Bezrobotne prostytutki?






Czas leci nieubłaganie i z roku na rok zmienia się wszystko. Prostytucja to najstarszy zawód świata chodź może niedługo zniknie na stałe wpływają na to różne aspekty społeczne. I nie mam tu na myśli tsunami czy też niskich zarobków. Bo gdyby nie było by popytu na te usługi to by i takich pań nie przybywało. A przybywa ich coraz to więcej chodź można rozróżnić dwa rodzaje prostytucji panie, które zarabiają na tym są pełnoletnie i nieletnie. Pełnoletnie? Hm zależy jak długo siedzi w tym zawodzie może być normalna albo uzależniona od narkotyków czy też alkoholu a co za tym idzie wieczna imprezowiczka. Nieletnie "prostytutki"? Zazwyczaj tą odmianę ssaków można spotkać w galeriach, na parkingach czy też przy plaży na imprezach.







 Nieraz widziałam jak dziewczynki w wieku 13 naście 14 lat chodzą wypindrzone gorzej niż nie jedna babcia po 60 setce udająca kota syjamskiego. Standardowa sytuacja po centrum handlowym? Stoją grupką i czekają. Raptem jedzie facet dość dobrym samochodem trąbi na nie a te lecą za nim i przy okazji świecą dupskiem. Czy to jest normalne? Nie to nie jest normalne skądś musiały to wynieść. Nazwanie w tym wypadku takich dzieci dziwkami to nie będzie obraza, bo lecą jak Reksio za szynką byle zarobić i mieć najnowsze ciuchy... 
Już więcej prostytutka ma klasy gdyż z tym się aż tak nie obnosi i nie krzyknie na ulicy, „Ale mnie wyruchał, ale chociaż mam dyche na doładowanie". Przechodząc koło gimnazjum można zauważyć też takie "panie”, które afiszują się z tym, co robią i za ile. Chodź inni z nich się nabijają to dzieciaczki znalazły sposób na modne lumpy. Pierw nagie fotki wysyłały teraz to...







I tak seks i hajs zaczął rządzić światem karierę na dupie zrobisz to i zarobisz... Nawet to dzieciaki już zauważyły i niedługo prostytutki pozostaną bez pracy, bo nikt im nie będzie chciał płacić. Bo skoro można skorzystać za darmo podczas imprezy czy też za doładowanie albo nową parę gaci... 



Copyright © Sklerotyczka