Współczesna panna ekstrawagancka. Halloween czy dziady?




    Co kraj to inny obyczaj, za jeden możesz być przywitany z uśmiechem za inny zaś z zawiścią w oczach. Halloween to święto, które z największym rozmachem obchodzone jest w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Irlandii oraz Wielkiej Brytanii. Najbardziej charakterystycznym znakiem tego święta jest dynia z wydrążonym środkiem i podświetlona od środka. Obchodzone jest z nocy 31 października na 1 listopada. A jak z naszym zwyczajem? Święto to przywędrowało do nas w latach 90 i tak kuleje. Nasz zwyczaj to dziady, które były obchodzone do sześciu razy w roku, wszystko zależy od terenu kraju. Skrywa się pod wieloma nazwami Zaduszki, dziady, noc zaduszkowa etc. 



   Dlaczego do tego nawiązuję? Bo właśnie z motywem powiązanym jest bluza którą niedawno kupiłam z Rosegal. Kolor szary melanż, który skrywa się pod wieloma odcieniami i potrafi zmylić, ale główne skrzypce tu gra nadruk. Do tego ekstrawaganckie buty z New Look i coś, co każda sroka lubi, czyli delikatne bransoletki.










14 komentarzy:

  1. Anonimowy21:10

    Great shot!

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej podobają mi się bransoletki .

    OdpowiedzUsuń
  3. no tak już niedługo wszędzie te dynie...
    W Linki poklikałam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zarąbiste cichobiegi, bluza też :D

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się najbardziej książka podoba <3

    OdpowiedzUsuń
  6. Buty są fantastyczne, choć nie widzę, żebym miała okazję przy naszej pogodzie w nich gdzieś wyjść :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety tak, albo po paru razach poszły by na śmietnik :)

      Usuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka