Magiczne oczy...




   Gdzieś tam pomiędzy mrokiem a światłem co księżyc daje, ukrywa się mały cień człowieka. Człowieka co przemierza świat, skupiając się na swych pozostałych zmysłach. Nie jest on dużej postury, bo to dziecko, idealnie wyszkolone i idealnie umie zostać niezauważony. Przemyka przez świat w mroku, ten go otacza od dnia urodzenia... 




   Noc jest jego przyjacielem, bo dopiero wtedy wsłuchując się w zwariowaną nocną kołysankę może usłyszeć gest czy też tajemniczy ruch. idealnie wyczuje węchem kto się zbliża, a kto za nim podąża. Takim dzieckiem jest Peter Nimble, dziecko z opaską na oczach, złodziej jeden z najlepszych. Traktowany bezdusznie, wykorzystywany do brudnej roboty, pracujący za miskę jedzenia aż do czas. Do czasu, gdy miasto odwiedzi tajemniczy powóz, gdzie Peter okradnie wszystkich. Tajemniczy mężczyzna poprosi, by zwrócił wszystkie portfele co ukradł, zrobi to. Następnie poprosi go o przypilnowanie powozu, zgodzi się. 




   Tajemnicza kłódka, której nikt podobno nie był godzien otworzyć, będzie kusić i nęcić. Aż palce chłopca będą same rwać się do pracy i... Więcej nie zdradzę, ale bardzo fajna lektura dla każdego dziecka do lat dwunastu, maksymalnie do trzynastego roku życia. Lekko pisana, niezbyt skomplikowanym językiem, ale posiadająca masę błędów. 



   Przez co aż to kuło w oczy, czytałam dalej. Niektóre sytuacje skłonią do lekkiej refleksji, nakłonią nas do pomyślenia i zastanowienia się, czy warto tak robić. Pouczająca i lekka książka, niezbyt skomplikowana i jeżeli dorosły się za nią zabierze to na pewno będzie czuć lekki niedosyt. Będziemy czuć, że to został urwany fragment, bo jak to kruki gadają. Ale jak to one tak zrobiły, przecież to bestialstwo, ale z drugiej strony dzięki temu uchroniły chłopca i nie tylko. Więcej zdradzać nie będę, książki nie zatrzymuję u siebie rusza w dalszą podróż... 



17 komentarzy:

  1. Książka wydaje się skierowana do tego samego grona co pierwsze dwa tomy Harrego Pottera. Jak nie zapomnę to możliwe iż kiedyś w przyszłości przeczytam ją.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Porównywanie HP do tej książki jest nie na miejscu.

      Usuń
  2. Hmmm mnie się wydaje że mimo że piszesz że dla dzieci do 12 lat to mogłaby być dla mnie :) bo lekkie książki lubię, a nie takie co tyrają głowę :) co do wstępu moje pierwsze skojarzenie znasz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada sie ciekawie, mysle ze jako dorosli rowniez mozemy po nia siegnac. Ja czytalam Harrego Potera i podobal mi sie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Raczej nie dla mnie, nie będę się za nią rozglądać 😃

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się Twoje zdjęcia :) Szkoda, że z błędami - może to kiepskie tłumaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 12-latka, którego chcę od pewnego czasu zarazić miłością do książek, ale chyba lepiej kupię mu Harrego :D
    poza tym te błędy :D przecież poza tłumaczem książkę powinien sprawdzać także korektor ;p chyba za mało kawy wypił :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Jakoś ta pozycja do mnie nie przemawia :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam, czytałam, nie polubiłam, ale za to 2 część to inna bajka :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak zwykle świetna recenzja, muszę zwrócić na nią uwagę kuzynom :-), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. ciekawa recenzja, jednak książka nie dla mnie;)

    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś czytałam książki tego typu na potęgę, teraz jakoś nie bardzo mnie w stronę ic h ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Czasem odnajduję się w młodzieżówkach, ale muszą być dopracowane :)
    Po tę chyba zatem nie sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że książką spodobałaby się mojej ośmioletniej siostrzenicy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Chyba jednak tym razem pasuje, raczej nie sięgnę po tą pozycję. :(

    Pozdrawiam,
    Luna Fisher

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaka przepiękna okładka! Muszę ją kupić, bo będzie pięknie wyglądać na mojej półce :) myślę, że zawartość też mi przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jestem jej ciekawa. Jeśli mi się nie spodoba, za kilka lat byłaby dla córki :-)

    OdpowiedzUsuń

Piszesz anonimowo? Podpisz się! Chcesz wkleić link? Znajdę Cie bez niego. Komentujesz? A dziękuję :)

Copyright © Sklerotyczka