i zaraz poleci cały ich wodospad. Ma na swoim koncie książkę z gatunku literatury młodzieżowej podbiegający pod fantastykę. 



     Niecałe 450 stron książki pt. „Skaza” zmieni twój tok myślenie, po przeczytaniu jej utkwią Ci w pamięci pewne słowa takie jak „czy możemy się dogadać?” oraz biegnij. O co z nimi chodzi? Nie zdradzę nie lubię zabierać tej całej frajdy, jaką daje książką. A ta należy do takiej co wbije cię w fotel i zapadnie długo w pamięć. Opowiada historię siedemnastolatki Celestin, przykładna uczennica, przykładna obywatelka i pod każdym względem ideał. Podkochuje się i chodzi z chłopakiem Artem, jest on synem sędziego Crevana, przewodniczy on trybunałowi. To oni osądzają ludzi, którzy wychodzą z szeregu, takich, którzy mają swoje własne zdanie i naznaczają się literą S. Tzw. skazą, mogą dostać ich aż pięć skaz, znajdować się mogą na stopie, ręce, języku, na skroni oraz na sercu. Każda z nich oznacza co innego, mają oddzielne miejsca w autobusach tak by wszyscy mogli im się przyglądać. 




   Muszą w miejscach publicznych nosić na ramieniu opaskę z literą S, a także nie mają prawa zakrywać miejsca naznaczonego. Celestin jadąc do szkoły wraz z Artem oraz Jumper (siostra jej), wesoło prowadzą rozmowę i obserwują sytuację, która ma miejsce. Na miejscu obok naznaczonej kobiety, siada kobieta o kulach twierdząc, że inne miejsca mają zbyt mało miejsca, gdy naznaczona wysiada. Ta spogląda na nią z obrzydzeniem, spotyka swoją koleżankę i przysiada się do niej na miejscu nieprzeznaczonym dla nich. Podczas gdy te wesoło gawędzą, do autobusu wsiada starszy mężczyzna naznaczony zaczyna przeraźliwie kaszleć i robi się siny coraz bardziej. 



   Nikt w autobusie nie reaguje, bo przecież naznaczonemu pomóc nie można to taki karaluch chodzący po ziemie, tyle że w ludzkim wcieleniu. Celestin przygląda się całej sytuacji, rusza do kobit by ustąpiły miejsca temu mężczyźnie, lecz te udają, że jej nie słyszą... Słyszy ją zaś cały autobus, widzi jak pomaga naznaczonemu i udziela mu pomocy. Gdy krzyczy do kierowcy by się zatrzymał, rozlega się wielki gwizd i wszystko zaczyna być czerwone. Wkracza czerwona brygada, broniąca normalności i zabierają ze sobą Celestine. 



   Historia ta zaskoczy nie jedną osobę, porwie i nie odpuści aż do ostatnich słów brzmiących biegnij. Skorumpowany trybunał, mający obsesję, a zarazem pragnący udowodnić swoją wyższość. Ale wszystko do czasu, mówić prawdę? Czy kłamać? Oto jest pytanie. Czekam na dalszą kontynuację tej książki i na jej ekranizację.


46 komentarzy:

  1. Ceceli Ahern znam tylko "Love Rosie" i kocham tą książkę <3 A czy przeczytam "Skaze" sama nie wiem, jakoś specjalnie nie przemawia do mnie ta pozycja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm... ciekawa recenzja, którą miło się czytało. Bardzo mnie zainteresowała ta pozycja więc myślę, że w niedługim czasie ją przeczytam.
    Serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Interesująca książka i recenzja. Możliwe, że sięgnę po nią gdy będę mieć troszeczkę czasu.

    Pozdrawiam
    https://ksiazki-czytamy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka wydaje się być bardzo interesująca, ale nie jestem pewna czy kiedyś po nią sięgnę. Jakoś styl autorki nie przypadł mi do gustu, bardzo męczę się czytając jej dzieła.

    Pozdrawiam,
    mariadoeseverything.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. "P.s.Kocham Cię", tej autorki mnie nie przekonała, więc i po tę książkę nie sięgnę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekonywać na siłę nie będę :P

      Usuń
  6. ta autorka już raz mnie rozczarowała, dlatego odpuszczam sobie tę książkę. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno, każdemu się nie dogodzi zawsze :)

      Usuń
  7. Sama nie wiem czy scena, którą opisałaś zachęca mnie wystarczająco :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No musiałam tu uważać by za wiele nie zdradzić. Bo jest bardzo cienka granica...

      Usuń
  8. oooo ja <3 coś dla mnie :) bardzo lubię tą autorkę, więc sądzę, że książka niedługo znajdzie się u mnie :D czas wybrać sie na zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam Cecelię Ahern, ale jeszcze niczego z tych nowszych książek nie czytałam.
    Recenzja mnie zaintrygowała, więc może wkrótce sięgnę po "Skazę" :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No taka nowa nie jest bo tylko z 2015.

      Usuń
  10. Książka od kilku miesięcy leży nieprzeczytana na półce... Może najwyższa pora się za nią zabrać :)
    PS. Przepraszam, jeśli to zabrzmi nieuprzejmie albo chamsko, ale mogłabyś troszkę popracować nad składnią w zdaniach, bo niektóre fragmenty trudno się czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skoro takie rzeczy chcesz pisać, w komentarzach to dłużna nie będę :) Przyczepiasz się do moich składni etc, a sama masz tak marne zdania, które wołają o pomstę do nieba. Polecam popracować pierw nad sobą, a później dopiero innym "wytykać" błędy. Do tego dochodzi szablon niezbyt estetyczny, mało przyjemne zdjęcia i tagi które są "zapchaj dziura"...

      Usuń
  11. Powiem Ci, że sama nie wiem czy ten opis mnie zachęcił czy zniechęcił :D Wydaje się być ciekawa i w sumie chętnie bym ją przeczytała, więc chyba za jakiś czas dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie do końca mój klimat :) Nie miałam okazji czytać książek tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałam przeczytać Love, Rosie, ale niestety pióro autorki niezbyt do mnie przemawia. Niemniej jednak ciekawa recenzja, przejrzę sobie jeszcze starsze, może spotkam coś co mi się spodoba :)

    Pozdrawiam ciepło,
    Sara z Niesamowity Świat Książek

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możliwe że znajdziesz, czasem są takie książki koło których przechodzimy obok. A za chwilę się nimi zachwycamy :)

      Usuń
  14. Słyszałam wiele pozytywów, jednak nadal się waham.

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam i "Skazę" i drugą część "Doskonała", obie bardzo mi się podobały, pozdrawiam, Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Doskonała" muszę przeczytać, ostatnio zastanawiałam się jak nazywa się kolejna część :)

      Usuń
  16. Sklerotyczko, świetne zdjęcia :) możliwe, że sięgnę po książkę :) pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie znam tej książki, ale dobrze, że nie ujawniasz za dużo, by nie psuć innym frajdy z czytania.

    OdpowiedzUsuń
  18. Cecelię Ahern kojarzyłam do tej pory jedynie z romansami i "P.S. I love you", a tu proszę jaka niespodzianka. Muszę przyznać, że fabuła brzmi bardzo ciekawie :)
    Book Beast Blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest genialna, druga część podobno jest jeszcze lepsza :) Jeszcze jej nie czytałam ale...

      Usuń
  19. O proszę ;) tego bym się po autorce nie spodziewała ;) chętnie przeczytam jak będę miała okazję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie spodziewałam się po niej tego :)

      Usuń
  20. "P.S. Kocham Cię zachwyciła mnie jako nastolatkę - ciekawa jestem czy z tą byłoby podobnie :) Nie przepadam za beletrystyką, ale tą dobrą nie pogardzę :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka intrygująca, jednak nie czuję, żeby mi podeszła

    OdpowiedzUsuń
  22. Love, Rosie chyba było jednak bardziej w moim klimacie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wg jej nie czytałam, więc się nie wypowiem :)

      Usuń
  23. Może do niej zerknę, ma coś interesującego w sobie. :)

    Pozdrawiam,
    lunafisher.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka