Prywatna kosmetyczka?



     Ta chwila ten moment gdy masz dosyć tego co Cie ota­cza, nacho­dzi Cie chęć na coś innego. To tak samo jak ocze­ki­wa­nie pod­czas upału przez jed­nych uwiel­bia­nego przez innych znie­na­wi­dzo­nego na odro­binę powiewu chłodu oraz na deli­katny desz­czyk. Który przez chwilę da wra­że­nie że ktoś wysłu­chał Twych bła­gań… Ist­nieją diety cud byle szybko wyglą­dać w lato ide­al­nie ale wie­cie co? Na szyb­kiego to kró­lik naro­bił śle­pych, w mie­siąc nie zro­bisz z sie­bie mode­liki z Vic­to­ria Secrets na wszystko potrzeba czasu. Ist­nieją wody ter­malne które na nasze wezwa­nie ukoją i deli­kat­nie ochło­dzą. Ist­nieje także biblio­teka na kół­kach dzięki któ­rej każdy z nas może pod­czas waka­cji prze­czy­tać książkę i spę­dzać czas na plaży lub w innym miej­scu. Ale jedno jest pewne, co? Czas poka­zać swoje stopy, prze­cież w tra­pe­rach zimo­wych nie będziesz cho­dzić i cho­wać je w ich otch­łani. Wsty­dzisz się ich?





Patrz na sło­neczko!

    Zaw­sze przy­po­mi­nasz sobie o nich, gdy nad­cho­dzi ten moment by ubrać san­dały i pro­mie­nie sło­neczne otu­liły je przy­jem­nie. Tak postę­puje około 70% naszych roda­ków, uda­jąc się do kosme­tyczki by przed tą pogodą zdarła to co zanie­dby­wa­łeś przez więk­szość czasu. Cza­sem w domo­wych zaci­szu możesz zafun­do­wać sobie szybką „kosme­tyczkę” tyle że przez godzinę pół­to­rej jest się uzie­mio­nym i trzeba sie­dzieć w jed­nym miej­scu. I tutaj nie ma zmi­łuj się że czaj­nik gwiż­dże, że uro­cza sąsiadka dzwoni Ci do drzwi albo kurier wydzwa­nia będę za pół godziny. Sie­dzisz z nimi i koniec, mowa o skar­pe­tach złusz­cza­ją­cych. Mają swo­ich zwo­len­ni­ków jak i prze­ciw­ni­ków, ale prze­cież wszyst­kim się nie dogo­dzi.





Jeste­śmy dwie!

   Dwie cha­rak­te­ry­styczne skar­pety wypeł­nione spe­cy­fi­kami mające ścią­gnąć to co jest złe i star­szy, spe­cy­ficzny zapach. W dwóch miej­scach należy naciąć by wło­żyć swą stopę i spę­dzić czas w jed­nym miej­scu, możesz go wyko­rzy­stać na gra­nie w grę która od dawna za Tobą biega krzy­czy i… Albo prze­czy­tać książkę lub obej­rzeć tą dziwną kome­dię z przy­głu­pią aktorką, decy­zja należy do Cie­bie co z tym cza­sem zro­bisz.




Złusz­czy nie złusz­czy?

   Przez chwilę można poczuć się jak wąż, gubimy skórę lecz na torebki się ona nie nada to nie ta bajka. Nim ten efekt nastąpi trzeba pocze­kać pięć dni po tym cza­sie zaczyna się naj­lep­sza akcja, spa­nie? W skar­pet­kach no chyba że lubisz skórę w pościeli? Ja nie. Cały pro­cest złusz­cze­nia trwa do dwóch tygo­dni, póź­niej możemy cie­szyć się gład­kimi sto­pami bez odci­sków. Jeżeli masz roz­miar 42 to radzę kupić inne bo one nie nadają się na tak wiel­kie kopyto. Więc jak zadzia­łały? Hm to była akcja bar­dzo szybka, wystar­czało tro­chę taśmy oraz dwie siatki ze sklepu i trzy­mały się nic nie ucie­kło z nich. 




Copyright © Sklerotyczka