Dzień Dobry tu kawa!






Rano zawsze pierwsze swoje kroki kieruję do kuchni. Oczywiście by zrobić sobie kawę. Nie zawsze jest ona w stanie mnie dobudzić. Może to wina tego, iż mało kawy nie pijam.  I tu z pomocą mi przychodzi pewien żel pod prysznic. Nie taki zwykły, bo zawiera w sobie ziarna kawy Brazylijskiej.






Żel pod prysznic Ziarna kawy z Brazylii to kosmetyk do mycia ciała o kremowej konsystencji, który jednocześnie pielęgnuje skórę puszystą pianą o zapachu świeżo zmielonej kawy, przywołując skojarzenia z aromatycznymi brazylijskimi plantacjami kawowców. Formuła wykorzystująca pobudzające właściwości zapachu kawy, wzbogacona została składnikami o działaniu nawilżającym i łagodzącym. Kosmetyk ma neutralny dla skóry odczyn pH.





Pachnie nieziemsko wręcz obłędnie. Kocham ten zapach! Aż ma się ochotę go zjeść ( ostrzegam jadalny nie jest sprawdzałam).  Nie ważne, o jakiej porze dnia polecę pod prysznic zawsze dobudzi mnie. A łazienka przez dłuższy czas pachnie kawą. Zresztą na ciele też ten zapach utrzymuje się przez chwilę.



Spełnia wszystkie wymagania, jakie żel musi spełniać, czyli myje i pieni się. Mały szatan pomimo małego opakowania wydajny jest. Kupić można go w sklepach Yves Rocher a cena waha się między 6 – 8 zł. Wszystko zależy czy znajdziemy go na promocji.




Kto z Was pija kawę? 


Copyright © Sklerotyczka