sobota

Szczepić czy nie szczepić?





     Masz dziecko, peł­nia szczę­ścia i nie­prze­spane noce. Przy­cho­dzi moment gdy w szpi­talu pada pyta­nie „Czy wyraża Pani zgodę na szcze­pie­nie dziecka?”, moja odpo­wiedź brzmiała tak. Chodź kobiety ze sali brzmiała nie, gdy się ją o to zapy­ta­łam dla­czego usły­sza­łam zaraz cały wykład głu­poty ludz­kiej moż­li­wej a bo to pro­wa­dzi do cho­rób umy­sło­wych, auty­zmu itp. Tyle że w ciąży lubiła wypić sobie butelkę wina, bo to prze­cież dziecku nie zaszko­dzi wolę zosta­wić to bez komen­ta­rza. Ale dodam tylko to było jej czwarte dziecko…
Czytaj dalej »

niedziela

Chciałabym ale skleroza...




    Cza­sem nacho­dzi mnie chęć cze­goś kupie­nia sobie i zapo­mi­nam, ozna­cza to tylko dwie rze­czy skle­roza ma sio­stra rodzona budzi się ze swego letargu oraz to nie było takie istotne. Nie istotne? Hm pójść do sklepu po masło i włosz­czy­znę a wyjść ze serem? Takie rze­czy tylko u mnie. Ale zakupy spo­żyw­cze zosta­wiam spa­dają dziś na dal­szy plan, nad­cho­dzi ten czas gdy chcę Wam poka­zać parę rze­czy na które warto zwró­cić uwagę. Kosme­tyki? Hm może tro­chę. Książki? o tak tira z nimi popro­szę. Kubek? Czas nowy sobie spra­wić a także wiele innych dupe­reli potrzeb­nych tfu przy­dat­nych, chodź zna­jąc sie­bie to i tak spo­czną w kar­to­nach z dupe­re­lami do zdjęć. A mam takich aż dwa, dobra trzy tylko…
Czytaj dalej »

piątek

#2 "Znalezione nie kradzione"



    Są auto­rzy ksią­żek któ­rych nie trzeba opi­sy­wać, wpi­sują się w kla­sykę a zara­zem są naj­bar­dziej znani ze swych tajem­nych mocy do takich należy Ste­phen King. Mistrz kry­mi­nału, autor wielu ksią­żek lecz ostat­nio trwa u mnie na niego małe bum, a to za sprawą jego try­lo­gii.
Z książ­kami jest jak z alko­ho­lem zawsze ude­rza do głowy i uza­leż­nia, lecz tutaj jest ta róż­nica że kaca mieć nie będziemy będziemy towa­rzy­szyć naszym boha­te­rom przed „chwilę” aż do ostat­niej strony, gdy ich los się zakoń­czy. A ona wylą­duje jak dzika panienka w łożku roz­czo­ch­rana i roz­ocho­cona, zma­camy ją dogłęb­nie pozna­jąc od środka tą „panią” ujawni przed nami wszel­kie swe skry­wane tajem­nice. Ale tu jest jedno pewne i to od Cie­bie zależy czy wej­dziesz w tą grę oraz czy zechcesz pod­cią­gnąć zacza­ro­waną kur­tynę. Za którą skrywa się tajem­ni­czy świat, owiany chwilą grozy, dresz­czem oraz szem­ra­nym towa­rzy­stwem.

Czytaj dalej »

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia