piątek

WELEDA Skin Food Light


WELEDA Skin Food Light



     Wiosna? "Kocham" ją trochę inaczej, nie lubię lata. Kocham tylko zimę, zresztą dla mnie może ona trwać cały rok. Już nie raz wspominałam na blogu, o marce Weleda. Tym razem kolejna jej odsłona, a dokładniej o kremie z serii Skin Food Light. Zraz ktoś mi zarzuci, ale jak ty mogłaś go wypróbować, skoro masz cerę mieszaną... Mam, no i? Ten krem dostał ktoś inny, ktoś kto dla mnie nie raz testował nowości a następnie dzielił się ze mną swą opinią. A że ostatnio, coraz bardziej przechodzę na ciemniejszą stronę mocy czyli na eko, naturę itp. To co się dziwić że takie produkty się u mnie pojawiają. 
Czytaj dalej »

wtorek

Strajkujemy! Podwyżek chcemy!




    Tak to mogło wyglądać delikatnie, oni chcą czegoś i inni też chcą. Ale jak to wygląda w rzeczywistości? Pozamykane szkoły, uczniowie mają wolne i wszyscy rozkładają ręce. Nie będę oceniać nauczycieli, bo nie jestem od tego. Czas pokaże jak ich wspominają uczniowie, bo to oni wiedzą najlepiej którzy nauczyciele są najlepsi. Nie rodzice, nie wyniki nauczania i nie inne jakieś dziwne komisje, czy dyplomy... Nie mam zamiaru oceniać parti rządzącej, bo od polityki trzymam się z dala. Kogo innego popieram, ale nie o tym miało być. Wspominałam już o nauczycielach? I na tym się zatrzymam, bo nie chcę zaglądać im do portfela. Nie wiem kto ile zarabia, ani co kto potrafi ale chcę Ci coś opowiedzieć. O trzech kobietach, trzech nauczycielkach które wspominam bardzo miło. Trochę lat edukacji za mną, nadal się uczę i wiesz co? Żałuję że tak zajebistych nauczycieli jest mało! 
Czytaj dalej »

niedziela

Zło





       Zło? Wszystko zależy w jakim punkcie się znajdujemy, a także z jakiego miejsca na to spoglądamy. Bo gdy nas zaczyna dotykać wspomniane zło, jesteśmy poirytowani i sfrustrowani. Jeżeli innych, zazwyczaj współczujemy ale i tak podśmiechujki pod nosem tworzymy z tej osoby. Dla jednych zło to nic innego jak brak czekolady w szafce, ale dla innych może być to ten upiorny uśmiech numer 666 teściowej. Ale dobra koniec mojego pierd***nia, trzeba napisać coś o książce, a nosi ona tytuł "Zło" aż ma się ochotę zaśpiewać "Bo ty jesteś lekiem na całe zło". Ale czy to nie będzie dwuznaczne? Hmmm... Książka napisana przez duet Zielke i Nowaka, nie czytałam nic ich aż do niedawna, zresztą tą książkę brałam w ciemno, dlaczego? A bo wydawnictwo, czy ja już wspominałam że uwielbiam Od deski do deski? Jeżeli nie, to masz okazję to przeczytać! 
Czytaj dalej »

poniedziałek

#3 Nowości miesiąca MARZEC





    I stało się, ostatnia karta z kalendarza marcowego miesiąca spadła. A co za tym idzie, czas zrobić co miesięczne podsumowanie co wpadło w me ręce. Szkoda że zimy porządnej nie było, zresztą ona mogłaby trwać dla mnie cały rok. Lato? Wiosna? To jakaś porażka i wymysł szatana! Co do nowości, nim zaczniesz to czytać polecam zrobić sobie kubek kawy będzie trochę tego. A także pewne małe zaskoczenia się pojawią, jakie? Dowiesz się, ale w swoim czasie. 

Czytaj dalej »

piątek

Jak zwiększyć zasięgi na instagramie?



Jak zwiększyć zasięgi na instagramie?



    Ile to ja się naczytałam i nasłuchałam, na temat instagrama. A to że trzeba robić zdjęcia spójne, a to że trzeba obserwować statystyki, robić to co inni. A najlepiej to jeszcze iść na alledrogo i kupić obserwatorów, nie no zaraz nie można kupić ich już od roku. Ale i tak, najbardziej śmieszą mnie osoby co drą się "Kupowanie obserwatorów jest pip pip". Szkoda że sami to robili... Ale pomijając to wszystko, da się zwiększyć zasięgi na instagramie? Da się, i nie trzeba wydawać jakiś pieniędzy. Nie musisz kupować jakiś poradników, czy też brać udział w jakiś kursach. Chodzi o kursy z tej płaskiej fotografii, gdzie serdelki trzymają kubek kawy albo inne cuda jak np hot dogi z nóżek... Co potrzebujesz? Musisz mieć chęci, stopniowo to wprowadzać w życie i mieć chwilę czasu. A zaowocuje i to nawet bardzo.  
Czytaj dalej »

czwartek

Tanie czytanie. Ale jak to możliwe?


Tanie czytanie. Ale jak to możliwe?


      Ostatnie statystyki na temat czytelnictwa są śmieszne. Dlaczego? Wystarczy pojechać na targi, czy przejść się do najbliższej biblioteki i przekonać się samemu, że ludzie czytają. Co ważne, zarażają czytaniem dzieci. A jak wiadomo "Czym skorupka za młody nasiąknie, tym na starość trąci". Czytanie to nie tylko oderwanie się od rzeczywistości, ucieczka do innego świata ale także relaks totalny. Ale jest jeden minus, czytanie tanie nie jest. Wiele bibliotek, nie jest dobrze zaopatrzonych w nowości czytelnicze, a ludzie chcą czytać coś lepszego, nie koniecznie wydania klasyczne książek. Tanie czytanie? Tak to jest możliwe, już kiedyś pisałam o tym, ale dla przypomnienia na samym końcu wpisu znajdziesz link do tamtego wpisu. 



WATPAD

   Platforma utworzona w 2006 roku, rejestracja tutaj jest darmowa. Możemy czytać za pomocą komputera, albo poprzez aplikację mobilną. Znajdziemy tu różne działy literackie, niektóre tutaj książki są amatorskie. Ale z czasem także wydane, a było tak z nie jednym wypadkiem książki. Znajdziesz tu książki, opowiadania, wiersze i nie tylko. Ale ta platforma jest w różnych język, więc także może nas skłonić do nauki innego, albo wspomóc trochę gdy chcemy doszlifować język. 


BIEDRONKA

   Kto z książkoholików nie zna tego, musi szybko nadrobić. Biedronka słynie z tego że pomiędzy mąką, a ziemniakami można znaleźć tanie książki. Zazwyczaj są one w cenie 4,99 lub 9,99 zł. I zauważyłam tutaj pewną regularność, książki te pojawiają się raz w miesiącu, aż do lipca. A później to już jest chybił trafił... Można znaleźć tu różne wydania, od tych w twardej oprawie, aż skończywszy na wydaniach kieszonkowych. A tytuły? Są różne, można znaleźć całe trylogie, a także książki których szuka się latami.


LEGIMI 

Aplikacja na telefon, albo także na czytnik. Znajdziemy tutaj nie tylko ebooki ale także audiobooki. Mamy do wyboru abonament za niecałe dwadzieścia złotych, albo kupowanie normalne książek. Osobiście jestem za pierwszą wersją, można na nim utworzyć parę kont tzn się powiązać ze sobą parę swoich urządzeń. Ogromny wybór książek, a nowości czy starszych wydań, które nie są wznawiane tu nie brakuje. 


STORYTEL

   Pamiętam jak zaczynali, i były dostępne tylko audiobooki. Aktualnie ofertę swą mają poszerzoną, bo można znaleźć u nich także ebooki. A co fajniejsze, możemy przez czternaście dni wypróbować ten serwis i sprawdzić czy nam wszystko odpowiada. A jak wiadomo różne są upodobania i gusty. Ile kosztuje aktualnie u nich abonament nie mam pojęcia. 


FACEBOOK

   Może to się wydać śmieszne, ale zaglądamy na niego chociaż raz dziennie. Pomimo tego że jest jak lodówka, i tak spoglądasz czy coś się zmieniło... Na fb są grupy, a na tych grupach można znaleźć całkiem dobre książki. Niektórzy co sprzedają książki, czasem piszą szczerze co jest nie tak z książką. Ale tanie czytanie? To musisz poznać grupę na fb "książka za dyszkę". Znajdziesz tu książki, wszystkie kosztują nie więcej niż dziesięć złotych. 




Podobny wpis 






Czytaj dalej »

środa

Kuracja przeciwłupieżowa


Kuracja przeciwłupieżowa


     Można pomyśleć, że w panującej dobie internetu każdy z nas jest idealny. Ale przecież ideały nie istnieją, łupież? A nie to przecież nikogo nie dotyczy. A gdzie tam, każdego to może dotyczyć. A także popsuć humor, czy nawet najlepszy dzień może stać się dniem kiepskim. Gdzie zamiast tryskać energią, może siedzieć jak jakiś ponurak i smęcić. Ale czy tak trzeba? Nie. Na rynku mamy pełno szamponów przeciwłupieżowych, jedne lepsze inne gorsze. Ale ile ludzi, tyle produktów i tyle upodobań. Każdego z nas co innego uczula, zaczynamy coraz bardziej świadomie podchodzić do wyboru kosmetyków i obserwujemy, co nas uczula. Dlatego też od czasu do czasu, rozkładam pewne składy na czynniki pierwsze, tak jest np z tymi szamponami. Ale nim opowiem Ci o nich coś więcej, pierw trochę posmęcę o łupieżu. 

Czytaj dalej »

poniedziałek

#94 Cymanowski młyn


Cymanowski młyn


    Długo zastanawiałam się czy pisać o książce "Cymanowski młyn". Pewnie zastanawiasz się dlaczego, a to nie jest aż tak proste. Bo z jednej strony lubię twórczość Witkiewicz, lubię gdy autorzy piszą z kimś innym w duecie książki, bo dzięki temu poznajemy kogoś innego styl. A także to nas skłania, by poznać tego drugiego autora twórczość. Ostatnio mam wrażenie, że autorzy wydają książkę bo tak trzeba. Brakuje im dopracowania, pomysły mają ale oni idą po najbezpieczniejszej linii oporu. Bo tak trzeba, bo to się innym podoba. Ale czy nie warto czasem, porzucić tą cholerną strefę komfortu i zrobić coś innego? Warto. Książka "Cymanowski młyn"promowana jest jako mistrzowskie połączenie thrillera i powieści obyczajowej. Jak to wyszło? 
Czytaj dalej »

piątek

#93 AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary


AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary




         Temat Auschwitz w każdym z nas budzi emocje. Jedni tematu unikają, bo jest dość bolesny z byt emocjonalny. Inni zaś, ten temat chłoną jak gąbka wodę i ciągle im mało. Ostatnio sama się na tym łapię, że coraz częściej sięgam po tematykę wojenną. Ale książka "AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary." kupiłam przez totalny przypadek, dlaczego? Pochodzi z 2014 roku, znając to wszystko zaraz się cały nakład wyprzeda i zniknie. Na dobre parę lat, jak wiele innych książek z tej tematyki. Będzie trzeb czekać, znowu kolejne x lat na wznowienie wydania. Czy żałuję że ją kupiłam? Oczywiście że nie. Ale wiedziałam czego się po niej mogę spodziewać, a dokładniej poznać jak to wyglądało ze strony medycznej u nich.


AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary

AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary


        Dziesięć rozdziałów, każdy poświęcony innej tematyce, każdy opisujące inne zagadnienie. Ale poznamy tutaj znowu lekarzy, którzy gdzieś przewijali się w innych książkach. Zobaczysz jak wyglądały pierwsze testy, jak były testowane poszczególne choroby na ludziach. Bo ludzie u nich to byli króliki doświadczalne. Jedni myśleli że byli wybierani do załogi, a tak naprawdę byli potrzebni do testów. Do niczego więcej... Ta książka pozbawiona jest emocji, jedynie to my możemy do niej podchodzić emocjonalnie i zaczną w nas się budzić pewne emocje. W niektórych książkach irytował mnie, fakt że przypisy do poszczególnych słów zawsze były umieszczone na samym końcu książki. Tutaj mamy je, bezpośrednio na każdej stronie. Czasem zajmują więcej niż pół strony ale warto... Dodatkowo w książce znajdziemy zdjęcia, nie będę pisać jakie ale warto zwrócić na nie uwagę. A także wspomnienia innych ludzi, umieszczone zostały w książce w ramkach. Oczywiście tu także jest poruszony temat Mengele. Ba! Jemu jest poświęcony osobny cały rozdział, nie jest on jakiś obszerny bo ma tylko trzydzieści stron ale wystarczająco szczegółowo opisane jest wszystko. 


AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary

AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary

AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary



     Pomimo tego, że jest to literatura faktu czyta się ją bardzo szybko. Liczy lekko ponad 500 stron, ale jakby odjąć z niej wszelkie przypisy, zdjęcia itp to zostanie nam zaledwie 200 stron i nie więcej. Warto po nią sięgnąć, bo jeżeli interesujesz się tą tematyką, jest to obowiązkowa lektura dla Ciebie. 




AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary

AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary

AUSCHWITZ medycyna III Rzeszy i jej ofiary




Podobne książki z tej tematyki








Czytaj dalej »

środa

#92 Kołysanka z Auschwitz


Kołysanka z Auschwitz


     "Kołysanka z Auschwitz" to nie tylko kolejna książka, ale lektura ukazująca pewne inne rzeczy. Które w innych książkach umykały, były przyćmione. Czekałam na nią dość długo, ale z drugiej strony cieszy mnie to że nareszcie została wydana. Dlaczego warto ją przeczytać? Nie zdradzę tego tak odrazu, ale stopniowo będę Cię wprowadzać w ten świat. Spotkasz w nim wiele nowych osób, które zostały pominięte. A także spotkasz tych co doskonale znasz, z innych książek. 

Czytaj dalej »

poniedziałek

#91 Kobiety z bloku 10



Kobiety z bloku 10. Eksperymenty medyczne w Auschwitz.




       Być kobietą, jak to pięknie brzmi i jakie to cudowne. Ale nie w okresie wojny, pierwszy transport ludzi do Auschwitz wyjeżdża 14 czerwca 1940 roku. Dopiero zaś pierwszy transport typowo kobiecy zwierza w stronę w Auschwitz w marcu 1942 roku.  Różne źródła podają daty, chodzi o to kiedy kobiety przybywają do obozu, jedne podają datę 26 marca, inne zaś 28 marca. Ale jedno jest pewne było to w marcu, skąd pochodzi ten transport? Tu także są informacje mieszane, bo jedne źródła twierdzą że pochodzi z innego obozu znajdującego się na terenie Niemiec. Inne zaś że kobiety, zostały przywiezione z Bratysławy.  Brzmi to okrutnie co napisałam transport, ale tak niestety jest. Kobiety, dzieci i mężczyźni przewożeni są w niehumanitarnych warunkach, jak bydło. Przewożeni zostają pociągami towarowymi, które służą zazwyczaj dla zwierząt, ale dla nich to właśnie, ludzie pochodzenia innej rasy, czyli Żydzi itp to nic nie warci. Dlaczego? Bo tylko rasa aryjska się liczy, czyli blond włosy, niebieskie oczy itp. Ale skupmy się na kobietach, bo to właśnie ich dotyczy ta książka. 
Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia